Wisła zaprezentowała Nourdina Boukhariego
2010-09-02
, aktualizacja: 03.09.2010 06:16
30-letni pomocnik grał m. in. w Ajaksie Amsterdam, FC Nantes i NAC Breda, a przez najbliższy rok będzie występował w Wiśle. - To dla mnie nowe wyzwanie - zapewnia Boukhari
ZOBACZ TAKŻE
- Ekstraklasa. Robert Maaskant: Z chłopcami wygram mecz, z mężczyznami zdobędę mistrzostwo (09-09-10, 09:46)
- Ekstraklasa. Wojciechowski płaci i żąda goli (03-09-10, 10:28)
- Piłka nożna. Fabio Capello: Tworzycie Boga, tworzycie potwora (03-09-10, 08:51)
- Ekstraklasa. Problemy Wisły z obroną (09-09-10, 14:59)
- Piłka nożna. Sekret Roberto Carlosa odkryty (03-09-10, 14:17)
- Ekstraklasa. Boukhari chciałby dłużej grać w Wiśle (02-09-10, 14:27)
- Stan Valckx: Bez szalonych sum (02-09-10, 22:33)
SERWISY
Jego wypożyczenie z Kasimpasasporu krakowianie załatwili w ostatnich godzinach okienka transferowego, ale negocjacje zaczęły się w zeszłym tygodniu. Turcy nie planowali zatrzymywać Boukhariego na siłę, bo w ciągu roku zagrał tylko cztery mecze. - Zmiana trenera nie wyszła mi na dobre. Zresztą podobnie było w Nantes. Przeniosłem się tam z Ajaksu, bo po czterech latach w Amsterdamie chciałem coś zmienić. Okazało się jednak, że nie była to dobra decyzja - przyznaje Marokańczyk, który posiada także holenderski paszport.
W Wiśle Boukhari będzie rywalizował o miejsce w pomocy. Najlepiej czuje się w środku, ale może grać także na skrzydłach. Zdarzało mu się również występować w ataku. Z polskich zawodników zna Euzebiusza Smolarka, kojarzy także jego ojca - Włodzimierza. Z czasem zaczął rozpoznawać także reprezentantów Polski, których prowadził Holender Leo Beenhakker.
Stan Valck, dyrektor sportowy wicemistrzów Polski: - To doświadczony zawodnik, a taki był nam potrzebny. Zostanie u nas przez rok, a później zastanowimy się co dalej. Teraz nie było czasu na dłuższe negocjacje z klubem, bo kończyło się okienko transferowe.
Boukhari zagra z nr. 74. - To ze względu na żonę, która w tym roku się urodziła - mówił Marokańczyk.
W Wiśle Boukhari będzie rywalizował o miejsce w pomocy. Najlepiej czuje się w środku, ale może grać także na skrzydłach. Zdarzało mu się również występować w ataku. Z polskich zawodników zna Euzebiusza Smolarka, kojarzy także jego ojca - Włodzimierza. Z czasem zaczął rozpoznawać także reprezentantów Polski, których prowadził Holender Leo Beenhakker.
Stan Valck, dyrektor sportowy wicemistrzów Polski: - To doświadczony zawodnik, a taki był nam potrzebny. Zostanie u nas przez rok, a później zastanowimy się co dalej. Teraz nie było czasu na dłuższe negocjacje z klubem, bo kończyło się okienko transferowe.
Boukhari zagra z nr. 74. - To ze względu na żonę, która w tym roku się urodziła - mówił Marokańczyk.
- 13 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
9 głosów
-
W Wiśle będzie rywalizował o miejsce w pomocy
cezar85
03.09.10, 18:57
rywalizował?»
Najczęściej czytane24 htydzień




