Krakowski Kazimierz. Od synagogi do Skałki
11.08.2009
, aktualizacja: 13.08.2009 09:52
Niegdyś słynął z wybitnych rabinów, kabalistów i lekarzy. Dziś przyciąga scenami jak z obrazów Marca Chagalla oraz Festiwalem Kultury Żydowskiej
W lutym 1335 r. Kazimierz Wielki na wielkiej wyspie oddzielonej od Krakowa odnogą Wisły założył miasto, które nazwał swoim imieniem. Otaczały je mury obronne z czterema bramami i fosa. Dopiero w końcu XIX w. zasypano dawne koryto rzeki i założono na jego miejscu Dietlowskie Planty, a Kazimierz - fizycznie i administracyjnie - został wcielony do Krakowa.
***
Zaplanowany był jako miasto uniwersyteckie. Pozostałością po nieukończonej fundacji uniwersyteckiej jest kamienica Jordanów (ul. Szeroka przy Miodowej). Od XV w. zyskał europejską sławę, gdy wyrokiem sądu królewskiego przesiedlono tam krakowskich Żydów. Znakomita szkoła talmudyczna kształciła wielu cudzoziemców. Słynął też Kazimierz z wybitnych rabinów, kabalistów, lekarzy królewskich, jak np. Samuel bar Meszulam (zm. 1552), medyk Zygmunta Augusta i Stefana Batorego. Słynna synagoga Remuh, obecnie odrestaurowana, nosi nazwę od naczelnego rabina Żydów polskich Mojżesza Isserlesa zwanego Remu (1525-72), do dziś czczonego na całym świecie. Przy synagodze, na cmentarzu rabinów pochodzącym z czasów potopu szwedzkiego archeolodzy odkryli 700 zabytkowych nagrobków.
Najcenniejszą synagogą jest Stara Bóżnica przy Szerokiej, dwunawowa, nakryta żebrowym sklepieniem wspartym na smukłych kolumnach. Gotycką bryłę wieńczy renesansowa attyka Matteo Gucciego. Pośrodku sali modlitewnej za piękną żelazną balustradą stoi bima - podium do czytania Pisma, z boku Aron hakodesz - szafa do przechowywania zwojów Tory. W bocznych salach wystawiono żydowskie rzemiosło artystyczne (wyroby ze złota i hafty), a na piętrze wstrząsające dokumenty i fotografie z czasów Zagłady.
***
Na Kazimierzu są też wspaniałe zespoły klasztorne reprezentujące krakowski gotyk w czystej postaci i barok. Bryła augustiańskiego kościoła św. Katarzyny, gotyckiego zabytku klasy zerowej, nie ma żadnych naleciałości stylowych. Białe puste wnętrze bez witraży potęguje wrażenie lekkości. Wysoki mur otaczający ogrody klasztorne jest fragmentem fortyfikacji miejskich. W budynku klasztornym zachowały się malowidła średniowieczne, a w kaplicy św. Teresy, udostępnionej wspólnocie greckokatolickiej, jest nowoczesny ikonostas Jerzego Nowosielskiego.
Kazimierska fara, monumentalna świątynia pod wezwaniem Bożego Ciała, to drugi co do wielkości i wspaniałości gotycki kościół w Krakowie (po mariackim). Z surowością wysokich gotyckich naw kontrastuje barokowa, złocona snycerka stall, ołtarzy, chórów i ambony, która powstawała przez sto lat. Boczne ołtarze z dynamicznymi rzeźbami świętych opinają filary, jeden z amboną w kształcie łodzi. Stalle mają najbogatszą w Krakowie, bardzo różnorodną ornamentykę - od imitującej okucia kowalskie po rokokową. Potężna bryła kościoła z klasztorem i ogrodami otoczonym murem tworzy piękną całość.
Tzw. Skałka, barokowy klasztor Paulinów związany z kultem św. Stanisława, ma rangę panteonu narodowego. W krypcie kościoła św. Michała (dzieło Antoniego Solariego) spoczywają prochy wielu wybitnych Polaków, m.in.: Jana Długosza, Wincentego Pola, Józefa Ignacego Kraszewskiego, Stanisława Wyspiańskiego, Jacka Malczewskiego, Czesława Miłosza. Podobno przykościelna sadzawka była w czasach pogańskich miejscem ofiar, według tradycji wrzucono do niej zwłoki św. Stanisława. Dziś posąg męczennika wyłania się z wody. Sylwetka Skałki, z dwiema wieżami od strony miasta i ozdobnym szczytem od Wisły, bardzo malowniczo komponuje się w panoramie miasta.
Innym wspaniałym przykładem baroku jest kościół Bonifratrów pod wezwaniem Świętej Trójcy (między Wisłą a placem Wolnica, dzieło Francesca Placidiego). Światłocieniowa fasada, wzorowana na rzymskich kościołach bezwieżowych, ma niemal kształt wieżyczki. Iluzjonistyczne polichromie Józefa Piltza ilustrują wykupywanie jeńców z niewoli tureckiej przez trynitarzy, do których dawniej należał kościół.
Na Kazimierzu warto odwiedzić dawny ratusz miejski, z charakterystyczną krenelażową attyką i ośmioboczną wieżą z połowy XVI w. Dziś jest tam ciekawe Muzeum Etnograficzne, z odtworzonymi wnętrzami chaty krakowskiej i podhalańskiej.
***
Po wymordowaniu ludności przez Niemców w 1942 r. żydowskie miasto przestało istnieć. Po wojnie stopniowo popadało w ruinę. Część budynków rozebrano z braku właściwej opieki konserwatorskiej. Nadal wiele domów, podwórek i klatek schodowych wygląda jak po bombardowaniu.
Jedynym miejscem, które żyło i zachowało ciągłość od średniowiecza do dziś, jest plac Nowy - barwny, gwarny bazar, na którym można kupić niemal wszystko: od srebrnych sztućców po wiejskie sery.
Po upadku PRL-u podjęto renowację Kazimierza. Fundacja Nissenbaumów dba o synagogi i Instytut Pamięci. Powstają stylowe restauracje, np. Ariel na Szerokiej, i nowe miejsca, pełne krakowskiej poetyki i fantazji, których odkrywanie to prawdziwa przygoda. Specyfiką dzielnicy są antykwariaty w małych uliczkach, czasem po prostu rupieciarnie ze starociami znajdowanymi na strychach. Szyldy i wnętrza sklepików i kafejek kazimierskich mają w sobie coś nierealnego, wizjonerskiego, coś z klimatu malarstwa Marca Chagalla. Przy kawiarni Skład Rzeczy Różnych, której klimat przypomina opowiadania Brunona Schulza, odtworzono fasady istniejących tu niegdyś żydowskich sklepików. W innej knajpce straszy fotel dentystyczny z zamierzchłych czasów ocalony ze złomu. Klub Alchemia przy placu Nowym jest miejscem działań artystycznych, koncertów jazzowych, zwariowanych pomysłów. W czterech salach i piwnicy mieści się kino, teatr i sala koncertowa. Jest tam wiele alchemicznych symboli, np. dwugłowy ptak czy wypchany aligator, a nawet piec odtworzony według średniowiecznych rycin. Do jednej z sal wchodzi się przez szafę, a w podziemia schodzimy po kamieniach pochodzących z kościoła św. Katarzyny, zdobytych dla Alchemii, gdy ksiądz zmieniał posadzkę.
W akustycznych piwnicach nagrało płyty wielu muzyków światowej sławy.
Po długim uśpieniu Kazimierz ożył, zwłaszcza dzięki Festiwalowi Kultury Żydowskiej odbywającemu się od 1998 r., na który zjeżdżają zespoły teatralne i muzyczne z całego świata, przywracając miastu dawną żywiołowość. W tym roku rozpocznie się on 23 czerwca i potrwa do 1 lipca.
W sieci
http://kazimierz.com
http://www.krakow.pl/turystyka/kazimierz
http://www.jewishfestival.pl/index_pl.php
***
Zaplanowany był jako miasto uniwersyteckie. Pozostałością po nieukończonej fundacji uniwersyteckiej jest kamienica Jordanów (ul. Szeroka przy Miodowej). Od XV w. zyskał europejską sławę, gdy wyrokiem sądu królewskiego przesiedlono tam krakowskich Żydów. Znakomita szkoła talmudyczna kształciła wielu cudzoziemców. Słynął też Kazimierz z wybitnych rabinów, kabalistów, lekarzy królewskich, jak np. Samuel bar Meszulam (zm. 1552), medyk Zygmunta Augusta i Stefana Batorego. Słynna synagoga Remuh, obecnie odrestaurowana, nosi nazwę od naczelnego rabina Żydów polskich Mojżesza Isserlesa zwanego Remu (1525-72), do dziś czczonego na całym świecie. Przy synagodze, na cmentarzu rabinów pochodzącym z czasów potopu szwedzkiego archeolodzy odkryli 700 zabytkowych nagrobków.
Najcenniejszą synagogą jest Stara Bóżnica przy Szerokiej, dwunawowa, nakryta żebrowym sklepieniem wspartym na smukłych kolumnach. Gotycką bryłę wieńczy renesansowa attyka Matteo Gucciego. Pośrodku sali modlitewnej za piękną żelazną balustradą stoi bima - podium do czytania Pisma, z boku Aron hakodesz - szafa do przechowywania zwojów Tory. W bocznych salach wystawiono żydowskie rzemiosło artystyczne (wyroby ze złota i hafty), a na piętrze wstrząsające dokumenty i fotografie z czasów Zagłady.
***
Na Kazimierzu są też wspaniałe zespoły klasztorne reprezentujące krakowski gotyk w czystej postaci i barok. Bryła augustiańskiego kościoła św. Katarzyny, gotyckiego zabytku klasy zerowej, nie ma żadnych naleciałości stylowych. Białe puste wnętrze bez witraży potęguje wrażenie lekkości. Wysoki mur otaczający ogrody klasztorne jest fragmentem fortyfikacji miejskich. W budynku klasztornym zachowały się malowidła średniowieczne, a w kaplicy św. Teresy, udostępnionej wspólnocie greckokatolickiej, jest nowoczesny ikonostas Jerzego Nowosielskiego.
Kazimierska fara, monumentalna świątynia pod wezwaniem Bożego Ciała, to drugi co do wielkości i wspaniałości gotycki kościół w Krakowie (po mariackim). Z surowością wysokich gotyckich naw kontrastuje barokowa, złocona snycerka stall, ołtarzy, chórów i ambony, która powstawała przez sto lat. Boczne ołtarze z dynamicznymi rzeźbami świętych opinają filary, jeden z amboną w kształcie łodzi. Stalle mają najbogatszą w Krakowie, bardzo różnorodną ornamentykę - od imitującej okucia kowalskie po rokokową. Potężna bryła kościoła z klasztorem i ogrodami otoczonym murem tworzy piękną całość.
Tzw. Skałka, barokowy klasztor Paulinów związany z kultem św. Stanisława, ma rangę panteonu narodowego. W krypcie kościoła św. Michała (dzieło Antoniego Solariego) spoczywają prochy wielu wybitnych Polaków, m.in.: Jana Długosza, Wincentego Pola, Józefa Ignacego Kraszewskiego, Stanisława Wyspiańskiego, Jacka Malczewskiego, Czesława Miłosza. Podobno przykościelna sadzawka była w czasach pogańskich miejscem ofiar, według tradycji wrzucono do niej zwłoki św. Stanisława. Dziś posąg męczennika wyłania się z wody. Sylwetka Skałki, z dwiema wieżami od strony miasta i ozdobnym szczytem od Wisły, bardzo malowniczo komponuje się w panoramie miasta.
Innym wspaniałym przykładem baroku jest kościół Bonifratrów pod wezwaniem Świętej Trójcy (między Wisłą a placem Wolnica, dzieło Francesca Placidiego). Światłocieniowa fasada, wzorowana na rzymskich kościołach bezwieżowych, ma niemal kształt wieżyczki. Iluzjonistyczne polichromie Józefa Piltza ilustrują wykupywanie jeńców z niewoli tureckiej przez trynitarzy, do których dawniej należał kościół.
Na Kazimierzu warto odwiedzić dawny ratusz miejski, z charakterystyczną krenelażową attyką i ośmioboczną wieżą z połowy XVI w. Dziś jest tam ciekawe Muzeum Etnograficzne, z odtworzonymi wnętrzami chaty krakowskiej i podhalańskiej.
***
Po wymordowaniu ludności przez Niemców w 1942 r. żydowskie miasto przestało istnieć. Po wojnie stopniowo popadało w ruinę. Część budynków rozebrano z braku właściwej opieki konserwatorskiej. Nadal wiele domów, podwórek i klatek schodowych wygląda jak po bombardowaniu.
Jedynym miejscem, które żyło i zachowało ciągłość od średniowiecza do dziś, jest plac Nowy - barwny, gwarny bazar, na którym można kupić niemal wszystko: od srebrnych sztućców po wiejskie sery.
Reklama: Internet mobilny od 9zł miesięcznie!
Po upadku PRL-u podjęto renowację Kazimierza. Fundacja Nissenbaumów dba o synagogi i Instytut Pamięci. Powstają stylowe restauracje, np. Ariel na Szerokiej, i nowe miejsca, pełne krakowskiej poetyki i fantazji, których odkrywanie to prawdziwa przygoda. Specyfiką dzielnicy są antykwariaty w małych uliczkach, czasem po prostu rupieciarnie ze starociami znajdowanymi na strychach. Szyldy i wnętrza sklepików i kafejek kazimierskich mają w sobie coś nierealnego, wizjonerskiego, coś z klimatu malarstwa Marca Chagalla. Przy kawiarni Skład Rzeczy Różnych, której klimat przypomina opowiadania Brunona Schulza, odtworzono fasady istniejących tu niegdyś żydowskich sklepików. W innej knajpce straszy fotel dentystyczny z zamierzchłych czasów ocalony ze złomu. Klub Alchemia przy placu Nowym jest miejscem działań artystycznych, koncertów jazzowych, zwariowanych pomysłów. W czterech salach i piwnicy mieści się kino, teatr i sala koncertowa. Jest tam wiele alchemicznych symboli, np. dwugłowy ptak czy wypchany aligator, a nawet piec odtworzony według średniowiecznych rycin. Do jednej z sal wchodzi się przez szafę, a w podziemia schodzimy po kamieniach pochodzących z kościoła św. Katarzyny, zdobytych dla Alchemii, gdy ksiądz zmieniał posadzkę.
W akustycznych piwnicach nagrało płyty wielu muzyków światowej sławy.
Po długim uśpieniu Kazimierz ożył, zwłaszcza dzięki Festiwalowi Kultury Żydowskiej odbywającemu się od 1998 r., na który zjeżdżają zespoły teatralne i muzyczne z całego świata, przywracając miastu dawną żywiołowość. W tym roku rozpocznie się on 23 czerwca i potrwa do 1 lipca.
W sieci
http://kazimierz.com
http://www.krakow.pl/turystyka/kazimierz
http://www.jewishfestival.pl/index_pl.php
- 26 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
-
Re: Krakowski Kazimierz. Od synagogi do Skałki
bosman_plama
14.06.07, 15:24
"Specyfiką Kazimierza są antykwariaty" Buhahahahahahahahahaahahaha. Ileantykwariatów, a ile knajp, proszę państwa? Wspomniany Ariel był ciekawostką,owszem, dziesięć lat temu:). Jak już, to »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Szklany kort do squasha stanie koło ...
- Górka Narodowa wywalczyła zmiany w komunikacji
- Pedofil fotografował 8-latkę w szpitalnej ...
- Squattersi z ul. Zamoyskiego zatrzymani ...
- Porażony prądem kilka godzin leżał na łące
- Centrum grzęźnie w korkach, przerwy w ...
- Budowali autostradę A4. Teraz zwalniają ...






