IV edycja plebiscytu Gazety. Już czas na odlot!
05.01.2012
, aktualizacja: 04.01.2012 21:23
Czujecie te delikatne ruchy powietrza? Tak, to już czas. Startujemy z czwartą edycją naszego plebiscytu Kulturalne Odloty. Dajmy się mu porwać!
ZOBACZ TAKŻE
- W MOCAK-u w tym roku atrakcji nie zabraknie (21-01-12, 05:00)
- Dość powtarzania: Nie mam czasu. Trzeba spróbować (20-01-12, 05:00)
- Piotr Orzechowski: Jazzowa lekcja pokory (17-01-12, 22:25)
- Profesorek Nerwosolek? Tylko w Agrafce! (15-01-12, 21:00)
- Plebiscyt Kulturalne Odloty - lista nominowanych (14-01-12, 12:37)
- Kulturalne Odloty: nominacje już w sobotę! (12-01-12, 22:00)
- Kulturalne Odloty: Miasto z puszki malowane (12-01-12, 06:00)
- Odlotowe typy: odchodzących festiwali czar (10-01-12, 21:02)
- Kulturalne Odloty. Modraszek, Bach i Franaszek (09-01-12, 21:50)
- Odlot kulturalny, odlot wielokolorowy (08-01-12, 22:55)
- Kulturalne Odloty. Za książki i za włamanie (06-01-12, 22:00)
- Rok 2011. Krakowski teatr stateczny (06-01-12, 21:34)
- Oni zdominowali miniony rok w literaturze (02-01-12, 20:45)
- Rok 2011 w literaturze. Miłosz, żniwa i Danuta (02-01-12, 20:43)
- Sztuka 2011 - od awantury do wydarzenia
- Wielcy Nieobecni 2011. Kto miał przyjechać do Krakowa
DOKUMENTY
Wczorajsze głosowanie nad budżetem miasta pozwala przypuszczać, że 2011 to mógł być ostatni tak bogaty rok w krakowskiej kulturze. Wspólnie znajdźmy więc w nim to, co było z najlepszych najlepsze. Lub może inaczej: najbardziej odlotowe. Kiedy trzy lata temu ogłaszaliśmy nasz plebiscyt po raz pierwszy, wybraliśmy nazwę Kulturalne Odloty, aby pokazać wszystkim, że mamy już dość nadęcia, patyny i niekończących się akademii na cześć. Dotychczasowe edycje zabawy pokazały, że nie tylko my mieliśmy ochotę podejść do krakowskiej kultury bardziej na luzie.
Z pomocą czytelników nagradzaliśmy w minionych latach rozmaite zjawiska bez względu na to, czy miały już uznaną markę, czy też cieszyły się tylko opinią przeboju sezonu. Znudził nam się stereotyp, według którego debiutanci nie mają w nobliwym Krakowie szans na przebicie się przez beton zasłużonych. Obok gwiazd najwyższej próby (jak chociażby reżyser Krystian Lupa) w gronie laureatów Kulturalnych Odlotów znalazły się także niszowe przedsięwzięcia (by wspomnieć chociażby Krakowski Szlak Kobiet). Na równych prawach ocenialiśmy po prostu rok ich działalności.
W tym roku wciąż nam przyświecają te same ideały. Co nas interesuje? Świeżość, oryginalność i wysoki poziom artystyczny. Bez zaglądania w metrykę! I jak zwykle chcemy, aby były to nasze wspólne nagrody. Czekamy więc na podpowiedzi czytelników. Kto był w tym roku najbardziej interesującym artystą? W którym miejscu działo się najwięcej odlotowych imprez? Jakie wydarzenie najmocniej porwało publiczność? Zapraszamy do naszej loży podpowiadaczy.
Piszcie na adres: odloty@krakow.agora.pl. Przegląd wydarzeń roku 2011 przygotowujemy też sami, publikując już od ubiegłego tygodnia kulturalne podsumowania minionych 12 miesięcy.
Przyjmowanie zgłoszeń zamkniemy za tydzień (w czwartek 12 stycznia o godz. 12). A już 14 stycznia w specjalnym dodatku do "Gazety" ogłosimy nominacje - kierując się zgłoszeniami czytelników, ułoży je nasze redakcyjne jury. W minionych latach przysyłaliście nam po kilkaset maili, jeszcze raz za wszystkie dziękujemy. Nie zostawcie nas na lodzie i tym razem!
Także 14 stycznia rozpocznie się głosowanie w ramach plebiscytu czytelników, któremu towarzyszyć będzie konkurs na najciekawsze uzasadnienie własnego wyboru. Przewidujemy godne pożądania nagrody - kolekcje filmów i książek "Gazety" o wartości kilkuset złotych każda. Wiele atrakcji planujemy też z okazji wielkiego finału, który odbędzie się 4 lutego. Za wcześnie jednak na odkrycie wszystkich kart. W najbliższych numerach będziemy publikować podpowiedzi osób związanych z krakowską kulturą, w tym także naszych dotychczasowych laureatów. Już dziś pierwsze typy.
Jak oni typują
PIO Kaliński - szef klubu Lokator, który dwa lata temu zdobył nagrodę główną w kategorii miejsce
Miejsce: Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie MOCAK. Bardzo dobra ekspozycja, świetny budynek, ciekawy program.
Wydarzenie: 3. Międzynarodowy Festiwal Literatury im. Josepha Conrada. Był w tym roku bezkonkurencyjny. Uważam nawet, że brak głównej gwiazdy dobrze mu zrobił, bo nie było skupienia na jednym wielkim pisarzu. Mam zresztą poczucie, że organizatorzy od dawna wiedzieli, iż nie będzie Michela Houellebecqa, tylko ściemniali. Festiwal wypadł dużo bardziej świeżo niż w ubiegłym roku. Fajni ludzie i fajne spotkania.
Artysta: Miałem kilka pomysłów, ale do wszystkich mam jednak zastrzeżenia, więc wolałbym nie obstawiać tej kategorii.
Wu-Hae - zespół, który dwa lata temu zdobył nagrodę czytelników w kategorii artysta
Miejsce: Stadion Cracovii. Estetyczny obiekt, na który - pomimo braku wyników sportowych pierwszej drużyny - przychodzą tysiące ludzi na każdy mecz (derby - 14 tys., mecz z Lechem 10 tys. itd.). [Ten typ regulaminowo nie pasuje, ale naszym laureatom nie możemy niczego zabronić, zresztą wierzymy, że w stadionie drzemie także kulturalny potencjał - przyp. red.]. Wydarzenie: Sacrum Profanum. Miejmy nadzieję, że w tym roku będzie, choć podobno może być problem... Dobrze by było, żeby ten festiwal nie zniknął.
Artysta: Janusz Krzeczowski, szef Galicja Productions. Za przenosiny dużych koncertów znanych kapel (m.in.: Apocaliptica, Guano Apes, Kult Unplugged) z Krakowa do Nowej Huty. W końcu ktoś to zrobił!
Z pomocą czytelników nagradzaliśmy w minionych latach rozmaite zjawiska bez względu na to, czy miały już uznaną markę, czy też cieszyły się tylko opinią przeboju sezonu. Znudził nam się stereotyp, według którego debiutanci nie mają w nobliwym Krakowie szans na przebicie się przez beton zasłużonych. Obok gwiazd najwyższej próby (jak chociażby reżyser Krystian Lupa) w gronie laureatów Kulturalnych Odlotów znalazły się także niszowe przedsięwzięcia (by wspomnieć chociażby Krakowski Szlak Kobiet). Na równych prawach ocenialiśmy po prostu rok ich działalności.
W tym roku wciąż nam przyświecają te same ideały. Co nas interesuje? Świeżość, oryginalność i wysoki poziom artystyczny. Bez zaglądania w metrykę! I jak zwykle chcemy, aby były to nasze wspólne nagrody. Czekamy więc na podpowiedzi czytelników. Kto był w tym roku najbardziej interesującym artystą? W którym miejscu działo się najwięcej odlotowych imprez? Jakie wydarzenie najmocniej porwało publiczność? Zapraszamy do naszej loży podpowiadaczy.
Piszcie na adres: odloty@krakow.agora.pl. Przegląd wydarzeń roku 2011 przygotowujemy też sami, publikując już od ubiegłego tygodnia kulturalne podsumowania minionych 12 miesięcy.
Przyjmowanie zgłoszeń zamkniemy za tydzień (w czwartek 12 stycznia o godz. 12). A już 14 stycznia w specjalnym dodatku do "Gazety" ogłosimy nominacje - kierując się zgłoszeniami czytelników, ułoży je nasze redakcyjne jury. W minionych latach przysyłaliście nam po kilkaset maili, jeszcze raz za wszystkie dziękujemy. Nie zostawcie nas na lodzie i tym razem!
Także 14 stycznia rozpocznie się głosowanie w ramach plebiscytu czytelników, któremu towarzyszyć będzie konkurs na najciekawsze uzasadnienie własnego wyboru. Przewidujemy godne pożądania nagrody - kolekcje filmów i książek "Gazety" o wartości kilkuset złotych każda. Wiele atrakcji planujemy też z okazji wielkiego finału, który odbędzie się 4 lutego. Za wcześnie jednak na odkrycie wszystkich kart. W najbliższych numerach będziemy publikować podpowiedzi osób związanych z krakowską kulturą, w tym także naszych dotychczasowych laureatów. Już dziś pierwsze typy.
Jak oni typują
PIO Kaliński - szef klubu Lokator, który dwa lata temu zdobył nagrodę główną w kategorii miejsce
Miejsce: Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie MOCAK. Bardzo dobra ekspozycja, świetny budynek, ciekawy program.
Wydarzenie: 3. Międzynarodowy Festiwal Literatury im. Josepha Conrada. Był w tym roku bezkonkurencyjny. Uważam nawet, że brak głównej gwiazdy dobrze mu zrobił, bo nie było skupienia na jednym wielkim pisarzu. Mam zresztą poczucie, że organizatorzy od dawna wiedzieli, iż nie będzie Michela Houellebecqa, tylko ściemniali. Festiwal wypadł dużo bardziej świeżo niż w ubiegłym roku. Fajni ludzie i fajne spotkania.
Artysta: Miałem kilka pomysłów, ale do wszystkich mam jednak zastrzeżenia, więc wolałbym nie obstawiać tej kategorii.
Wu-Hae - zespół, który dwa lata temu zdobył nagrodę czytelników w kategorii artysta
Miejsce: Stadion Cracovii. Estetyczny obiekt, na który - pomimo braku wyników sportowych pierwszej drużyny - przychodzą tysiące ludzi na każdy mecz (derby - 14 tys., mecz z Lechem 10 tys. itd.). [Ten typ regulaminowo nie pasuje, ale naszym laureatom nie możemy niczego zabronić, zresztą wierzymy, że w stadionie drzemie także kulturalny potencjał - przyp. red.]. Wydarzenie: Sacrum Profanum. Miejmy nadzieję, że w tym roku będzie, choć podobno może być problem... Dobrze by było, żeby ten festiwal nie zniknął.
Artysta: Janusz Krzeczowski, szef Galicja Productions. Za przenosiny dużych koncertów znanych kapel (m.in.: Apocaliptica, Guano Apes, Kult Unplugged) z Krakowa do Nowej Huty. W końcu ktoś to zrobił!
- 1 komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Szklany kort do squasha stanie koło ...
- Górka Narodowa wywalczyła zmiany w komunikacji
- Pedofil fotografował 8-latkę w szpitalnej ...
- Squattersi z ul. Zamoyskiego zatrzymani ...
- Porażony prądem kilka godzin leżał na łące
- Centrum grzęźnie w korkach, przerwy w ...
- Budowali autostradę A4. Teraz zwalniają ...




