Janik: Walka z religią jest bez sensu

Rozmawiała Magdalena Kursa
24.10.2011 , aktualizacja: 24.10.2011 00:04
A A A Drukuj
SLD nigdy nie rozmawiał z Kościołem na kolanach. Musimy jednak pamiętać, że Kościół jako wspólnota wiernych jest stałą częścią naszego życia społecznego - mówi w rozmowie z "Gazetą" Krzysztof Janik.
Krzysztof Janik
Fot. Wojciech Olkuonik / AG
Krzysztof Janik
Magdalena Kursa: Małopolska lewica chyba nigdy nie była w tak kiepskiej kondycji?

Krzysztof Janik, przewodniczący SLD w 2004 roku, który w przeszłości trzykrotnie zdobywał mandat poselski z okręgu tarnowskiego: Rzeczywiście, brakuje nam ludzi, którzy w regionie cieszyliby się autorytetem. Nie wiem, skąd to się bierze. Niegdyś mieliśmy tu bardzo silną lewicę, Kraków zawsze miał kilku posłów. A teraz? Najpierw import z Gdyni pani Senyszyn, teraz słyszymy, że chcemy importować Leszka Millera...

Po drodze był jeszcze import z Warszawy Tomasza Kality.

- No właśnie. Nie krytykowałbym importu, gdyby to był np. Włodzimierz Cimoszewicz.

Analizowaliście w sobotę przyczyny porażki wyborczej SLD. Jaka jest pana diagnoza?

- Po pierwsze, brak wyrazistości programowej - jeśli w kampanii lewica zawiera porozumienie z Business Centre Club, to jaki jest to sygnał? Po drugie, nie mieliśmy zdefiniowanego wyborcy. Sojusz nie wiedział, o kogo zabiega. SLD zabrakło też umiejętności otwarcia się na innych, błędem było wypchnięcie z list Roberta Biedronia czy Wandy Nowickiej oraz zasłużonych działaczy, np. Wacława Martyniuka.

Albo pana. W Tarnowie liderem listy był młody radny Jakub Kwaśny.

- Mniejsza z tym. Nie mam imperatywu bycia w Sejmie.

Może strategia stawiania w Sojuszu na młodych liderów nie sprawdziła się.

- Pomysł z młodymi nie był zły. Zapomniano jednak o słowie "kompetentny". To, co działo się w Sojuszu w ostatnim roku, było tego dowodem.

Jaką pan ma teraz receptę dla SLD?

- Trzeba partię na nowo wymyślić, od nowa zaprogramować, zastanowić się, czyje interesy chcemy reprezentować. Czas też skończyć z szowinizmem partyjnym. Musimy otworzyć się na nowe środowiska.

Czy SLD powinno sięgać po tematy, które przyniosły sukces Januszowi Palikotowi? Na przykład obecność krzyża w miejscach publicznych?

- Nie, to sprawy drugorzędne. Dla Polski ważne są teraz rozwiązania, które odblokują zawodowo młode pokolenie; ważne jest wypracowanie filozofii przetrwania w kryzysie. Walka z religią jest bez sensu. Palikot zebrał wszystkich niezadowolonych, w tym młodych, którzy nie mogą znaleźć pracy i którzy są polską odmianą "oburzonych".

Hasła świeckości państwa nie może chyba zabraknąć w programie partii lewicowej?

- Z niedawno wydanej książki o Komisji Majątkowej wynika jasno, że SLD nigdy nie rozmawiał z Kościołem na kolanach. Musimy jednak pamiętać, że Kościół jako wspólnota wiernych jest stałą częścią naszego życia społecznego.

Przy okazji wyborów szefa klubu SLD przestrzegał pan przed "wiarą w reanimację pokoleń, które już swoje zrobiły dla lewicy i dla Polski". Tymczasem przewodniczącym został Leszek Miller. To źle wróży SLD?

- Od każdej zasady są wyjątki. Mógłbym żartobliwie powiedzieć, że dla Leszka Millera ideałem polityka jest Konrad Adenauer, który był kanclerzem w wieku 80 lat.

Leszek Miller wrócił, może teraz pan aktywniej włączy się w partyjne życie?

- Chętnie pomogę. Ale do tego musi być też wola kierownictwa partii.

Kto powinien pokierować Sojuszem w Małopolsce?

- Nie mam gotowego nazwiska. Na pewno w Krakowie to musi być ktoś, kto będzie miał silną pozycję zawodową i społeczną, z której będzie czerpał siłę do kierowania partią.

Podziel się

  • 19 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

  • Janik: Walka z religią jest bez sensu bleku666 24.10.11, 07:12

    Na śmietnik historii Panie Janik. Nie sprawdzilkiście się, klękaliście przed klerem. Pieniądze dawaliście biskupom, zamiast je inwestować w rozwój Polski. Żegnajcie i nie wracajcie.»

  • Re: Janik: Walka z religią jest bez sensu czesiekkk 24.10.11, 07:59

    Biskupi muszą być naprawdę zadowoleni, działacz lewicowy - klerykał. Warto było zapraszać na opłatki działaczy tzw. lewicowych.»

  • Janik: Walka z religią jest bez sensu mieczyslawkaplicki 24.10.11, 10:10

    Janik już dawno się "utopił" mimo,że "trzymał" się księży jak tonął.»

Reklama

Katalog Ofert Deweloperskich Kraków

Znajdź ofertę dla siebie

Serwis specjalny

Wyjątkowa Małopolska

Poznaj niezwykłe zakątki regionu