Gdzie jeździć na nartach w Małopolsce
19.01.2009
, aktualizacja: 11.12.2009 13:01
Poprawia się infrastruktura narciarska w Małopolsce. Powstają nowe trasy, stawiane są wyciągi krzesełkowe. Jest też gdzie dobrze zjeść po nartach i zregenerować siły w basenach geotermalnych. Choć nie wszędzie w regionie jest tak dobrze.
ZOBACZ TAKŻE
- 180 km/godz. z Kasprowego Wierchu (26-01-09, 22:00)
- Stacje narciarskie: Tatry, Podhale, Spisz (19-01-09, 17:21)
- Stacje narciarskie - Beskid Sądecki i Niski (19-01-09, 17:17)
- Stacje narciarskie - Beskid Wyspowy (19-01-09, 17:14)
- Stacje narciarskie: Gorce (19-01-09, 17:12)
- Stacje narciarskie: Beskid Makowski (19-01-09, 17:02)
Największą nowością tegorocznego sezonu narciarskiego w Małopolsce jest otwarcie nowej trzykilometrowej nartostrady na Sądecczyźnie z Wierchomli w stronę Muszyny z dwoma wyciągami: czteroosobowym krzesełkiem o długości 1525 metrów i ponadkilometrowym orczykiem. Trasa miała być otwarta już przed rokiem, ale nie udało się tego dokonać z powodu przedłużającej się budowy i małej ilości śniegu pod koniec ubiegłorocznej zimy. Teraz można już korzystać bez przeszkód z powstałego w ten sposób nowego ośrodka narciarskiego o nazwie Dwie Doliny Muszyna - Wierchomla. Do tej pory narciarze mieli do dyspozycji tylko stoki w Wierchomli. Teraz rozbudowany kompleks ma 14 km nartostrad, cztery stoki narciarskie, dwa wyciągi krzesełkowe i siedem orczykowych. Na inwestycję postawiła też znajdująca się w niedalekim sąsiedztwie stacja narciarska na Jaworzynie Krynickiej, uruchamiając nowy czteroosobowy wyciąg krzesełkowy.
Nowości pojawiły się również na Podhalu. W ośrodku Hawrań w Jurgowie zbudowano nową trasę zjazdową. Dodatkową atrakcją w tej okolicy - nie tylko dla narciarzy - jest otwarty w grudniu duży i nowoczesny, choć nawiązujący do góralskiej tradycji, kompleks basenów geotermalnych w Bukowinie Tatrzańskiej. W Bukowinie stanął też nowy wyciąg krzesełkowy na Rusińskim Wierchu.
Także w Beskidzie Makowskim w Spytkowicach pracuje od tej zimy nowy czteroosobowy wyciąg krzesełkowy.
W tym sezonie zabrakło nowości w Białce Tatrzańskiej - choć i tu myśli się o otwarciu aquaparku geotermalnego - ale i tak tutejsza stacja narciarska z jednym wspólnym karnetem na kilkanaście wyciągów pozostaje niedościgłym wzorem dla pozostałych ośrodków narciarskich w Polsce. O takim rozwiązaniu zaczęto też mówić w innych miejscowościach regionu, ale to dopiero pieśń przyszłości.
- Za dziesięć lat będziemy mieć jeden skipass na wszystkie trasy pod Tatrami, połączone wyremontowanymi drogami w ramach projektu Góral-ski - zapowiada Andrzej Gąsienica-Makowski, starosta tatrzański.
Na razie jednak nic nie wskazuje na to, by do tego czasu udało się rozwiązać konflikt z właścicielami gruntów na Gubałówce, którzy nie pozwalają korzystać z jednej z najpopularniejszych tras w regionie. Podobna sytuacja jest też na sąsiednim Butorowym Wierchu. Udało się za to dojść do porozumienia na Polanie Szymoszkowej, gdzie tuż przed sezonem część właścicieli stoku też groziła jego zablokowaniem.
Małopolskim stacjom narciarskim wyrósł atrakcyjny konkurent po drugiej stronie Tatr. Po uruchomieniu w tym sezonie nowej sztucznie naśnieżanej trasy pod Łomnicą na jednym karnecie można tam jeździć po 50 kilometrach tras narciarskich. Ofertę tej części Karpat uzupełniają stacje narciarskie w sąsiadujących z Małopolską województwach południowych: na Śląsku (np. Szczyrk, Zwardoń, Istebna) i Podkarpaciu (np. Kiczera, Przemyśl, Ustrzyki Dolne).
Skoro więc zima pozwala, ruszajmy na małopolskie - i nie tylko - trasy. Mamy nadzieję, że pomoże Państwu w tym nasz przegląd stacji narciarskich.
Nowości pojawiły się również na Podhalu. W ośrodku Hawrań w Jurgowie zbudowano nową trasę zjazdową. Dodatkową atrakcją w tej okolicy - nie tylko dla narciarzy - jest otwarty w grudniu duży i nowoczesny, choć nawiązujący do góralskiej tradycji, kompleks basenów geotermalnych w Bukowinie Tatrzańskiej. W Bukowinie stanął też nowy wyciąg krzesełkowy na Rusińskim Wierchu.
Także w Beskidzie Makowskim w Spytkowicach pracuje od tej zimy nowy czteroosobowy wyciąg krzesełkowy.
W tym sezonie zabrakło nowości w Białce Tatrzańskiej - choć i tu myśli się o otwarciu aquaparku geotermalnego - ale i tak tutejsza stacja narciarska z jednym wspólnym karnetem na kilkanaście wyciągów pozostaje niedościgłym wzorem dla pozostałych ośrodków narciarskich w Polsce. O takim rozwiązaniu zaczęto też mówić w innych miejscowościach regionu, ale to dopiero pieśń przyszłości.
- Za dziesięć lat będziemy mieć jeden skipass na wszystkie trasy pod Tatrami, połączone wyremontowanymi drogami w ramach projektu Góral-ski - zapowiada Andrzej Gąsienica-Makowski, starosta tatrzański.
Na razie jednak nic nie wskazuje na to, by do tego czasu udało się rozwiązać konflikt z właścicielami gruntów na Gubałówce, którzy nie pozwalają korzystać z jednej z najpopularniejszych tras w regionie. Podobna sytuacja jest też na sąsiednim Butorowym Wierchu. Udało się za to dojść do porozumienia na Polanie Szymoszkowej, gdzie tuż przed sezonem część właścicieli stoku też groziła jego zablokowaniem.
Małopolskim stacjom narciarskim wyrósł atrakcyjny konkurent po drugiej stronie Tatr. Po uruchomieniu w tym sezonie nowej sztucznie naśnieżanej trasy pod Łomnicą na jednym karnecie można tam jeździć po 50 kilometrach tras narciarskich. Ofertę tej części Karpat uzupełniają stacje narciarskie w sąsiadujących z Małopolską województwach południowych: na Śląsku (np. Szczyrk, Zwardoń, Istebna) i Podkarpaciu (np. Kiczera, Przemyśl, Ustrzyki Dolne).
Skoro więc zima pozwala, ruszajmy na małopolskie - i nie tylko - trasy. Mamy nadzieję, że pomoże Państwu w tym nasz przegląd stacji narciarskich.
Stacje narciarskie: Tatry, Podhale, Spisz
Stacje narciarskie - Beskid Sądecki i Niski
Stacje narciarskie: Beskid Wyspowy
Stacje narciarskie: Beskid Makowski
- 1 komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień






