Narodziny gwiazdy ?Białej Gwiazdy?

Michał Białoński
05.01.2007 , aktualizacja: 06.01.2007 00:00
A A A
Jakub Błaszczykowski

Jakub Błaszczykowski (Fot. Paweł Piotrowski / AG)

11 października 2006 roku: reprezentacja Polski wygrywa w Chorzowie z Portugalią 2:1. W pierwszym składzie ?biało-czerwonych? młody pomocnik Wisły Kraków Jakub Błaszczykowski jak równy z równym walczył z samym Deco, wypracował też pierwszego gola. A przecież jeszcze niespełna dwa lata wcześniej Kuba mógł co najwyżej marzyć o wielkiej piłkarskiej karierze
ZOBACZ TAKŻE
Długo nie mógł się wybić ponad poziom IV ligi. Nie dlatego, że był słaby. Po prostu nikt się na nim nie umiał poznać. Gdy w styczniu 2005 r. za sprawą dyrektora sportowego Wisły Grzegorza Mielcarskiego, przyjaciela wujka piłkarza - Jerzego Brzęczka, Błaszczykowski trafił wreszcie do Krakowa, ówczesny trener zespołu Werner Liczka krzyknął z zachwytem: "Eureka!". Pod wrażeniem byli też uznani zawodnicy "Białej Gwiazdy", a Mauro Cantoro nie mógł uwierzyć, że ten chłopak nie grał w wyższej lidze!

Mielcarski: - Moja znajomość z "Brzękiem" nie miała nic do rzeczy. To trener Liczka dostrzegł natychmiast wartość Kuby. Nie bał się od razu na niego postawić.

W ten sposób klub z Reymonta zrobił chyba najlepszy interes w historii: za 70 tys. zł ekwiwalentu dla KS Częstochowa zdobył piłkarza, który wkrótce podbił naszą ekstraklasę i przebojem wszedł do reprezentacji Leo Beenhakkera. Gdyby Wisła dzisiaj...
Zostało jeszcze 95% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA