Zamiast matematyki rozmowa o poezji Szymborskiej
02.02.2012
, aktualizacja: 02.02.2012 15:11
W planie lekcji na czwartek klasa II A z Gimnazjum nr 2 w Krakowie nie miała języka polskiego. O Wisławie Szymborskiej uczniowie rozmawiali więc na matematyce.
ZOBACZ TAKŻE
- Nie lubimy się wtrącać w sprawy domowe (18-02-12, 10:00)
- Ulica Wisławy Szymborskiej w Krakowie? (02-02-12, 13:21)
- Krakowianie wpisują się do księgi kondolencyjnej (02-02-12, 13:17)
- Pogrzeb Wisławy Szymborskiej odbędzie się 9 lutego (02-02-12, 13:17)
- Krakowscy księgarze żegnają Wisławę Szymborską (02-02-12, 11:25)
- Będzie jeszcze jeden tomik Wisławy Szymborskiej (02-02-12, 10:18)
- Noblistka chciała być pochowana na Cm. Rakowickim (02-02-12, 08:59)
- Kraków już bez Wisławy Szymborskiej (02-02-12, 00:27)
- To była prawdziwa dama... Wspominają Wisławę Szymborską (01-02-12, 22:14)
- "Staroświecka jak przecinek". Wisława Szymborska (1923 - 2012) (01-02-12, 20:57)
RAPORTY
"Niektórzy lubią poezję
Niektórzy -
Czyli nie wszyscy.
Nawet nie większość wszystkich ale mniejszość.
Nie licząc szkół, gdzie się musi" - napisała poetka w wierszu, który gimnazjaliści omawiają w II klasie.
Uczniowie z Gimnazjum nr 2 rzeczywiście do czytania poezji w szkole w większości czują się przymuszeni. Mało kto siada z tomikiem wierszy po lekcjach. - To dość staroświeckie - mówi Agnieszka Barszczewska z II A. - I trudne - dodaje Alicja Haberska.
Choć dla Sylwii Sosień nie aż tak bardzo. Ona poezję akurat czyta dla własnej przyjemności. A jeśli chodzi o Wisławę Szymborską najbardziej lubi jej wiersz "Terrorysta".
W czwartek na matematyce, która w związku z śmiercią poetki przerodziła się w lekcję języka polskiego, omawiali
jej odczyt noblowski : "Poeta i Świat". Zanim jednak zaczęli, polonistka Gabriela Olszowska przeczytała żartobliwy kwestionariusz poetki.
Pozycja do pisania wierszy: najchętniej wpółleżąca.
Idol: Andrzej Gołota.
Nałogi: papierosy...
- O kogo chodzi" - spytała nauczycielka?
- Szymborską - rozległy się w klasie ciche szepty.
Budynek gimnazjum znajduje się przy ul. Studenckiej. Szymborska swego czasu mieszkała 300 metrów od szkoły - na Krupniczej 38, w Domu Literatów. W ubiegłym roku jej sekretarz Michał Rusinek, odwiedził szkołę i czytał uczniom "Limeryki".
- To bardzo fajne było - przypomina sobie Magda Leszczyńska z II A.
Uczniowie dostają zadanie. W odczycie noblowskim poetki mają podkreślić słowa, których nie rozumieją.
Podkreślają "demagog" i "Eklezjasta".
Olszowska im je tłumaczy. A potem pyta: - Tylko tyle? To bardzo mało?
- Bo ona pisała tak prosto - mówi Sylwia Sosień.
Potem na podstawie fragmentów odczytu noblowskiego na małych żółtych kartkach piszą pytania, które chcieliby zadać poetce.
"Czy chciała pani powiedzieć, że niewiedza prowadzi do wiedzy?", "Dlaczego natchnienie rodzi się z <>", "Dlaczego ludzie upierają się przy swoich racjach, a nie chcą słuchać innych?", "Jak pani myśli, dlaczego poezja jest niedoceniona?", "Czy wolałaby Pani wiedzieć niewiele o wszystkim czy wszystko o jednej rzeczy?", "Dlaczego odpowiedzi rodzą pytania?", "Co jest dla pani istotą cierpienia?".
Dzwoni dzwonek. Gabriela Olszowska zbiera wszystkie kartki z uczniowskimi pytaniami do Szymborskiej. Odpowiedzi radzi szukać w jej wierszach .
Niektórzy -
Czyli nie wszyscy.
Nawet nie większość wszystkich ale mniejszość.
Nie licząc szkół, gdzie się musi" - napisała poetka w wierszu, który gimnazjaliści omawiają w II klasie.
Uczniowie z Gimnazjum nr 2 rzeczywiście do czytania poezji w szkole w większości czują się przymuszeni. Mało kto siada z tomikiem wierszy po lekcjach. - To dość staroświeckie - mówi Agnieszka Barszczewska z II A. - I trudne - dodaje Alicja Haberska.
Choć dla Sylwii Sosień nie aż tak bardzo. Ona poezję akurat czyta dla własnej przyjemności. A jeśli chodzi o Wisławę Szymborską najbardziej lubi jej wiersz "Terrorysta".
W czwartek na matematyce, która w związku z śmiercią poetki przerodziła się w lekcję języka polskiego, omawiali
jej odczyt noblowski : "Poeta i Świat". Zanim jednak zaczęli, polonistka Gabriela Olszowska przeczytała żartobliwy kwestionariusz poetki.
Pozycja do pisania wierszy: najchętniej wpółleżąca.
Idol: Andrzej Gołota.
Nałogi: papierosy...
- O kogo chodzi" - spytała nauczycielka?
- Szymborską - rozległy się w klasie ciche szepty.
Budynek gimnazjum znajduje się przy ul. Studenckiej. Szymborska swego czasu mieszkała 300 metrów od szkoły - na Krupniczej 38, w Domu Literatów. W ubiegłym roku jej sekretarz Michał Rusinek, odwiedził szkołę i czytał uczniom "Limeryki".
- To bardzo fajne było - przypomina sobie Magda Leszczyńska z II A.
Uczniowie dostają zadanie. W odczycie noblowskim poetki mają podkreślić słowa, których nie rozumieją.
Podkreślają "demagog" i "Eklezjasta".
Olszowska im je tłumaczy. A potem pyta: - Tylko tyle? To bardzo mało?
- Bo ona pisała tak prosto - mówi Sylwia Sosień.
Potem na podstawie fragmentów odczytu noblowskiego na małych żółtych kartkach piszą pytania, które chcieliby zadać poetce.
"Czy chciała pani powiedzieć, że niewiedza prowadzi do wiedzy?", "Dlaczego natchnienie rodzi się z <
Dzwoni dzwonek. Gabriela Olszowska zbiera wszystkie kartki z uczniowskimi pytaniami do Szymborskiej. Odpowiedzi radzi szukać w jej wierszach .
- 13 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
7 głosów
-
Już bym wolał...
ssamiec
02.02.12, 17:01
Już bym wolał aby mówili jak Skłodowska wyizolowała Rad.»
Najczęściej czytane24 htydzień
Reklama

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza
Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.





więcej zdjęć

