Agressiva 69: Koncert pełen niespodzianek
10.02.2012
, aktualizacja: 10.02.2012 22:09
- Nasz gitarzysta Jacek upomina nas zawsze w takich sytuacjach: "Pamiętajcie, że gramy w swoim mieście i mamy jak najlepiej wypaść" - opowiada Tomek Grochola z zespołu Agressiva 69, który w sobotę zagra na finale Kulturalnych Odlotów!
ZOBACZ TAKŻE
- Kulturalne Odloty wręczone. Ta nagroda zobowiązuje (13-02-12, 07:00)
- Odlotowe filmy o odlotowych nominowanych [WIDEO] (10-02-12, 13:22)
SERWISY
Małgorzata I. Niemczyńska: Pierwsza część ambientowej trylogii i covery Republiki - wasze ostatnie produkcje zaskakują. Czego możemy się spodziewać w sobotę?
Tomek Grochola: Zaprezentujemy kilka utworów z płyty "Republika 69", ale mamy też niespodziankę, która za chwilę przestanie być niespodzianką. Niby gramy na gali Kulturalnych Odlotów, więc nie jest to dla nas typowy występ, na który przyjdzie nasza publiczność, ale zrobimy, co w naszej mocy, aby każdy poczuł w Fabryce klimat koncertów Agressivy. Jeśli wszystko potoczy się dobrze, może zaprezentujemy też naszą inną, ambientową odsłonę, bo w końcu jesteśmy zespołem - jak mówią niektórzy - nieprzewidywalnym. I stanie się to w dość zaskakującej scenerii...
Zagracie w twoim Krakowie...
- Nasz gitarzysta Jacek upomina nas zawsze w takich sytuacjach: "Pamiętajcie, że gramy w swoim mieście i mamy jak najlepiej wypaść". Staramy się zawsze, kiedyś z pełnym zaangażowaniem zagraliśmy np. koncert dla trzech osób, ale występom w Krakowie towarzyszy zwykle dodatkowy dreszczyk emocji, który mobilizuje. Będzie dynamicznie, przygotowaliśmy mocną setlistę. To nasze rodzinne miasto, chcę się w nim pokazywać z jak najlepszej strony. Mieszkam tu, moi przodkowie mieszkali, uwielbiam tutaj grać. Na Odlotach w chórkach zaśpiewa też moja małżonka - właśnie z zespołem Dysonans wydała nową płytę.
W poniedziałek premiera teledysku do "Kombinatu" z "Republiki 69".
- Ale już w sobotę gościom gali Kulturalnych Odlotów pokażemy go przedpremierowo na telebimie. To będzie pierwszy publiczny pokaz. I to już naprawdę ostatnia niespodzianka, którą teraz zdradzam.
Tomek Grochola: Zaprezentujemy kilka utworów z płyty "Republika 69", ale mamy też niespodziankę, która za chwilę przestanie być niespodzianką. Niby gramy na gali Kulturalnych Odlotów, więc nie jest to dla nas typowy występ, na który przyjdzie nasza publiczność, ale zrobimy, co w naszej mocy, aby każdy poczuł w Fabryce klimat koncertów Agressivy. Jeśli wszystko potoczy się dobrze, może zaprezentujemy też naszą inną, ambientową odsłonę, bo w końcu jesteśmy zespołem - jak mówią niektórzy - nieprzewidywalnym. I stanie się to w dość zaskakującej scenerii...
Zagracie w twoim Krakowie...
- Nasz gitarzysta Jacek upomina nas zawsze w takich sytuacjach: "Pamiętajcie, że gramy w swoim mieście i mamy jak najlepiej wypaść". Staramy się zawsze, kiedyś z pełnym zaangażowaniem zagraliśmy np. koncert dla trzech osób, ale występom w Krakowie towarzyszy zwykle dodatkowy dreszczyk emocji, który mobilizuje. Będzie dynamicznie, przygotowaliśmy mocną setlistę. To nasze rodzinne miasto, chcę się w nim pokazywać z jak najlepszej strony. Mieszkam tu, moi przodkowie mieszkali, uwielbiam tutaj grać. Na Odlotach w chórkach zaśpiewa też moja małżonka - właśnie z zespołem Dysonans wydała nową płytę.
W poniedziałek premiera teledysku do "Kombinatu" z "Republiki 69".
- Ale już w sobotę gościom gali Kulturalnych Odlotów pokażemy go przedpremierowo na telebimie. To będzie pierwszy publiczny pokaz. I to już naprawdę ostatnia niespodzianka, którą teraz zdradzam.
- 1 komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień






