2 marca - to data, od której loty na trasie Rzym - Kraków rozpocznie irlandzki tani przewoźnik Ryanair. Długo oczekiwana decyzja o otwarciu połączenia ucieszy z pewnością wszystkich chcących szybko i stosunkowo tanio dotrzeć do stolicy Włoch. Wprowadzi też zakłopotanie u władz LOT-u, który od kilku tygodni lata na tej trasie za co najmniej 440 złotych w obie strony. W branży lotniczej już słychać głosy, że niespodziewana konkurencja ze strony taniego Ryanaira może spowodować zawieszenie przez LOT rejsów do Rzymu.
Z Balic polecimy na rzymskie lotnisko Ciampino trzy razy w tygodniu - we wtorki, czwartki i soboty. Marcowe loty, które z Krakowa startować będą o 17.50 (z Rzymu o 15.20) są już są w sprzedaży. Tym samym Irlandczycy zwiększają obecność na krakowskim lotnisku, które jeszcze rok temu mocno krytykowali za zbyt wygórowane opłaty lotniskowe. Samolotami z lirą na ogonie można polecieć z Balic już w 14 kierunkach, co może szybko umocnić znanej z agresywnego marketingu linii na pozycji nr 1 wśród przewoźników operujących z Kraków Airport.
Co ciekawe, to nie koniec dobrych wiadomości z frontu polsko-włoskich połączeń lotniczych. Od 26 marca również z Ryanair polecimy na położone godzinę drogi od Mediolanu lotnisko w miasteczku Bergamo nie trzy, ale siedem razy w tygodniu. Codzienne loty to odpowiedź przewoźnika na cieszące się olbrzymim powodzeniem rejsy Kraków - Mediolan, które w wewnętrznych rankingach firmy plasowało się na bardzo wysokim miejscu pod względem rentowności.
10 bezpośrednich tanich połączeń do Włoch w miejsce obecnych czterech to bardzo optymistyczna wiadomość dla pasażerów korzystających z Balic. Zwłaszcza że oba włoskie lotniska (podmediolańskie Orio al Serio oraz Ciampino) oferują gęstą sieć rejsów wewnętrznych w wykonaniu easyJet oraz Ryanair (m.in. na Sardynię, Sycylię, do Bari oraz Brindisi), dzięki czemu za kilkanaście euro można swobodnie planować podróż po Półwyspie Apenińskim.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków