Przebudowa torowiska do Nowej Huty, remont Mogilskiej
20.02.2012
, aktualizacja: 20.02.2012 22:08
Wygodniejszy dojazd do Nowej Huty, dokończenie ul. Lema i remont dziurawej jak sito ul. Mogilskiej. To wszystko to już coś więcej niż tylko zapowiedzi. W tym roku rozpocznie się zapowiadana od lat inwestycja komunikacyjna. Potrwa do 2014 r.
ZOBACZ TAKŻE
- Jest plan remontu ulic, nie ma pieniędzy (21-03-12, 06:00)
- Najdłuższy w kraju tramwaj przyjedzie do Krakowa (19-02-12, 22:00)
- Narzekają na zbyt wysokie tramwajowe schody (16-02-12, 23:00)
- Listy. Znikający tramwaj linii 12 z Ruczaju (16-02-12, 20:04)
- Najzabawniejsze nazwy przystanków. Dziady na żądanie (15-02-12, 17:38)
- Dwadzieścia nowych wiat stanie na przystankach (15-02-12, 01:00)
- Niewidomi łatwiej otworzą drzwi tramwaju (14-02-12, 22:00)
Ponadsześciokilometrowe torowisko prowadzące z ronda Mogilskiego do pl. Centralnego od dawna jest w opłakanym stanie. Niektóre jego fragmenty są tak wysłużone, że nawet miejscy urzędnicy przyznają, że nie opłaca się ich remontować. - Stan torowiska to największy problem w obsłudze komunikacji do Nowej Huty - nie ukrywa Joanna Niedziałkowska, dyrektorka Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu.
Dobra wiadomość jest taka, że stan torowiska ma się poprawić. Miasto ogłosiło przetarg na jego przebudowę, która obejmie m.in. przystosowanie go do potrzeb Krakowskiego Szybkiego Tramwaju. To świetna wiadomość dla pasażerów, bo właśnie fatalny stan szyn sprawił, że do Nowej Huty nie kursowały nowe bombardiery, które od kilku lat zamawia MPK.
Ale ta inwestycja to nie tylko szyny tramwajowe. Oprócz nich przebudowany ma zostać okoliczny układ drogowy. Jednym z elementów inwestycji jest remont nawierzchni na ul. Mogilskiej, na której straszą głębokie dziury. Wreszcie dokończona ma zostać również ul. Lema, z której krakowianie od blisko półtora roku żartują, że nawet jej patron by jej nie wymyślił. Wszystko dlatego, że otwierana jesienią 2010 r. ulica jest kompletnie bezużyteczna, bo miasto nie wybudowało jej ostatniego, stumetrowego fragmentu. Efekt jest taki, że otwierana z pompą droga kończy się na płocie prywatnej działki. Ukończenie ulicy jest potrzebne, bo połączy al. Pokoju ze skrzyżowaniem ul. Meissnera i al. Jana Pawła II. W ten sposób wreszcie zmniejszą się korki na ul. Nowohuckiej.
I nie tylko tam. Na całym przebudowywanym odcinku między rondem Mogilskim a pl. Centralnym miasto wprowadzi inteligentny system sterowania ruchem, który działa na trasie szybkiego tramwaju i zapewnia mu pierwszeństwo na skrzyżowaniach. System działa z powodzeniem w kilku innych częściach Krakowa, gdzie znacznie poprawił płynność ruchu.
Kto za to zapłaci? Przede wszystkim Unia Europejska, która w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko da pieniądze na 59 proc. inwestycji. Nic dziwnego, że miejscy urzędnicy podkreślają, że udało im się uzyskać bardzo poważne wsparcie dla ogromnej i odwlekanej od lat komunikacyjnej inwestycji.
Dobrą wiadomością jest to, że pieniądze będą trafiać do Krakowa w formie zaliczek. Mimo że przetarg został dopiero ogłoszony, inwestycja jest wstępnie wyceniona na ok. 200 mln zł. Miasto będzie musiało więc prawdopodobnie wyłożyć na przebudowę ok. 80-90 mln zł. Jak zapowiadają pracownicy ZIKiT, za inwestycję Kraków będzie płacić do 2015 r., czyli do końca obecnej perspektywy finansowej UE. Nawet w obecnej, trudnej sytuacji budżetowej miasta Kraków powinien znaleźć ok. 30 mln zł rocznie. Tym bardziej że na tę inwestycję krakowianie czekali już i tak za długo.
Dobra wiadomość jest taka, że stan torowiska ma się poprawić. Miasto ogłosiło przetarg na jego przebudowę, która obejmie m.in. przystosowanie go do potrzeb Krakowskiego Szybkiego Tramwaju. To świetna wiadomość dla pasażerów, bo właśnie fatalny stan szyn sprawił, że do Nowej Huty nie kursowały nowe bombardiery, które od kilku lat zamawia MPK.
Ale ta inwestycja to nie tylko szyny tramwajowe. Oprócz nich przebudowany ma zostać okoliczny układ drogowy. Jednym z elementów inwestycji jest remont nawierzchni na ul. Mogilskiej, na której straszą głębokie dziury. Wreszcie dokończona ma zostać również ul. Lema, z której krakowianie od blisko półtora roku żartują, że nawet jej patron by jej nie wymyślił. Wszystko dlatego, że otwierana jesienią 2010 r. ulica jest kompletnie bezużyteczna, bo miasto nie wybudowało jej ostatniego, stumetrowego fragmentu. Efekt jest taki, że otwierana z pompą droga kończy się na płocie prywatnej działki. Ukończenie ulicy jest potrzebne, bo połączy al. Pokoju ze skrzyżowaniem ul. Meissnera i al. Jana Pawła II. W ten sposób wreszcie zmniejszą się korki na ul. Nowohuckiej.
I nie tylko tam. Na całym przebudowywanym odcinku między rondem Mogilskim a pl. Centralnym miasto wprowadzi inteligentny system sterowania ruchem, który działa na trasie szybkiego tramwaju i zapewnia mu pierwszeństwo na skrzyżowaniach. System działa z powodzeniem w kilku innych częściach Krakowa, gdzie znacznie poprawił płynność ruchu.
Kto za to zapłaci? Przede wszystkim Unia Europejska, która w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko da pieniądze na 59 proc. inwestycji. Nic dziwnego, że miejscy urzędnicy podkreślają, że udało im się uzyskać bardzo poważne wsparcie dla ogromnej i odwlekanej od lat komunikacyjnej inwestycji.
Dobrą wiadomością jest to, że pieniądze będą trafiać do Krakowa w formie zaliczek. Mimo że przetarg został dopiero ogłoszony, inwestycja jest wstępnie wyceniona na ok. 200 mln zł. Miasto będzie musiało więc prawdopodobnie wyłożyć na przebudowę ok. 80-90 mln zł. Jak zapowiadają pracownicy ZIKiT, za inwestycję Kraków będzie płacić do 2015 r., czyli do końca obecnej perspektywy finansowej UE. Nawet w obecnej, trudnej sytuacji budżetowej miasta Kraków powinien znaleźć ok. 30 mln zł rocznie. Tym bardziej że na tę inwestycję krakowianie czekali już i tak za długo.
- 47 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
14 głosów
-
część torów na JPII
teczowa-szmata
20.02.12, 19:17
była wymieniana na początku XXI w, sa odcinki w Krakowie które były remontowane za czasów komuny»
-
A po co ?
big_gadu
20.02.12, 20:44
Szybciej tramwaj jechać nie będzie !Aby tak było trzeba zlikwidować przynajmniej co drugi przystanek i przejazdy przez torowisko ! »
-
Czas na TUNEL na Mogilskiej
mr.free
21.02.12, 16:35
Tunel jako naturalne przedłużenie linii KST od Mogilskiego do komendy policji. Tam Mogilska jest za wąska nawet na prawdziwy chodnik wiec schowanie tramwaju pod ziemią to super rozwiazanie. »
Najczęściej czytane24 htydzień
Reklama

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza
Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.




