Desperacja Piotra Rylskiego
2005-09-08
, aktualizacja: 08.09.2005 00:00
Miał firmę, majątek, najnowsze w mieście alfa romeo. Zgubił go jeden podpis, wykorzystany w banku przez oszusta. - Zniszczył mnie bank, zniszczył moje życie - Piotr Rylski nie ma wątpliwości. 10 zmarnowanych lat życia wycenił na 10,5 mln zł. Ale walkę z bankiem przegrał w sądach. - Oszusta można dopaść, ale z bankiem w tym kraju wygrać się nie da - podsumowuje
10 lat temu Rylski był biznesmenem całą gębą. Zaczynał jeszcze za PRL-u. Kiedy inni wchodzili w gospodarkę wolnorynkową od ustawienia rożna przy tarnowskiej szosie, on miał już rozkręcony zakład. Firma Pol-Styl szyła odzież.
- Byłem jednym z trzech dostawców Peweksu - podkreśla kilkakrotnie. Wciąż chyba uważa, że wszyscy wiedzą, czym był Pewex. A skoro tak, to muszą też pojąć, jaką firmą musiał być Pol-Styl, skoro znalazł się wśród jego dostawców....
pozostało 96% treści.
- Byłem jednym z trzech dostawców Peweksu - podkreśla kilkakrotnie. Wciąż chyba uważa, że wszyscy wiedzą, czym był Pewex. A skoro tak, to muszą też pojąć, jaką firmą musiał być Pol-Styl, skoro znalazł się wśród jego dostawców....

pozostało 96% treści.
Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.
| Usługa | Cena | Rodzaj płatności |
|---|---|---|
| Dostęp do 1 artykułu | 2,46 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 » Płatność online » |
| Dostęp do 3 artykułów | 4,92 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 » Płatność online » |
| Dostęp do 10 artykułów | 12,10 zł brutto (z VAT) | Płatność » |
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl:
Usługę świadczy Agora SA
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień



