Listy. Zalecany objazd przez zawalony mur
29.06.2011
, aktualizacja: 28.06.2011 21:59
Jak można wyznaczać i zaczynać remonty na odcinkach będących objazdami lub też nic nie robić jak w przypadku muru szkoły w Liszkach (od dwóch tygodni nic tam się nie dzieje, jakby nie było właściciela ani muru, ani drogi)? - list Czytelnika.
Mam przyjemność codziennie przemierzać odcinek trasy nr 780 Kraków - Alwernia. W marcu na rzece Sanka została zamknięta droga wojewódzka nr 780 na odcinku pomiędzy miejscowościami Kryspinów i Liszki. Zalecana trasa objazdu prowadzi przez miejscowości Piekary i Rączna. Jest przeznaczona dla pojazdów o rzeczywistej masie całkowitej do 10 ton. Alternatywna trasa prowadzi przez miejscowości Budzyń i Cholerzyn. Jest przeznaczona dla pojazdów o rzeczywistej masie całkowitej do 15 ton.
Jeśli chodzi o sprawę objazdów, to sytuacja wygląda następująco:
* Objazd przez miejscowość Piekary jest prawie całkowicie zatkany w miejscowości Liszki na wysokości szkoły podstawowej. Zawalił się tam bowiem fragment ogrodzenia i oczywiście nikt z tym nic nie robi. Postawiono na objeździe światło, które często nie działa, i wprowadzono ruch wahadłowy. Na dodatek 2 km dalej zaczęto remontować mostek i droga przez Piekary została zamknięta.
* Jeśli chodzi o drugi objazd, to sytuacja jest jeszcze bardziej skandaliczna. Objazd wprowadzono na odcinek drogi, który jest obecnie remontowany, co można wyczytać ze strony internetowej www.zdw.krakow.pl: "Uwaga - droga powiatowa na odcinku Kryspinów - Cholerzyn znajduje się w remoncie". W praktyce droga jest w stanie nienadającym się do przejazdu. Ponadto cały czas prowadzone są tam prace i krząta się mnóstwo robotników, a skierowano tam ruch do 15 ton.
Proszę więc, by w imieniu zwykłych szarych kierowców codziennie przemierzających setki kilometrów zapytać właściwe organy władzy, kto jest odpowiedzialny za - delikatnie mówiąc - bałagan, jaki powstaje wskutek niekompetencji urzędników.
Jak można wyznaczać i zaczynać remonty na odcinkach będących objazdami lub też nic nie robić jak w przypadku muru szkoły w Liszkach (od dwóch tygodni nic tam się nie dzieje, jakby nie było właściciela ani muru, ani drogi)?
Myślę, że swoją opinią wyrażam opinię wielu kierowców.
Czytelnik
Jeśli chodzi o sprawę objazdów, to sytuacja wygląda następująco:
* Objazd przez miejscowość Piekary jest prawie całkowicie zatkany w miejscowości Liszki na wysokości szkoły podstawowej. Zawalił się tam bowiem fragment ogrodzenia i oczywiście nikt z tym nic nie robi. Postawiono na objeździe światło, które często nie działa, i wprowadzono ruch wahadłowy. Na dodatek 2 km dalej zaczęto remontować mostek i droga przez Piekary została zamknięta.
* Jeśli chodzi o drugi objazd, to sytuacja jest jeszcze bardziej skandaliczna. Objazd wprowadzono na odcinek drogi, który jest obecnie remontowany, co można wyczytać ze strony internetowej www.zdw.krakow.pl: "Uwaga - droga powiatowa na odcinku Kryspinów - Cholerzyn znajduje się w remoncie". W praktyce droga jest w stanie nienadającym się do przejazdu. Ponadto cały czas prowadzone są tam prace i krząta się mnóstwo robotników, a skierowano tam ruch do 15 ton.
Proszę więc, by w imieniu zwykłych szarych kierowców codziennie przemierzających setki kilometrów zapytać właściwe organy władzy, kto jest odpowiedzialny za - delikatnie mówiąc - bałagan, jaki powstaje wskutek niekompetencji urzędników.
Jak można wyznaczać i zaczynać remonty na odcinkach będących objazdami lub też nic nie robić jak w przypadku muru szkoły w Liszkach (od dwóch tygodni nic tam się nie dzieje, jakby nie było właściciela ani muru, ani drogi)?
Myślę, że swoją opinią wyrażam opinię wielu kierowców.
Czytelnik
- 20 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
6 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień
Reklama

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza
Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.




