http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Kraków >  Komunikacja

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum RSS Kraków - Gazeta.pl

Akcja Komunikacja: Horror na Dunajewskiego

Bartosz Piłat
2009-11-10, ostatnia aktualizacja 2009-11-09 22:26

Pierwszy dzień poprawiania z Waszą pomocą komunikacji miejskiej w Krakowie rozpoczynamy od przystanków pod Bagatelą. Drogowcy rozpoczęli sprawdzanie, jak poprawić płynność ruchu w tym miejscu.

Ul. Dunajewskiego
Fot. Michał Łepecki / Agencja Gazeta
Ul. Dunajewskiego
Z wielu listów wynika, że niepunktualność autobusów i tramwajów jest jedną z najważniejszych bolączek krakowskiej sieci publicznej komunikacji. Czytelnicy zwracają uwagę szczególnie na sytuację na ul. Dunajewskiego, gdzie przed przystankiem przy Bagateli każdego popołudnia ustawia się sznur autobusów i tramwajów poprzetykany samochodami osobowymi. Przejazd spod Basztowej do Bagateli zajmuje nieraz kilkanaście minut.

Co zmienić?

Zdaniem wielu Czytelników w upłynnieniu ruchu w tym miejscu i poprawieniu punktualności autobusów i tramwajów przeszkadza:

* brak możliwości wysadzania pasażerów z dwu składów tramwajowych na raz. Dzięki temu nie trzeba by było czekać w stojącym kilkanaście metrów przed przystankiem pojeździe na możliwość ruszenia piechotą na miasto. Ponieważ większość tramwajów, które tam stoją, jedzie na Bronowice, waszym zdaniem nie jest ważne, do którego się wsiada, byle szybko odjechał.

* złe ustawienie świateł, które umożliwiają opuszczenie przystanku tramwajowego tylko jednemu składowi wagonów. Gdyby mogły zjeżdżać dwa na raz, nie tworzyłyby się korki tramwajowe.

* nadmierna liczba samochodów osobowych. To z ich powodu autobusy dojeżdżające do przystanku ostatnie sto metrów przed nim pokonują nierzadko w kilka minut. A pasażerowie czekają.

Świateł poprawić się nie da

- Oczywiście jeszcze raz to sprawdzimy, ale jeśli chodzi o zmianę organizacji sygnalizacji świetlnej, to raczej nie uda się wiele zrobić - mówi Michał Pyclik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu. - Już teraz dla tego kierunku przeznaczyliśmy największy możliwy czas. Jeśli chcielibyśmy go wydłużyć, trzeba by skrócić zielone dla tramwajów skręcających z Podwala w Karmelicką. To chyba niedobry pomysł - ocenia.

ZIKiT tłumaczy, że pełen cykl zmiany świateł dla wszystkich trzech kierunków pod Bagatelą, zgodnie z przepisami polskiego i unijnego prawa, musi się zamknąć w 120 sekundach. Dlatego każda próba wydłużenia zielonego dla jednego kierunku skończy się cięciami na innych.

Podwójny przystanek - trzeba coś przebudować

Marek Gancarczyk, rzecznik Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego, mówi, że w Krakowie jest co najmniej 100 podwójnych przystanków. - W obecnych warunkach na ul. Dunajewskiego podwójnego raczej nie da się stworzyć. Chodzi o bezpieczeństwo pasażerów. To przystanek na jezdni. Trzeba by zmienić oznaczenia na jezdni i zastanowić się, co zrobić, by autobusy, które też się tam zatrzymują, nie blokowały drzwi tramwajów - mówi o obecnych kłopotach.

Gancarczyk przypomina, że z podobnych powodów zrezygnowano z podwójnego przystanku na pl. Inwalidów. - Nie było tam miejsca, by przebudować wysepki. A tylko w ten sposób można zabezpieczyć pasażerów przed potrąceniem - wyjaśnia.

Natomiast w ZIKiT na pomysł podwójnego przystanku nie mówią "nie". - Tyle że namalowanie pasów na jezdni to za mało. Tam zaraz obok jest skrzyżowanie i trzeba to brać pod uwagę - przypomina Pyclik. - To jest na pewno pomysł do rozważenia. Przejrzymy dokumentację tego miejsca i przy okazji badań natężenia ruchu ocenimy, jakie korzyści mogłoby przynieść takie rozwiązanie - zapewnia.

Zdaniem Pyclika, aby pasażerowie mogli się czuć bezpiecznie, należałoby wzdłuż chodnika podnieść jezdnię do jego poziomu. Rozwiązanie - zastosowane już na ul. Lubicz - spowalnia ruch samochodów. - Wydaje mi się, że jeśli będziemy chcieli dokonać tam takiej przebudowy, potrzebna będzie zgoda konserwatora zabytków - mówi Pyclik. - A już na pewno będzie potrzebne pozwolenie na budowę i inne tego typu dokumenty. Zbadamy sprawę, ale na efekt trzeba będzie niestety poczekać - obiecuje.

Mniej aut - właściwie od zaraz

Pyclik zwraca uwagę, że budowa bezpiecznego podwójnego przystanku utrudniłaby jazdę samochodom. - To chyba jednak jest w zgodzie z miejską polityką transportową. Poza tym na wylocie z pl. Szczepańskiego znaki drogowe nakazują wyjazd w stronę ul. Łobzowskiej i Krowoderskiej, więc nikomu nie powinno to przeszkadzać - przypomina Pyclik.

Kierowcy ignorują jednak zakazy wjazdu pod Bagatelę i skutecznie blokują przejazd zarówno autobusom, jak i tramwajom.

Co na to straż miejska, która ma prawo karać takich kierowców mandatami? - Do tej pory działaliśmy w różnych punktach wokół Plant, bo strażników z uprawnieniami do kontroli ruchu drogowego mamy tylko 20 - mówi Marek Anioł, rzecznik straży miejskiej. - Od dziś spróbujemy działać w jednym miejscu. Od godz. 15 na minimum trzy godziny przy skrzyżowaniu z Garbarską stanie patrol. I tak codziennie, od poniedziałku do piątku, będzie wyłapywał wjeżdżających w strefę bez pozwolenia. Do skutku - zapewnił nas w poniedziałek rzecznik straży.

Co pisaliście w sprawie Dunajewskiego?

* Na ul. Dunajewskiego przejazd autobusem od ul. Basztowej w kierunku Bagateli to horror. W godzinach popołudniowych zawsze stało się tam w korku, ale odkąd postawiono separatory uniemożliwiające wjazd samochodów na torowisko, korki są o wiele większe. Przejazd od skrzyżowania z ul. Garbarską pod Bagatelę zajmuje nawet 15 minut! Płynny ruch blokują auta.

Agnieszka Gąsior

* Wprowadzić podatek:

- osoba zatrudniona w Krakowie, a posiadająca samochód powinna płacić roczny podatek w wysokości 120 zł. Chyba że udowodni, że pracodawca daje mu miejsce parkingowe na swoim terenie;

- osoba mieszkająca w Krakowie i posiadająca samochód płaci podatek roczny w wysokości 120 zł, chyba że udowodni, że ma wyznaczone miejsce parkingowe pod swoim domem;

- jeśli i pracuje, i mieszka, płaci 240 zł.

Niech to będzie podatek na utrzymanie i budowę parkingów. W zamian płacący mieliby prawo do ulgowego biletu rocznego na komunikację zbiorową na wybraną trasę od poniedziałku do piątku. To powinno rozwiązać problem aut w centrum.

Piotr Karocki

* Absurdem jest organizacja przystanku Bagatela przy ul. Dunajewskiego. To powinien być przystanek podwójny z możliwością ponownego otwarcia drzwi, jeśli pojazd utknie na światłach. Tramwaje nie musiałyby podjeżdżać do przystanku pojedynczo, co zwiększyłoby przepustowość. Jeśli bowiem dwa tramwaje jednocześnie otworzą drzwi, to kiedy zapali się sygnał do jazdy, oba powinny być w stanie opuścić skrzyżowanie.

Maciek

Czekamy na Wasze zgłoszenia

Już pierwszego dnia akcji "Absurdy komunikacji miejskiej" przysłaliście do redakcji 60 krótszych i dłuższych listów ze swoimi uwagami. Zagotowało się także na forum. Wszystkie Wasze listy przesyłamy do ZIKiT, który decyduje o organizacji ruchu i komunikacji miejskiej w Krakowie.

Dlatego zachęcamy do nadsyłania kolejnych listów z uwagami i absurdami komunikacyjnymi na adres: redakcja@krakow.agora.pl z dopiskiem "Absurdy komunikacji miejskiej". Listy będziemy publikować na naszej stronie internetowej www.krakow.gazeta.pl

Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

2.8

10 głosów

  • Poleć znajomemu
  • Wykop
  • Wydrukuj
  • Kup licencję
  • Podyskutuj na forum
  • Akcja Komunikacja: Horror na Dunajewskiego tubisek 10.11.09, 10:04

    A może da się prościej rozwiązać ten problem? Zabrać z tego rejonu ze dwielinie tramwajowe? Przecież i tak są co dwie minuty. Pozostałe zostawić ale wdłuższej wersji.Myślę, że spokojnie »

  • Re: Akcja Komunikacja: Horror na Dunajewskiego pkar70 10.11.09, 13:57

    Informuje uprzejmie, ze w propozycji ktora przeslalem do Gazety bylo inaczej: bilet roczny otrzymywany wraz, badz jako, potwierdzenie zaplaty podatku.Nie "prawo do ulgi" przy zakupie biletu,»