Krakowskie sześciolatki bez dywanika
2009-03-20
, aktualizacja: 20.03.2009 21:44
Krakowskie sześciolatki, które we wrześniu pójdą do szkoły, nie mają co liczyć na miękki dywan, małe mebelki i salę tak dużą, że można w niej wygospodarować kąciki do spania i zabawy. Usiądą przed tablicą w zwykłych ławkach razem ze starszymi o rok kolegami. Czyli z założeń reformy nici. Co więcej, krakowscy urzędnicy przyznają to spokojnie i bez większego skrępowania.
Stoicki spokój miasto wykazywało od początku dyskusji nad sześciolatkami. Podczas gdy inne samorządy na własną rękę rozpoczynały remonty w szkołach, by przystosować je do potrzeb najmłodszych, Kraków nie kiwnął palcem i czekał na uchwalenie ustawy przez Sejm. - Bez tego nie mamy podstawy, by wydawać publiczne pieniądze - tłumaczyli urzędnicy. Gdy uchwalono, że posłanie sześciolatka do szkoły przez najbliższe trzy lata zależeć będzie od decyzji rodziców, magistrat przeprowadził ankietę....

pozostało 79% treści.
Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.
| Usługa | Cena | Rodzaj płatności |
|---|---|---|
| Dostęp do 1 artykułu | 2,46 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 » Płatność online » |
| Dostęp do 3 artykułów | 4,92 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 » Płatność online » |
| Dostęp do 10 artykułów | 12,10 zł brutto (z VAT) | Płatność » |
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl:
Usługę świadczy Agora SA
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień
Reklama

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza
Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.



