Enion nie chciał oddawać, teraz sam słono zapłaci
31.03.2010
, aktualizacja: 31.03.2010 19:18
Urząd Regulacji Energetyki ukarze Enion za to, że nie chce wypłacać bonifikat mieszkańcom, którzy w trakcie styczniowej katastrofy niemal dwa tygodnie żyli bez prądu. Trzy pensje odda też kierownik firmy.
ZOBACZ TAKŻE
- Enion odwołał się od 1 mln kary nałożonej przez URE (22-01-11, 16:11)
- W Małopolsce trwają przygotowania do zimy (27-10-10, 14:20)
- Kto zapłaci wojsku za pomoc przy katastrofie? (08-04-10, 08:00)
- Katastrofa energetyczna wciąż czeka na rozliczenie (10-03-10, 22:00)
- Enion szacuje straty po katastrofie energetycznej (31-01-10, 22:00)
- Enion ściąga posiłki do naprawy sieci (22-01-10, 11:47)
- Kiedy przyjdą odłączyć prąd, o 7 rano, w Polsce... (06-11-09, 11:10)
- Milionowa kara dla Enionu za katastrofę energetyczną (19-01-11, 23:26)
- Enion prąd dostarczy, ale dopiero jak będzie w okolicy (19-10-10, 10:00)
W połowie stycznia mieszkańcy Małopolski, głównie z powiatów miechowskiego, olkuskiego i krakowskiego, nie mieli prądu. Pod naporem szadzi, śniegu i lodu łamały się gałęzie, waliły słupy, zrywały linie energetyczne. Gehenna ludzi odciętych od wody, ciepła i światła trwała niemal dwa tygodnie.
Władze Enionu, które na początku obiecywały szybką pomoc mieszkańcom Małopolski, ogłosiły, że powodem styczniowej awarii była pogoda.
- Zniszczenia sieci, a w konsekwencji przerwy w dostawach prądu wynikały z nadzwyczajnych warunków atmosferycznych, a nie z naszej winy ani zaniedbań podczas ich usuwania. Spółka bardzo sprawnie i tak szybko, jak to było możliwe, odbudowywała sieć energetyczną i przywróciła odbiorcom prąd - mówiła Ewa Groń, rzeczniczka prasowa Enionu.
Firma odrzuca wszystkie wnioski, jakie wpłynęły od mieszkańców żyjących w styczniu bez światła i ciepła. A tych było około tysiąca. Małopolanie starali się też o odszkodowania m.in. za straty w biznesie czy moralne. W powiecie olkuskim wielu hodowcom padła trzoda i bydło.
Po odrzuceniu wniosków do Urzędu Regulacji Energetyki wpłynęły skargi od mieszkańców na działania firmy. Ten postanowił Enion ukarać. Po pierwsze za to, że odmawia wypłaty pieniędzy oraz za niedostateczne dbanie o infrastrukturę. URE uznał, że styczniowa katastrofa była nie tylko winą pogody, ale także złego stanu sieci. - Gdyby przedsiębiorstwa bardziej dbały o infrastrukturę, być może awarie trwałyby krócej i były mniej odczuwalne dla mieszkańców. Firmy energetyczne działają na podstawie koncesji i ich obowiązkiem jest utrzymywać sieć w należytym stanie - mówi Agnieszka Głośniewska, rzeczniczka URE.
Kara ma sięgać kwoty równej 15 proc. ubiegłorocznych dochodów firmy. URE chce też ukarać kierownika Enionu za naganną postawę wobec społeczeństwa.
Władze Enionu, które na początku obiecywały szybką pomoc mieszkańcom Małopolski, ogłosiły, że powodem styczniowej awarii była pogoda.
- Zniszczenia sieci, a w konsekwencji przerwy w dostawach prądu wynikały z nadzwyczajnych warunków atmosferycznych, a nie z naszej winy ani zaniedbań podczas ich usuwania. Spółka bardzo sprawnie i tak szybko, jak to było możliwe, odbudowywała sieć energetyczną i przywróciła odbiorcom prąd - mówiła Ewa Groń, rzeczniczka prasowa Enionu.
Firma odrzuca wszystkie wnioski, jakie wpłynęły od mieszkańców żyjących w styczniu bez światła i ciepła. A tych było około tysiąca. Małopolanie starali się też o odszkodowania m.in. za straty w biznesie czy moralne. W powiecie olkuskim wielu hodowcom padła trzoda i bydło.
Po odrzuceniu wniosków do Urzędu Regulacji Energetyki wpłynęły skargi od mieszkańców na działania firmy. Ten postanowił Enion ukarać. Po pierwsze za to, że odmawia wypłaty pieniędzy oraz za niedostateczne dbanie o infrastrukturę. URE uznał, że styczniowa katastrofa była nie tylko winą pogody, ale także złego stanu sieci. - Gdyby przedsiębiorstwa bardziej dbały o infrastrukturę, być może awarie trwałyby krócej i były mniej odczuwalne dla mieszkańców. Firmy energetyczne działają na podstawie koncesji i ich obowiązkiem jest utrzymywać sieć w należytym stanie - mówi Agnieszka Głośniewska, rzeczniczka URE.
Kara ma sięgać kwoty równej 15 proc. ubiegłorocznych dochodów firmy. URE chce też ukarać kierownika Enionu za naganną postawę wobec społeczeństwa.
- 11 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
8 głosów
-
Enion nie chciał oddawać, słono zapłaci
psychiatranarodowy
31.03.10, 21:18
Kosztem Enionu skompromitowani POlitycy próbują podlizać się elektoratowi w roku wyborczym. Trzeba było lepiej dbać o infrastrukturę przesyłową? A pod czyim adresem ten zarzut? Co »
Najczęściej czytane24 htydzień
Reklama

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza
Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.






