Ekstraklasa.tv: Wybierz bramkę rundy wiosennej - WIDEO » Ulatowski (zastapił zwolnionego w poniedziałek Oresta Lenczyka) w poprzednim prowadził PGE GKS Bełchatów, z którym zajął piąte miejsce. Dla Janusza Filipiaka, prezesa Cracovii, był wymarzonym kandydatem, bo wykazał się pracą z młodymi zawodnikami. W Bełchatowie odważnie wprowadzał do zespołu m.in. Mateusza Cetnarskiego, Grzegorz Kuświka czy Kamila Późniaka.
W Cracovii jego zdaniem będzie budowa drużyny opartej na młodych piłkarzach, choć szkoleniowiec zdaje sobie sprawę, że bez doświadczonych graczy niewiele można zdziałać w piłce. - Inter czy Chlesea tytułu zdobywały składami, w których przeważali starsi gracze - zauważa Ulatowski. - W Bełchatowie widać było wcześniejszą pracę wielu osób, które szukały talentów. Ja tylko zajmowałem się szlifowaniem tych diamentów.