Urszula nie rusza rakiety
2010-02-24
, aktualizacja: 24.02.2010 20:25
Młodsza z sióstr Radwańskich przechodzi rehabilitację po kontuzji kręgosłupa, ale zamierza wrócić na kort pod koniec marca
ZOBACZ TAKŻE
- Ranking ATP. Łukasz Kubot 42. tenisistą świata (01-03-10, 09:10)
- Turniej ATP w Acapulco - Kubot i Marach w półfinale debla (26-02-10, 14:50)
- Turniej ATP w Dubaju. Porażka Cilica w ćwierćfinale (25-02-10, 22:23)
- Tenis: Kubot przegrał z Verdasco podczas turniej ATP w Acapulco (25-02-10, 07:09)
- Turniej ATP w Dubaju. Murray i Dawidienko odpadli (24-02-10, 21:09)
Dramat krakowianki rozpoczął się w trakcie wielkoszlemowego Australian Open. Polka miała spore problemy z plecami. Badania w jednej z australijskich klinik wykazały pęknięcie jednego z kręgów kręgosłupa na odcinku lędźwiowym. Diagnozę potwierdzili specjaliści polscy i amerykańscy.
- Okazało się, że uraz nie jest spowodowany przeciążeniami związanymi z profesjonalną grą, ale to moje "naturalne" schorzenie. Krąg uciska nerwy, powoduje obrzęk, dlatego muszę odpocząć i poćwiczyć mięśnie pleców. Rakiety nawet nie ruszam - twierdzi Urszula.
Obecnie siostry Radwańskie przebywają w Krakowie. Ula przechodzi rehabilitację, Agnieszka codziennie trenuje. Na początku marca krakowianki polecą jednak do Stanów Zjednoczonych, starsza z nich wystąpi w prestiżowym turnieju Indian Wells. Dwa tygodnie później rozpoczną się zawody w Miami.
Na udział w wielkiej imprezie (pula nagród to 4,5 mln dol.) liczy też młodsza Radwańska. - Wcześniej zrobię prześwietlenie kręgosłupa. Jeśli wszystko będzie dobrze, wówczas wrócę do treningów z pełnym obciążeniem. Według mnie jest już lepiej, ale przecież podczas rehabilitacji nie mam takich obciążeń jak na treningach - dodaje Urszula.
Mimo optymistycznych prognoz związanych ze stanem zdrowia tenisistka zdecydowała się na "zamrożenie rankingu". Zabieg, stosowany tylko przy półrocznej kontuzji, umożliwia powrót do gry w turniejach z miejscem rankingowym, które zajmowało się przed urazem.
Jeśli Urszula wróci wcześniej, będzie musiała pogodzić się ze spadkiem w klasyfikacji WTA. Obecnie zajmuje 88. miejsce, istnieje ryzyko, że za dwa tygodnie wypadnie z pierwszej setki światowego rankingu.
- Okazało się, że uraz nie jest spowodowany przeciążeniami związanymi z profesjonalną grą, ale to moje "naturalne" schorzenie. Krąg uciska nerwy, powoduje obrzęk, dlatego muszę odpocząć i poćwiczyć mięśnie pleców. Rakiety nawet nie ruszam - twierdzi Urszula.
Obecnie siostry Radwańskie przebywają w Krakowie. Ula przechodzi rehabilitację, Agnieszka codziennie trenuje. Na początku marca krakowianki polecą jednak do Stanów Zjednoczonych, starsza z nich wystąpi w prestiżowym turnieju Indian Wells. Dwa tygodnie później rozpoczną się zawody w Miami.
Na udział w wielkiej imprezie (pula nagród to 4,5 mln dol.) liczy też młodsza Radwańska. - Wcześniej zrobię prześwietlenie kręgosłupa. Jeśli wszystko będzie dobrze, wówczas wrócę do treningów z pełnym obciążeniem. Według mnie jest już lepiej, ale przecież podczas rehabilitacji nie mam takich obciążeń jak na treningach - dodaje Urszula.
Mimo optymistycznych prognoz związanych ze stanem zdrowia tenisistka zdecydowała się na "zamrożenie rankingu". Zabieg, stosowany tylko przy półrocznej kontuzji, umożliwia powrót do gry w turniejach z miejscem rankingowym, które zajmowało się przed urazem.
Jeśli Urszula wróci wcześniej, będzie musiała pogodzić się ze spadkiem w klasyfikacji WTA. Obecnie zajmuje 88. miejsce, istnieje ryzyko, że za dwa tygodnie wypadnie z pierwszej setki światowego rankingu.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień
Reklama

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza
Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.






