Transfery. Kto jak nie Paweł Brożek?
2009-07-03
, aktualizacja: 03.07.2009 18:54
Jeśli Paweł Brożek rzeczywiście trafi do Premier League, będzie mógł zadać kłam faktom, że tylko polscy bramkarze radzą sobie na Wyspach. Dwukrotnego króla strzelców ekstraklasy ponoć chce kupić Fulham Londyn
ZOBACZ TAKŻE
- Fulham: Paweł Brożek musi poczekać (09-07-09, 17:29)
- Jak nie David Braz, to Mariusz Jop (04-07-09, 03:00)
- Wisła pokonała HNK Rijekę 2:0 w sparingu (04-07-09, 21:31)
- Brożek w Londynie? Głos z Anglii: To ma sens (03-07-09, 19:29)
26-letni napastnik do tej pory nie palił się do wyjazdu do Anglii. - Po meczu z Tottenhamem [w Pucharze UEFA - przyp. red.] fizycznie czułem się, jakbym rozegrał trzy spotkania w polskiej lidze - przyznał w wywiadzie dla "Gazety".
Nic w tym dziwnego, bo polskim zawodnikom (poza bramkarskimi wyjątkami) w ojczyźnie piłki nożnej idzie jak pod górę. Przykłady z bliskiej przeszłości - Ebiego Smolarka i Grzegorza Rasiaka - mówią same za siebie. A piłkarz takiego formatu jak Tomasz Frankowski nie dał rady nawet w I lidze. Trochę wcześniej w Premier League nie poradził sobie reprezentant Polski Piotr Świerczewski. Ostatnim, który grał w miarę regularnie, choć tylko przez jeden sezon, był Dariusz Kubicki.
Fulham już pół roku temu chciało Brożka, ale tylko wypożyczyć. Na to nie zgodzili się włodarze Wisły. Londyński klub ma problemy ze skutecznością i szuka napastników.
- Nie dostaliśmy żadnej oferty dla Pawła - zapewnia Adrian Ochalik, rzecznik prasowy Wisły.
Wczoraj jednak na zgrupowaniu w austriackim Grosspetersdorf Brożek odpowiadał pytającym dziennikarzom, że jest coś na rzeczy z jego wyjazdem do Premiership. Nie krzywił się już na możliwość gry na Wyspach. Mówił wręcz, że to najlepsza liga Europy i grzechem byłoby nie spróbować.
Dariusz Kubicki, były gracz Premier League w Aston Villi i Sunderlandzie:
Dlaczego polscy piłkarze z pola mają problem, by zaistnieć w Premier League? Bo tam konkurencja jest niesamowita i to w każdym zespole. Grają tam przecież najlepsi piłkarze Europy i świata. Jeśli Paweł ma taką ofertę, to warto spróbować. Choćby dlatego, by nie miał później pretensji do samego siebie. Ma 26 lat, jest już piłkarzem ukształtowanym, reprezentantem Polski. Tempo spotkań jest bardzo wysokie, ale po okresie przygotowawczym na pewno by się do tego przyzwyczaił. Pytanie tylko, jaką rolę miałby pełnić w zespole. Ważne też, by na początku dostał nie jedną, dwie szanse, ale przynajmniej 8-10.
Chorwacki sparing
Dziś mistrz Polski zmierzy się z trzecią drużyną chorwackiej ekstraklasy - HNK Rijeka. W tym sparingu powinien zagrać testowany bramkarz Adis Nurković, choć narzekał na uraz palca. Do Grosspetersdorf dojechał także kupiony w czwartek Andraż Kirm i też wystąpi w meczu.
Po urazie stawu skokowego indywidualnie trenuje Peter Szinglar. Rekonwalescenci Rafał Boguski i Łukasz Garguła głównie ćwiczą w siłowni i z fizjoterapeutą Filipem Piętą.
Zgrupowanie opuścił Ilie Cebanu, który w najbliższym sezonie będzie wypożyczony do Polonii Bytom.
Nic w tym dziwnego, bo polskim zawodnikom (poza bramkarskimi wyjątkami) w ojczyźnie piłki nożnej idzie jak pod górę. Przykłady z bliskiej przeszłości - Ebiego Smolarka i Grzegorza Rasiaka - mówią same za siebie. A piłkarz takiego formatu jak Tomasz Frankowski nie dał rady nawet w I lidze. Trochę wcześniej w Premier League nie poradził sobie reprezentant Polski Piotr Świerczewski. Ostatnim, który grał w miarę regularnie, choć tylko przez jeden sezon, był Dariusz Kubicki.
Fulham już pół roku temu chciało Brożka, ale tylko wypożyczyć. Na to nie zgodzili się włodarze Wisły. Londyński klub ma problemy ze skutecznością i szuka napastników.
- Nie dostaliśmy żadnej oferty dla Pawła - zapewnia Adrian Ochalik, rzecznik prasowy Wisły.
Wczoraj jednak na zgrupowaniu w austriackim Grosspetersdorf Brożek odpowiadał pytającym dziennikarzom, że jest coś na rzeczy z jego wyjazdem do Premiership. Nie krzywił się już na możliwość gry na Wyspach. Mówił wręcz, że to najlepsza liga Europy i grzechem byłoby nie spróbować.
Dariusz Kubicki, były gracz Premier League w Aston Villi i Sunderlandzie:
Dlaczego polscy piłkarze z pola mają problem, by zaistnieć w Premier League? Bo tam konkurencja jest niesamowita i to w każdym zespole. Grają tam przecież najlepsi piłkarze Europy i świata. Jeśli Paweł ma taką ofertę, to warto spróbować. Choćby dlatego, by nie miał później pretensji do samego siebie. Ma 26 lat, jest już piłkarzem ukształtowanym, reprezentantem Polski. Tempo spotkań jest bardzo wysokie, ale po okresie przygotowawczym na pewno by się do tego przyzwyczaił. Pytanie tylko, jaką rolę miałby pełnić w zespole. Ważne też, by na początku dostał nie jedną, dwie szanse, ale przynajmniej 8-10.
Chorwacki sparing
Dziś mistrz Polski zmierzy się z trzecią drużyną chorwackiej ekstraklasy - HNK Rijeka. W tym sparingu powinien zagrać testowany bramkarz Adis Nurković, choć narzekał na uraz palca. Do Grosspetersdorf dojechał także kupiony w czwartek Andraż Kirm i też wystąpi w meczu.
Po urazie stawu skokowego indywidualnie trenuje Peter Szinglar. Rekonwalescenci Rafał Boguski i Łukasz Garguła głównie ćwiczą w siłowni i z fizjoterapeutą Filipem Piętą.
Zgrupowanie opuścił Ilie Cebanu, który w najbliższym sezonie będzie wypożyczony do Polonii Bytom.
- 7 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
14 głosów
-
Transfery. Kto jak nie Paweł Brożek?
adam81w
05.07.09, 15:00
Nie rozumiem. Po co ma sobie tam radzić skoro ma swoją ligę a polscy piłkarzepowinni grać w swojej lidze?»
Najczęściej czytane24 htydzień
Reklama

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza
Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.






