Kierunek: Budapeszt. Samolotem i autobusem
10.02.2012
, aktualizacja: 09.02.2012 21:07
Na upadku linii lotniczych Malev skorzysta... Kraków. Zyskujemy bezpośrednie loty do Budapesztu. A na nasze zasobne portfele zaczyna liczyć węgierska gospodarka.
ZOBACZ TAKŻE
- Balice rwą się do lotu. 18 nowych połączeń! (27-03-12, 10:00)
- Więcej lotów z Krakowa do Gdańska (10-02-12, 20:08)
- Samolotem polecimy z Krakowa do Budapesztu (03-02-12, 18:53)
- Balice: 3 miliony pasażerów, nowe połączenia (10-01-12, 16:00)
- Moda na Ziemię Świętą. Od kwietnia z Balic do Tel Awiwu (07-12-11, 08:00)
- Latają jak szaleni - Balice cieszą się rekordem (01-12-11, 15:50)
- WOW Air poleci z Warszawy i Krakowa do Islandii (25-11-11, 21:24)
- Balice: będzie nowy terminal [ZDJĘCIA] (26-10-11, 12:43)
31 połączeń Ryanair, niemal drugie tyle Wizzair, nowe loty Lufthansy i Air Berlin - to ledwie początek ofensywy kilku wiodących linii lotniczych Europy na wieść o upadku narodowego węgierskiego przewoźnika. Po kilkudziesięciu latach działalności Malev zawiesił wszystkie loty o świcie w piątek 3 lutego, a budapeszteńskie lotnisko Ferihegy opustoszało w mgnieniu oka. Malev generował tu ponad połowę ruchu pasażerskiego.
Na zdecydowany ruch branży lotniczej nie trzeba było długo czekać. - Otwieramy z Budapesztu natychmiast 31 połączeń, we wszelkich europejskich kierunkach, również na kurortowe południe. Pierwsze już za dwa tygodnie, aby węgierscy pasażerowie odczuli luki w rozkładzie lotów jak najmniej dotkliwie - mówił w stolicy Węgier Michael O'Leary, szef największej taniej linii Europy. Tym samym Węgry, od kilku lat konsekwentnie omijane przez rozwijającego się bujnie m.in. w Polsce Ryanaira, stają się jednym z głównych przyczółków tej linii w centrum kontynentu, tym ciekawszym, że atakowanym od razu przez głównego konkurenta na tym obszarze - linię Wizzair.
W rozkładzie lotów z Budapesztu od razu pojawiły się połączenia do Polski. W miejsce skasowanych rejsów Malevu na warszawskie Okęcie Ryanair ogłosił start lotów do otwieranego w lecie lotniska dla tanich linii w podwarszawskim Modlinie. Swoje połączenie zyskuje też Kraków. - Malev latał do Krakowa od 2003 do 2007 roku. Loty Budapeszt - Kraków skasowano wówczas właśnie z powodu pogarszającej się sytuacji ekonomicznej węgierskiego przewoźnika - przypomina Urszula Podraza, rzeczniczka prasowa Kraków Airport. Ryanair w ekspresowym tempie zachęca do kupowania biletów na startujące już 18 lutego połączenie. Obecnie, oprócz nieregularnych kursów firm autokarowych, na trasie do Budapesztu jeździ z Krakowa pociąg. Podróż nocą trwa... 11 godzin.
- Zaczynamy latać regularnie na tej trasie we wtorki, czwartki i soboty późnym wieczorem. Start z Budapesztu do Krakowa o 20.35, powrót z Krakowa o 22. Lot będzie trwał godzinę. Ceny zaczynają się już od 44 zł wraz z podatkami, ale bez opłaty za użycie karty kredytowej - zapowiada Katarzyna Gaborec z Ryanair.
To niejedyne zainteresowanie połączeniami południowej Polski z Węgrami. Do momentu natychmiastowych przetasowań na rynku lotniczym głośno było o planach uruchomienia codziennych kursów z Krakowa do Budapesztu autokarów szybko rozwijającej się w Polsce linii Polski Bus. Teraz szkoccy właściciele komfortowych autokarów będą musieli zweryfikować plany. Być może do momentu oficjalnego ogłoszenia problemów kolejnej narodowej linii w regionie, czeskiego CSA, które od lat łączy regularnymi lotami Balice z Pragą.
Co przyciąga lotniczych i autokarowych przewoźników do obsługiwania węgiersko-polskich tras? Jednym z powodów jest ekonomia. W dobie słabej kondycji węgierskiej gospodarki, pustek w budapeszteńskich sklepach czy restauracjach, zbawieniem są zarówno klienci, jak i pieniądze. Również z Polski, która na tle Węgier gospodarczo ma znacznie lepszą koniunkturę, co przekłada się na coraz większe możliwości polskich klientów. - Liczymy na znaczne ożywienie kontaktów Małopolski z Węgrami. Również ekonomicznych. Bardzo cieszy nas to połączenie - potwierdza Jan Pamuła, prezes Kraków Airport.
Na zdecydowany ruch branży lotniczej nie trzeba było długo czekać. - Otwieramy z Budapesztu natychmiast 31 połączeń, we wszelkich europejskich kierunkach, również na kurortowe południe. Pierwsze już za dwa tygodnie, aby węgierscy pasażerowie odczuli luki w rozkładzie lotów jak najmniej dotkliwie - mówił w stolicy Węgier Michael O'Leary, szef największej taniej linii Europy. Tym samym Węgry, od kilku lat konsekwentnie omijane przez rozwijającego się bujnie m.in. w Polsce Ryanaira, stają się jednym z głównych przyczółków tej linii w centrum kontynentu, tym ciekawszym, że atakowanym od razu przez głównego konkurenta na tym obszarze - linię Wizzair.
W rozkładzie lotów z Budapesztu od razu pojawiły się połączenia do Polski. W miejsce skasowanych rejsów Malevu na warszawskie Okęcie Ryanair ogłosił start lotów do otwieranego w lecie lotniska dla tanich linii w podwarszawskim Modlinie. Swoje połączenie zyskuje też Kraków. - Malev latał do Krakowa od 2003 do 2007 roku. Loty Budapeszt - Kraków skasowano wówczas właśnie z powodu pogarszającej się sytuacji ekonomicznej węgierskiego przewoźnika - przypomina Urszula Podraza, rzeczniczka prasowa Kraków Airport. Ryanair w ekspresowym tempie zachęca do kupowania biletów na startujące już 18 lutego połączenie. Obecnie, oprócz nieregularnych kursów firm autokarowych, na trasie do Budapesztu jeździ z Krakowa pociąg. Podróż nocą trwa... 11 godzin.
- Zaczynamy latać regularnie na tej trasie we wtorki, czwartki i soboty późnym wieczorem. Start z Budapesztu do Krakowa o 20.35, powrót z Krakowa o 22. Lot będzie trwał godzinę. Ceny zaczynają się już od 44 zł wraz z podatkami, ale bez opłaty za użycie karty kredytowej - zapowiada Katarzyna Gaborec z Ryanair.
To niejedyne zainteresowanie połączeniami południowej Polski z Węgrami. Do momentu natychmiastowych przetasowań na rynku lotniczym głośno było o planach uruchomienia codziennych kursów z Krakowa do Budapesztu autokarów szybko rozwijającej się w Polsce linii Polski Bus. Teraz szkoccy właściciele komfortowych autokarów będą musieli zweryfikować plany. Być może do momentu oficjalnego ogłoszenia problemów kolejnej narodowej linii w regionie, czeskiego CSA, które od lat łączy regularnymi lotami Balice z Pragą.
Co przyciąga lotniczych i autokarowych przewoźników do obsługiwania węgiersko-polskich tras? Jednym z powodów jest ekonomia. W dobie słabej kondycji węgierskiej gospodarki, pustek w budapeszteńskich sklepach czy restauracjach, zbawieniem są zarówno klienci, jak i pieniądze. Również z Polski, która na tle Węgier gospodarczo ma znacznie lepszą koniunkturę, co przekłada się na coraz większe możliwości polskich klientów. - Liczymy na znaczne ożywienie kontaktów Małopolski z Węgrami. Również ekonomicznych. Bardzo cieszy nas to połączenie - potwierdza Jan Pamuła, prezes Kraków Airport.
- 10 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
-
Kierunek: Budapeszt. Samolotem i autobusem
piersonrevesz
10.02.12, 09:52
´Pustki w budapesztenskich sklepach`No chyba was pogielo. Jak mozna wypisywac takie bzdury. Sprawdzcie najpierw. Budapeszt ma takich Galerii Krakowskich z dwadziescia co najmniej! PPustek w »
Najczęściej czytane24 htydzień





