Adis Nurković w Krakowie, Wisła straciła Petera Szinglara

ak
2009-07-08 , aktualizacja: 08.07.2009 14:09
A A A Drukuj
Tylko do czwartku Wisła ma czas, by dokonać transferów na mecze eliminacji Ligi Mistrzów z Levadią Tallin. Krakowianie prawdopodobnie zdążą pozyskać bramkarza, ale stracili obrońcę
Adis Nurković
Fot. Mateusz Skwarczek / AG
Adis Nurković
Jeszcze w poniedziałek wydawało się, że transfer Adisa Nurkovicia nie dojdzie do skutku. Bośniak wyjechał z obozu Wisły, bo jego menedżer zażądał zbyt wysokiego kontraktu dla zawodnika. - Wróciliśmy do rozmów i Adis będzie w środę na testach medycznych w Krakowie - twierdzi Hadis Zubanović, który pomaga w transferze. - Jeśli je przejdzie, umowa zostanie zawarta.

Wisła będzie miała drugiego bramkarza na odpowiednim poziomie, bo po wypożyczeniu Ilie Cebanu w kadrze oprócz Mariusza Pawełka był tylko 18-letni Filip Kurto. Brakuje jej wciąż prawego obrońcy, a na dodatek Peter Szinglar wczoraj zerwał więzadła krzyżowe i w tym roku już nie zagra. Słowak po poprzednim urazie miał zagrać w sparingu, ale na rozgrzewce naderwał lub nawet zerwał więzadła krzyżowe.

Działacze starają się, by zdążyć z wypożyczeniem Davida Braza z Panathinaikosu Ateny. Brazylijczyk już wczoraj miał pojawić się na badaniach w Krakowie. Liczą też, że Mariusz Jop zdąży rozwiązać umowę z FK Moskwa i do końca czwartku uda się potwierdzić go do drużyny. Obaj mogą zagrać zarówno w środku obrony, jak i na prawej stronie.

Mecz kontrolny z SV Mattersburg był ostatnim poważnym testem przed startem Wisły w europejskich rozgrywkach. Trener Maciej Skorża nie mógł wystawić optymalnego składu. Brakowało nie tylko Szinglara, ale przede wszystkim filarów - Arkadiusza Głowackiego i Radosława Sobolewskiego, którzy narzekają na urazy mięśniowe. Dlatego zarówno obrona, jak i pomoc na pewno nie wyjdą w takim zestawieniu przeciwko Levadii.

Za to atak złożony z Pawła Brożka i Piotra Ćwielonga to najbardziej prawdopodobne zestawienie za tydzień. Do tej pory Rafał Boguski nie zacznie nawet trenować z drużyną, a innych napastników szkoleniowiec nie ma. Ewentualnie może przesunąć do ataku Patryka Małeckiego.

Tymczasem 21-letni pomocnik wypracował gola dla Wisły. Po jego podaniu Paweł Brożek bez problemów umieścił piłkę strzałem głową w siatce. Do przerwy szansę miał jeszcze Andraż Kirm, ale źle trafił w piłkę.

W drugiej połowie obie drużyny stworzyły kilka ciekawych sytuacji. Podwyższyć powinien Ćwielong, ale po podaniu Małeckiego trafił w słupek. Później do głosu doszli gospodarze. Wiślacy nie potrafili powstrzymać Cema Atana, który najpierw wyrównał, a potem asystował przy zwycięskim golu.

Wczoraj policja z Sosnowca wydała warunkową zgodę na grę Wisły na stadionie Zagłębia. Jeśli jednak dojdzie do awantur np. za tydzień podczas meczu z Levadią, decyzja może zostać cofnięta i krakowianie będą musieli szukać innego obiektu. W piątek mistrz Polski zagra tam sparing z Zagłębiem (bez udziału publiczności).

SV Mattersburg - Wisła 2:1 (0:1)

Gole: Atan (65.), Waltner (73.) - Paweł Brożek (28.)

Wisła: Pawełek (77. Kurto) - Łobodziński, Marcelo, Czekaj (46. Cantoro), Piotr Brożek (79. Janik) - Małecki, Jirsak (72 Mączyński), Diaz (77. Varga), Kirm (79. Chrapek) - Paweł Brożek (77. Burliga), Ćwielong (72. Vinicius).



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 5 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    16 głosów

  • Jedno słowo...Baszczyński.... barcude 08.07.09, 15:18

    Najgłupsze wyrzucenie piłkarza z klubu ostatnich lat, a wydawało się, że niełatwo będzie pobić wcześniejsze decyzje...Wisła potrafi...»

Reklama

Katalog Ofert Deweloperskich Kraków

Znajdź ofertę dla siebie

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza

Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.

Serwis specjalny

Wyjątkowa Małopolska

Poznaj niezwykłe zakątki regionu