Uczelnie chcą dokształcać kandydatów na studia
18.02.2011
, aktualizacja: 18.02.2011 11:31
Chcesz studiować kierunki ścisłe? A może panicznie boisz się matury z matematyki? Małopolscy uczniowie mogą skorzystać z bezpłatnego e-learningowego kursu z tego przedmiotu. Jego twórcy przekonują, że załata dziury w szkolnej edukacji, a uczelnie, że łatanie jest konieczne.
ZOBACZ TAKŻE
- Nauczyciel wyspowiada się tylko z jednego dnia pracy (26-02-11, 08:00)
- Falstart zapisów do podstawówek (23-02-11, 12:00)
- W poszukiwaniu diety dla wiecznie głodnej oświaty (21-02-11, 10:00)
- Kwoka ciągle bije Pieprzyka. Nauczyciele rozgoryczeni (25-03-11, 13:00)
- Napoje energetyczne nadużywane przez uczniów (07-02-11, 17:12)
- Kontrowersyjny kalendarz bez świąt będzie poprawiony (13-02-11, 23:00)
- Licealiści pomagają koleżance, oddali 45 litrów krwi (30-03-11, 10:00)
- Rozpoczęły się Targi Edukacyjne w Krakowie (24-03-11, 02:00)
- Koniec mitu o randze MBA? (18-03-11, 10:09)
- Szkoły nie chcą praktykantów. Powód: niskie stawki (17-03-11, 08:00)
- Krótki film o wrednej pani zbulwersował nauczycieli (15-03-11, 09:00)
- Oświata jak gąbka - pożera jedną trzecią budżetu (03-03-11, 08:00)
- Maturzysta z wadą słuchu nie chce ułatwień (23-02-11, 09:00)
- Jerzy Buzek kupił indeks Akademii Przyszłości (03-02-11, 18:56)
- Zapytają małopolskich uczniów o energię z puszki (09-02-11, 06:00)
- Zbadali, jak uczą krakowskie licea. Wyniki w elipsie (18-03-11, 09:00)
- Dziecko zostaje w przedszkolu dłużej? Zapłacisz więcej (08-02-11, 09:00)
SERWISY
Kurs, który nazywa się "Matematyka? Spróbuj e-learningowo", ruszy w pierwszych dniach marca i jest finansowany ze środków Unii Europejskiej.
Procenty, zbiory liczbowe, funkcje, prawdopodobieństwo - to tylko niektóre tematy jego 40 modułów. Uczniowie, którzy się na niego zapiszą, będą rozwiązywać konkretne zadania, a wskazówki, jak się za nie zabrać, dostaną za pośrednictwem platformy e-learningowej. Będą tam i pisemne wyjaśnienia i filmy obrazujące konkretny problem. Jeśli to nie wystarczy, można będzie skontaktować się z opiekunem modułu, np. pisząc do niego maila lub rozmawiając przez skype'a. Są też przewidziane kontakty między uczniami zajmującymi się tym samym zagadnieniem - do ich dyspozycji będzie specjalne forum.
Wszystko po to, by lepiej przygotować młodych do matury z matematyki (dla nich jest poziom podstawowy kursu), a tym, którzy myślą o studiowaniu kierunków ścisłych, dać do tego solidne podstawy (poziom rozszerzony)
- Nie ma co kryć, że na uczelnie trafiają osoby kiepsko do tego przygotowane. Wykładowcy opowiadają, że przez pierwsze pół roku muszą nadrabiać ze studentami I roku braki ze szkół średnich. Naszym kursem chcemy przyczynić się do poprawy jakości matematycznej edukacji - opowiada Grzegorz Jasiński z firmy GINT, kierownik projektu.
Bywa, że z brakami wiedzy matematycznej borykają się (przyjęci na podstawie matury z tego przedmiotu) studenci Akademii Górniczo-Hutniczej i Politechniki Krakowskiej. Gdy w ubiegłym roku pisaliśmy o problemie, ówczesny rzecznik PK Lesław Peters przyznawał: - Wiedzę, którą powinni wynieść z liceów, trzeba im ładować do głów na dzień dobry, by u nas przetrwali. A czterech profesorów AGH z Grupy 2020, powołanej do określenia wizji uczelni na najbliższe lata, postulowało ograniczenie przyjęć na studia, by "jakość zwyciężyła nad ilością".
- Taki kurs e-learningowy może być łataniem dziur w szkolnej matematycznej edukacji - uważa prof. Jerzy Ombach dziekan Wydziału Matematyki i Informatyki, który współpracował przy przygotowywaniu do niego materiałów. Skąd te dziury się biorą? To efekt wieloletniego spychania na drugi plan przedmiotów ścisłych (matematyka jako obowiązkowa wróciła na maturę po 25 latach nieobecności) - uważają specjaliści.
Ale jest też jeszcze drugi powód. Tomasz Malicki, matematyk, dyrektor I LO w Krakowie, opowiada: - Uczelnie nie dostosowują swoich wymagań względem studentów pierwszego roku do programów obowiązujących w szkołach. Zaczynają wykłady od treści, których w szkołach średnich od 10 już lat nie ma! Tak jakby wykładowcy w ogóle nie zarejestrowali zmian! A skoro ich nie zauważają, rzeczywiście uczniowie muszą nadganiać materiał na kursach e-learningowych.
Dr Krzysztof Ciesielski, wykładowca w Instytucie Matematyki Uniwersytetu Jagiellońskiego, zauważa, że szkolne programy zmieniają się jak w kalejdoskopie i że zagadnienia, o których dziś nie mają pojęcia początkujący studenci pierwszego roku, 20 lat temu uczniowie znali już na dwa lata przed maturą. Dlatego UJ dla studentów matematyki (kierunek zamawiany) organizuje tydzień zajęć adaptacyjnych, podczas których nadrabiane są wiadomości. O nowych studentach Ciesielski mówi: - Wielu nie potrafi się samodzielnie uczyć. Gdy im się nie poda kawy na ławę, bywają bezradni.
W ramach matematycznego kursu na chętnych czeka 200 miejsc. Zgłoszenia można nadsyłać pocztą do 25 lutego (ich wzór oraz spis wszystkich wymaganych dokumentów znajduje się pod adresem: www.hermin.edu.pl). Jak informuje Jasiński, o tym kto się zakwalifikuje, będzie decydować przede wszystkim opinia szkolnego nauczyciela. - Uczestnictwo w kursie wymaga dyscypliny, rozwiązywania zadań na czas. Dlatego szukamy uczniów odpowiedzialnych i samodzielnych - wyjaśnia.
Projekt uzyskał akceptację Ministerstwa Edukacji. To już jego trzecia edycja. Do tej pory bezpłatny e-kurs z matematyki przeszło około tysiąca uczniów. Prócz Małopolski adresowany jest do przyszłych maturzystów z województw śląskiego i podkarpackiego
Zapytają małopolskich uczniów o energię z puszki >>
Procenty, zbiory liczbowe, funkcje, prawdopodobieństwo - to tylko niektóre tematy jego 40 modułów. Uczniowie, którzy się na niego zapiszą, będą rozwiązywać konkretne zadania, a wskazówki, jak się za nie zabrać, dostaną za pośrednictwem platformy e-learningowej. Będą tam i pisemne wyjaśnienia i filmy obrazujące konkretny problem. Jeśli to nie wystarczy, można będzie skontaktować się z opiekunem modułu, np. pisząc do niego maila lub rozmawiając przez skype'a. Są też przewidziane kontakty między uczniami zajmującymi się tym samym zagadnieniem - do ich dyspozycji będzie specjalne forum.
Wszystko po to, by lepiej przygotować młodych do matury z matematyki (dla nich jest poziom podstawowy kursu), a tym, którzy myślą o studiowaniu kierunków ścisłych, dać do tego solidne podstawy (poziom rozszerzony)
- Nie ma co kryć, że na uczelnie trafiają osoby kiepsko do tego przygotowane. Wykładowcy opowiadają, że przez pierwsze pół roku muszą nadrabiać ze studentami I roku braki ze szkół średnich. Naszym kursem chcemy przyczynić się do poprawy jakości matematycznej edukacji - opowiada Grzegorz Jasiński z firmy GINT, kierownik projektu.
Bywa, że z brakami wiedzy matematycznej borykają się (przyjęci na podstawie matury z tego przedmiotu) studenci Akademii Górniczo-Hutniczej i Politechniki Krakowskiej. Gdy w ubiegłym roku pisaliśmy o problemie, ówczesny rzecznik PK Lesław Peters przyznawał: - Wiedzę, którą powinni wynieść z liceów, trzeba im ładować do głów na dzień dobry, by u nas przetrwali. A czterech profesorów AGH z Grupy 2020, powołanej do określenia wizji uczelni na najbliższe lata, postulowało ograniczenie przyjęć na studia, by "jakość zwyciężyła nad ilością".
- Taki kurs e-learningowy może być łataniem dziur w szkolnej matematycznej edukacji - uważa prof. Jerzy Ombach dziekan Wydziału Matematyki i Informatyki, który współpracował przy przygotowywaniu do niego materiałów. Skąd te dziury się biorą? To efekt wieloletniego spychania na drugi plan przedmiotów ścisłych (matematyka jako obowiązkowa wróciła na maturę po 25 latach nieobecności) - uważają specjaliści.
Ale jest też jeszcze drugi powód. Tomasz Malicki, matematyk, dyrektor I LO w Krakowie, opowiada: - Uczelnie nie dostosowują swoich wymagań względem studentów pierwszego roku do programów obowiązujących w szkołach. Zaczynają wykłady od treści, których w szkołach średnich od 10 już lat nie ma! Tak jakby wykładowcy w ogóle nie zarejestrowali zmian! A skoro ich nie zauważają, rzeczywiście uczniowie muszą nadganiać materiał na kursach e-learningowych.
Dr Krzysztof Ciesielski, wykładowca w Instytucie Matematyki Uniwersytetu Jagiellońskiego, zauważa, że szkolne programy zmieniają się jak w kalejdoskopie i że zagadnienia, o których dziś nie mają pojęcia początkujący studenci pierwszego roku, 20 lat temu uczniowie znali już na dwa lata przed maturą. Dlatego UJ dla studentów matematyki (kierunek zamawiany) organizuje tydzień zajęć adaptacyjnych, podczas których nadrabiane są wiadomości. O nowych studentach Ciesielski mówi: - Wielu nie potrafi się samodzielnie uczyć. Gdy im się nie poda kawy na ławę, bywają bezradni.
W ramach matematycznego kursu na chętnych czeka 200 miejsc. Zgłoszenia można nadsyłać pocztą do 25 lutego (ich wzór oraz spis wszystkich wymaganych dokumentów znajduje się pod adresem: www.hermin.edu.pl). Jak informuje Jasiński, o tym kto się zakwalifikuje, będzie decydować przede wszystkim opinia szkolnego nauczyciela. - Uczestnictwo w kursie wymaga dyscypliny, rozwiązywania zadań na czas. Dlatego szukamy uczniów odpowiedzialnych i samodzielnych - wyjaśnia.
Projekt uzyskał akceptację Ministerstwa Edukacji. To już jego trzecia edycja. Do tej pory bezpłatny e-kurs z matematyki przeszło około tysiąca uczniów. Prócz Małopolski adresowany jest do przyszłych maturzystów z województw śląskiego i podkarpackiego
Zapytają małopolskich uczniów o energię z puszki >>
- 7 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
-
Może wytłumaczy mi ktoś...
anteas
18.02.11, 18:55
... po kiego grzyba dzieci, młodzież i dorośli chodzą do szkół? Czy po to, żeby nic nie umieli i trzeba było ich jeszcze dokształcać? Bo tak z tego wychodzi.»
Najczęściej czytane24 htydzień



