Na krakowską S7 na razie pieniędzy nie ma
21.02.2012
, aktualizacja: 20.02.2012 21:22
Choć rząd ma 2,5 mld zł oszczędności, to Kraków ma marne szanse, by część kwoty poszła na wschodnią obwodnicę Krakowa.
ZOBACZ TAKŻE
- Skrócona linia autobusowa 267, na drogach ślisko (23-02-12, 08:26)
- Poseł PiS: puste obietnice zamiast obwodnicy (22-09-11, 14:51)
- Aleja nad drogą S7: sporny kompromis (07-09-11, 01:00)
- Przez wybory parlamentarne szybciej do S7? (22-08-11, 07:00)
- Prezes PiS-u obiecuje Krakowowi drogę S7 (18-08-11, 21:32)
- Dlaczego nie ma pieniędzy na S7, a są na S5? (18-08-11, 07:00)
- Zablokują "siódemkę", żeby odblokować trasę S7 (27-07-11, 07:00)
- Miliony na S7 czy A2? Wkrótce decyzja (15-06-11, 06:00)
Budowa odcinka łączącego węzły Rybitwy i Igołomska stoi pod znakiem zapytania. A przynajmniej nie ma pewności, że nastąpi to jeszcze w tym roku. Wątpliwości pojawiły się jesienią 2010 r., kiedy Ministerstwo Infrastruktury wpisało krakowski odcinek drogi S7 na rezerwową listę inwestycji.
W pierwszej kolejności pieniądze idą na projekty priorytetowe. Reszta będzie finansowana z oszczędności przetargowych. Na takie rozwiązanie liczy krakowski odcinek S7, na który według wstępnych wyliczeń potrzeba ponad 900 mln zł.
W styczniu małopolscy posłowie Platformy Obywatelskiej poinformowali, że nie ma większych szans, że dostaniemy aż tyle pieniędzy z Ministerstwa Transportu. Dlatego Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad opracowuje nowy kosztorys inwestycji. - Minister Sławomir Nowak przyznał, że jeśli uda się obniżyć przewidywane koszty realizacji inwestycji o 360 mln zł, to wzrosną szanse na pieniądze na drogę S7 - mówił niedawno w Krakowie poseł Ireneusz Raś z PO.
Tymczasem, jak wynika z danych GDDKiA, na przetargach zaoszczędzono już ok. 2,5 mld zł. Zapytaliśmy w resorcie o szanse na przekazanie części tych pieniędzy na wschodnią obwodnicę Krakowa. Odpowiedź nie jest jednoznaczna. "Zgodnie z harmonogramem prac zadań z listy podstawowej znaczna część tych zadań jest w trakcie budowy, a na realizację większości pozostałych będą podpisywane umowy. W związku z tym wielkość środków na zadania z listy rezerwowej będzie można określić już w najbliższych miesiącach" - napisał Mikołaj Karpiński, rzecznik prasowy resortu.
Nic nie wskazuje na to, by krakowska obwodnica była dla Ministerstwa Transportu priorytetem. Wszystko dlatego, że nie przewidziano dla niej wsparcia z Unii. - Ta inwestycja nie znalazła się na liście zadań, które mogły się ubiegać o dofinansowanie unijne - przyznaje Iwona Mikrut, rzecznik prasowy krakowskiego oddziału GDDKiA.
Zdaniem posła Łukasza Gibały z PO nie wróży to Krakowowi zbyt dobrze: - Kilka miesięcy oczekiwania na decyzję w sprawie oszczędności to faktycznie niepokojąca informacja. Jako parlamentarzysta wyczerpałem już możliwości działania na rzecz wschodniej obwodnicy Krakowa. W kuluarach próbowałem też przekonać ministra Nowaka do naszej inwestycji i będę to robił nadal, ale to wszystko, co mogę zrobić.
To nie koniec problemów z przygotowaniami do inwestycji. Wciąż nie wypłacono wszystkich odszkodowań za grunty, bo 11 organizacji (m.in. stowarzyszenia Zielona Mogiła, Łąki Nowohuckie, Małopolskie Towarzystwo Ornitologiczne, Polski klub Ekologiczny, stowarzyszenie Podgórze, stowarzyszenie Przyjaciół Woli Duchackiej) i jeden mieszkaniec złożyli odwołania od decyzji wojewody o zezwoleniu na realizację inwestycji. Odwołania rozpatruje Ministerstwo Transportu i dopóki nie doprowadzi do końca postępowania, nie będzie można wypłacić odszkodowań. - To jednak nie wstrzyma inwestycji, bo decyzja wojewody ma klauzulę natychmiastowej wykonalności - uspokaja Mikrut.
W pierwszej kolejności pieniądze idą na projekty priorytetowe. Reszta będzie finansowana z oszczędności przetargowych. Na takie rozwiązanie liczy krakowski odcinek S7, na który według wstępnych wyliczeń potrzeba ponad 900 mln zł.
W styczniu małopolscy posłowie Platformy Obywatelskiej poinformowali, że nie ma większych szans, że dostaniemy aż tyle pieniędzy z Ministerstwa Transportu. Dlatego Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad opracowuje nowy kosztorys inwestycji. - Minister Sławomir Nowak przyznał, że jeśli uda się obniżyć przewidywane koszty realizacji inwestycji o 360 mln zł, to wzrosną szanse na pieniądze na drogę S7 - mówił niedawno w Krakowie poseł Ireneusz Raś z PO.
Tymczasem, jak wynika z danych GDDKiA, na przetargach zaoszczędzono już ok. 2,5 mld zł. Zapytaliśmy w resorcie o szanse na przekazanie części tych pieniędzy na wschodnią obwodnicę Krakowa. Odpowiedź nie jest jednoznaczna. "Zgodnie z harmonogramem prac zadań z listy podstawowej znaczna część tych zadań jest w trakcie budowy, a na realizację większości pozostałych będą podpisywane umowy. W związku z tym wielkość środków na zadania z listy rezerwowej będzie można określić już w najbliższych miesiącach" - napisał Mikołaj Karpiński, rzecznik prasowy resortu.
Nic nie wskazuje na to, by krakowska obwodnica była dla Ministerstwa Transportu priorytetem. Wszystko dlatego, że nie przewidziano dla niej wsparcia z Unii. - Ta inwestycja nie znalazła się na liście zadań, które mogły się ubiegać o dofinansowanie unijne - przyznaje Iwona Mikrut, rzecznik prasowy krakowskiego oddziału GDDKiA.
Zdaniem posła Łukasza Gibały z PO nie wróży to Krakowowi zbyt dobrze: - Kilka miesięcy oczekiwania na decyzję w sprawie oszczędności to faktycznie niepokojąca informacja. Jako parlamentarzysta wyczerpałem już możliwości działania na rzecz wschodniej obwodnicy Krakowa. W kuluarach próbowałem też przekonać ministra Nowaka do naszej inwestycji i będę to robił nadal, ale to wszystko, co mogę zrobić.
To nie koniec problemów z przygotowaniami do inwestycji. Wciąż nie wypłacono wszystkich odszkodowań za grunty, bo 11 organizacji (m.in. stowarzyszenia Zielona Mogiła, Łąki Nowohuckie, Małopolskie Towarzystwo Ornitologiczne, Polski klub Ekologiczny, stowarzyszenie Podgórze, stowarzyszenie Przyjaciół Woli Duchackiej) i jeden mieszkaniec złożyli odwołania od decyzji wojewody o zezwoleniu na realizację inwestycji. Odwołania rozpatruje Ministerstwo Transportu i dopóki nie doprowadzi do końca postępowania, nie będzie można wypłacić odszkodowań. - To jednak nie wstrzyma inwestycji, bo decyzja wojewody ma klauzulę natychmiastowej wykonalności - uspokaja Mikrut.
- 14 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
8 głosów
-
Na krakowską S7 na razie pieniędzy nie ma
byniowaty
21.02.12, 06:58
No brawo, panowie Ras i Fedorowicz się spisują pięknie»
Najczęściej czytane24 htydzień
Reklama

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza
Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.




