Klimek Murańka wraca do Pucharu Świata w skokach
2010-01-19
, aktualizacja: 19.01.2010 12:02
Klimek Murańka znów skacze daleko - wyrównał rekord skoczni w Szczyrku, teraz wystąpi w kwalifikacjach do Pucharu Świata. - Technikę ma prawie doskonałą, ale jeszcze musi rozwinąć się fizycznie - uważa Adam Celej, trener kadry młodzieżowej. - Gregor Schlierenzauer w podobnym wieku zaczął stawiać pierwsze kroki w Pucharze Świata - mówi pierwszy szkoleniowiec Murańki, trener Jerzy Jarząbek. Klimek 31 sierpnia skończy 16 lat.
ZOBACZ TAKŻE
- Vancouver 2010. Morgenstern zdyskwalifikowany za...paski (17-01-10, 17:26)
- Austriak mistrzem świata juniorów w skokach. Murańka i reszta zawiedli (28-01-10, 15:27)
- Piotr Fijas: Nie dalej niż do punktu krytycznego (20-01-10, 22:40)
- Zakopane czeka na kibiców - biletów mało, ale są pokoje (20-01-10, 22:39)
- Skoki narciarskie. Puchar Świata w Zakopanem ma swój hymn (18-01-10, 19:28)
- Skoki narciarskie. Zakopane bardzo ważne dla norweskich skoczków (18-01-10, 19:02)
- Murańka i Miętus wygrali w Szczyrku (17-01-10, 14:51)
- Puchar FIS w skokach. Murańka zwyciężył w Szczyrku (16-01-10, 15:31)
- Puchar Świata w skokach: Morgenstern wygrywa w Sapporo (16-01-10, 08:51)
- Sponsor Pucharu Świata w Zakopanem nielegalny? (16-01-10, 07:00)
- PŚ w skokach. Bachleda, Rutkowski, Hula w czołówce kwalifikacji (15-01-10, 10:16)
- PŚ w skokach - zwycięstwo Ammanna, Rutkowski 13. (17-01-10, 08:29)
Tak zaczynał Klimek galeria zdjęć »
O młodym skoczku zrobiło się głośno, kiedy na Wielkiej Krokwi skoczył aż 135,5 m. Szum medialny podsycany przez ojca sprawił, że widziano w nim następcę Adama Małysza. W efekcie dwa lata temu został najmłodszym skoczkiem w historii Pucharu Świata. Klimek zyskał nawet sponsora, ale szybko okazało się, że czołówka światowych skoków jest jeszcze bardzo daleko. W kwalifikacjach w Zakopanem był ostatni - skoczył jak przedskoczek - prawie 20 m krócej od przedostatniego zawodnika. Jego występ wywołał wiele kontrowersji.
Murańka kilka razy wystartował w Pucharze Kontynentalnym i wrócił do skoków z rówieśnikami. - Ta cała zadyma źle się na nim odbiła. Teraz staram się go chronić przed tym - zapewnia Celej. - Klimkowi talentu nie brakuje, technikę ma bliską doskonałości, ale mimo że w tym roku skończy 16 lat, to wygląda na dwa lata mniej. Dlatego trzeba jeszcze poczekać, by się fizycznie rozwinął.
W tym sezonie Murańka głównie startował w pucharach Alpen lub FIS (trzecia liga zawodów po PŚ i PK). Nieźle spisał się w mistrzostwach Polski w Szczyrku, gdzie był szósty. W weekend wygrał dwa razy zawody FIS Cup, a w jednym ze skoków wyrównał rekord skoczni Skalite. - Skakał z piątej belki i to rzeczywiście znakomity wynik. Ale trzeba zaznaczyć, że konkursy nie miały bardzo mocnej obsady - tonuje Celej.
Według trenera Murańka powinien spróbować sił w rozpoczynającym się w czwartek PŚ w Zakopanem. Polska będzie mogła wystawić 12 skoczków - sześciu, którzy punktowali w tym roku w tych zawodach i sześciu z listy krajowej. Na tej drugiej powinien znaleźć się Murańka. - Jak najbardziej powinien spróbować swoich sił. Tym bardziej że jest wśród kandydatów na mistrzostwa świata juniorów, które zaczynają się tydzień później - zaznacza Celej. - Choć znów przyjdzie ma rywalizować ze skoczkami ze światowej półki, to tym razem powinny z tego płynąć korzyści.
Podobnie uważa Jerzy Jarząbek, pierwszy trener Murańki w Wiśle Zakopane: - Gregor Schlierenzauer w podobnym wieku zaczął stawiać pierwsze kroki w Pucharze Świata. Awans do konkursu jest w zasięgu Klimka. Na rozbiegu osiąga 2,3 km szybsze prędkości niż seniorzy. Jest obeznany z Wielką Krokwią i bardziej odporny psychicznie. Talentu stracić się nie da, a przecież w wieku zaledwie 13 lat był wicemistrzem Polski.
Krzysztof Murańka, ojciec Klimka: - Klimek będzie daleko skakał, ale trzeba mu dać jeszcze około półtora roku. Teraz jeszcze brakuje mu siły, a do tego jest trochę za lekki, ale prędkości na rozbiegu ma podobne do cięższych zawodników. Dlatego jeżeli w Zakopanem wiatr będzie wiał z tyłu, to przegra. Przy innych warunkach sobie poradzi i jest w stanie zakwalifikować się do konkursu. A co dalej, to powiem, jak to zrobi. Czy w 2008 roku nie za wcześnie skakał w PŚ? Nie, już wtedy mu się to należało. Tyle że niepotrzebnie zrobiło się wielkie halo, kiedy w kwalifikacjach zepsuł skok. Niemalże ogłoszono tragedię narodową. A dzień później Krzysztof Miętus, który zastąpił Klimka, skoczył jeszcze krócej. I jakoś nikt o tym wszystkich dookoła nie informował. Skoki narciarskie trzeba zrozumieć, one zawsze są wielką niewiadomą. Anders Jacobsen jednego dnia ląduje na buli, a następnego wygrywa konkurs. Gregor Schlierenzauer też ma wahania formy. W tym sporcie najważniejszy jest bowiem automatyzm. I u Klimka jest z tym ostatnio bardzo dobrze. Na dodatek ma duże wsparcie psychiczne w rodzinie. Dlatego uważam, że powinien skakać w Zakopanem.
O młodym skoczku zrobiło się głośno, kiedy na Wielkiej Krokwi skoczył aż 135,5 m. Szum medialny podsycany przez ojca sprawił, że widziano w nim następcę Adama Małysza. W efekcie dwa lata temu został najmłodszym skoczkiem w historii Pucharu Świata. Klimek zyskał nawet sponsora, ale szybko okazało się, że czołówka światowych skoków jest jeszcze bardzo daleko. W kwalifikacjach w Zakopanem był ostatni - skoczył jak przedskoczek - prawie 20 m krócej od przedostatniego zawodnika. Jego występ wywołał wiele kontrowersji.
Murańka kilka razy wystartował w Pucharze Kontynentalnym i wrócił do skoków z rówieśnikami. - Ta cała zadyma źle się na nim odbiła. Teraz staram się go chronić przed tym - zapewnia Celej. - Klimkowi talentu nie brakuje, technikę ma bliską doskonałości, ale mimo że w tym roku skończy 16 lat, to wygląda na dwa lata mniej. Dlatego trzeba jeszcze poczekać, by się fizycznie rozwinął.
W tym sezonie Murańka głównie startował w pucharach Alpen lub FIS (trzecia liga zawodów po PŚ i PK). Nieźle spisał się w mistrzostwach Polski w Szczyrku, gdzie był szósty. W weekend wygrał dwa razy zawody FIS Cup, a w jednym ze skoków wyrównał rekord skoczni Skalite. - Skakał z piątej belki i to rzeczywiście znakomity wynik. Ale trzeba zaznaczyć, że konkursy nie miały bardzo mocnej obsady - tonuje Celej.
Według trenera Murańka powinien spróbować sił w rozpoczynającym się w czwartek PŚ w Zakopanem. Polska będzie mogła wystawić 12 skoczków - sześciu, którzy punktowali w tym roku w tych zawodach i sześciu z listy krajowej. Na tej drugiej powinien znaleźć się Murańka. - Jak najbardziej powinien spróbować swoich sił. Tym bardziej że jest wśród kandydatów na mistrzostwa świata juniorów, które zaczynają się tydzień później - zaznacza Celej. - Choć znów przyjdzie ma rywalizować ze skoczkami ze światowej półki, to tym razem powinny z tego płynąć korzyści.
Podobnie uważa Jerzy Jarząbek, pierwszy trener Murańki w Wiśle Zakopane: - Gregor Schlierenzauer w podobnym wieku zaczął stawiać pierwsze kroki w Pucharze Świata. Awans do konkursu jest w zasięgu Klimka. Na rozbiegu osiąga 2,3 km szybsze prędkości niż seniorzy. Jest obeznany z Wielką Krokwią i bardziej odporny psychicznie. Talentu stracić się nie da, a przecież w wieku zaledwie 13 lat był wicemistrzem Polski.
Krzysztof Murańka, ojciec Klimka: - Klimek będzie daleko skakał, ale trzeba mu dać jeszcze około półtora roku. Teraz jeszcze brakuje mu siły, a do tego jest trochę za lekki, ale prędkości na rozbiegu ma podobne do cięższych zawodników. Dlatego jeżeli w Zakopanem wiatr będzie wiał z tyłu, to przegra. Przy innych warunkach sobie poradzi i jest w stanie zakwalifikować się do konkursu. A co dalej, to powiem, jak to zrobi. Czy w 2008 roku nie za wcześnie skakał w PŚ? Nie, już wtedy mu się to należało. Tyle że niepotrzebnie zrobiło się wielkie halo, kiedy w kwalifikacjach zepsuł skok. Niemalże ogłoszono tragedię narodową. A dzień później Krzysztof Miętus, który zastąpił Klimka, skoczył jeszcze krócej. I jakoś nikt o tym wszystkich dookoła nie informował. Skoki narciarskie trzeba zrozumieć, one zawsze są wielką niewiadomą. Anders Jacobsen jednego dnia ląduje na buli, a następnego wygrywa konkurs. Gregor Schlierenzauer też ma wahania formy. W tym sporcie najważniejszy jest bowiem automatyzm. I u Klimka jest z tym ostatnio bardzo dobrze. Na dodatek ma duże wsparcie psychiczne w rodzinie. Dlatego uważam, że powinien skakać w Zakopanem.
Klimek wrócił po dwóch latach. Dlaczego zniknął? czytaj tutaj >
- 26 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
37 głosów
-
Gdzie sie ma uczyć, tylko zkacząc w Zakopanem.
bronimir
19.01.10, 13:31
Tylko tu może konfrontować się z najlepszymi. Tylko tu może obserwować jakie zrobił postępy.»
-
Klimek Murańka wraca do Pucharu Świata w skokach
kaaarina
29.01.10, 09:56
Mały szaleje, Puchar Świata a opróćz tego jeszcze dorabia grajać w reklamach patrz-> Planeta 51»
Najczęściej czytane24 htydzień
Reklama

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza
Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.






