Rozbiór Małopolski. PO i PSL zwierają szyki

Magdalena Kursa
28.04.2011 , aktualizacja: 27.04.2011 22:49
A A A Drukuj
Podpisanie dokumentu o koalicji PO-PSL w sejmiku Fot. Jakub Ociepa / Agencja Gazeta Podpisanie dokumentu o koalicji PO-PSL w sejmiku
Wszystko wskazuje na to, że w Małopolsce w najbliższych wyborach Platforma Obywatelska powalczy o Senat wspólnie z PSL. Działacze obydwu partii podzielili się już okręgami. Tam, gdzie wystartuje kandydat PO, nie będzie kandydata ludowców. I na odwrót.
Andrzej Kosiniak-Kamysz i Ireneusz Raś
Fot. Jakub Ociepa / Agencja Gazeta
Andrzej Kosiniak-Kamysz i Ireneusz Raś
Sztab Stanisława Kracika podczas wyborów (2010)
Fot. Jakub Ociepa / Agencja Gazeta
Sztab Stanisława Kracika podczas wyborów (2010)
Niewykluczone, że taki model będzie obowiązywał także w całej Polsce. Rozmowy o współpracy prowadzą od pewnego czasu Donald Tusk i Waldemar Pawlak. Chodzi o to, by w niektórych okręgach PSL nie wystawiał własnych kandydatów, ale poparł osoby zgłoszone przez rządowego koalicjanta. W zamian w okręgach typowo rolniczych Platforma nie zgłaszałaby własnego kandydata i wspierała tym samym ludowców.

Koalicjanci wstępnie sondowali, co na ten temat sądzą szefowie poszczególnych regionów. Inicjatywa władz centralnych obydwu partii najbardziej spodobała się w Małopolsce. Tak bardzo, że wstępnie podzielono się już okręgami. - Chodzi o to, by nie wcinać się między wódkę a zakąskę. Jeśli nie będziemy się nawzajem zwalczać, obie strony na tym skorzystają, zwłaszcza PSL, który ma teraz tylko dwóch senatorów w całym kraju. Poza tym o przyszłej koalicji powinno się już myśleć podczas kampanii wyborczej - mówi nam jeden z polityków PO.

W tym roku senatorów wybierzemy po raz pierwszy w okręgach jednomandatowych, w których - podobnie jak w wyborach samorządowych - bardziej od szyldu partyjnego liczą się osobowości kandydatów. Dlatego w Małopolsce zarówno szef PSL Andrzej Kosiniak-Kamysz, jak i szef PO Ireneusz Raś deklarują chęć współpracy w jesiennych wyborach do Senatu. - Jesteśmy w naszych negocjacjach zaawansowani. Myślę, że będziemy współpracować w wyborach do Senatu, nawet jeśli nie dojdzie do porozumienia centralnego. Zakazu przecież nie będzie - mówi Kosiniak-Kamysz. W podobnym tonie wypowiada się także Raś.

Jak podzielili Małopolskę działacze PO i PSL? Ustaliliśmy, że w podzielonym na dwa okręgi senackie Krakowie PSL ma poprzeć kogoś z PO (kandydatów jest cała masa; jako pewniaka wymienia się Janusza Sepioła, oprócz niego pojawiają się także nazwiska Jarosława Gowina, Bogdana Klicha, Stanisława Kracika, Józefa Lassoty, Kazimierza Barczyka czy Marty Pateny - jej szanse zresztą ciągle rosną ze względu na ciepły stosunek PO do parytetów). Platforma jest też zainteresowana okręgami limanowsko-tatrzańskim, nowosądeckim oraz chrzanowsko-oświęcimskim. O mandat na Podhalu powalczy prof. Stanisław Hodorowicz, autor słownika gwary góralskiej, rektor Wyższej Szkoły Zawodowej w Nowym Targu. Chrzanów i Oświęcim mają przypaść obecnemu senatorowi Stanisławowi Bisztydze. Problem PO ma natomiast w okręgu nowosądeckim - mało kto ma chęć i odwagę wystartować przeciwko bardzo popularnemu tam senatorowi Stanisławowi Kogutowi z PiS. Być może do boju zostanie posłany tam Leszek Zegzda lub Marian Cycoń.

PSL zależy najbardziej na wystawieniu własnych kandydatów w okręgu tarnowsko-dąbrowskim, a także brzesko-bocheńskim. PO wstępnie się już na to zgodziła.

Kością niezgody może okazać się okręg podkrakowski. PSL nie odda go bez twardych negocjacji. - Nie jesteśmy co prawda miejską potęgą, ale tacy skromni też nie jesteśmy. W tej kadencji po raz pierwszy od lat mamy radnych miejskich, a od dziewięciu lat rządzi Krakowem popierany przez nas Jacek Majchrowski. W okręgu podkrakowskim, czyli w sypialni Krakowa, dostaliśmy w wyborach do sejmiku 20 proc. głosów. Nasz elektorat może więc przesądzić, kto zostanie tu senatorem - podkreśla Kosiniak-Kamysz.

Z tymi argumentami nie zgadza się Kazimierz Czekaj, sejmikowy radny PO, który chce startować do Senatu właśnie z tego okręgu. - Większość tutejszych wójtów to platformersi! Należy nam się tu mandat! Mamy tu ogromny elektorat. Co innego okolice Tarnowa, to mekka PSL, niech biorą tamten okręg - przekonuje Czekaj.

PSL nie chce na razie ujawniać swoich kandydatów, wiadomo tylko, że w jednym z okręgów wystartuje Kosiniak-Kamysz.

Małopolska podzielona między PO i PSL

Okręgi Platformy Obywatelskiej:

* Kraków (miasto) - dwa okręgi (potencjalni kandydaci to m.in. Janusz Sepioł, Jarosław Gowin, Józef Lassota)

*okręg limanowsko-tatrzański (kandydat: Stanisław Hodorowicz)

* okręg nowosądecki (kandydaci: Leszek Zegzda lub Marian Cycoń)

* okręg chrzanowsko-oświęcimski (kandydat: Stanisław Bisztyga)

Okręgi Polskiego Stronnictwa Ludowego:

*okręg brzesko-bocheński (również Wieliczka i Proszowice)

*okręg tarnowsko-dąbrowski

W jednym z tych okręgów na pewno wystartuje Andrzej Kosiniak-Kamysz.

PO lub PSL:

* okręg podkrakowski (Olkusz, Miechów, powiat krakowski)

Najprawdopodobniej jednak okręg ten przypadnie PO, jej kandydatem ma być tu Kazimierz Czekaj.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 5 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów

Reklama

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza

Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.