Czy Zbigniew Ziobro odłączy Małopolskę od PiS?
30.10.2011
, aktualizacja: 28.10.2011 20:57
Pierwsze kroki już zrobione. Wiadomo, że jeśli w partii dojdzie do secesji ziobrystów, władzę w jej małopolskich strukturach przejmie lojalna wobec prezesa Beata Szydło
ZOBACZ TAKŻE
- Pełnomocnicy PiS w Krakowie, Nowym Sączu i Tarnowie (23-11-11, 12:51)
- Solidarni z Ziobrą w sejmiku i radzie miasta (09-11-11, 11:00)
- Zbigniew Ziobro idzie na swoje (02-11-11, 01:00)
- Ziobryści idą na wojnę z "zakonem PC" i liczą na poparcie o. Rydzyka (31-10-11, 07:46)
- Felieton. Co ćwierka w centrum (30-10-11, 10:00)
- PiS wyrzuci Ziobrę? Najpierw sprawdzą, czy nie stracą poparcia (29-10-11, 07:01)
- Nie Leszek Miller a Dariusz Joński otworzy biuro w Krakowie (24-10-11, 12:37)
- Janik: Walka z religią jest bez sensu (24-10-11, 07:00)
- Porażka w SLD musi mieć ojców (23-10-11, 17:20)
- Beata już rozmawia z lokalnymi działaczami partii. Sugeruje, że lojalność wobec prezesa opłaci się na dłuższą metę, że warto w ten sposób planować karierę - słyszymy od jednego z małopolskich posłów PiS. Wiceprezes PiS Beata Szydło otwarcie krytykuje małopolskiego lidera partii Zbigniewa Ziobrę: - Medialne wypowiedzi Ziobry o nieskutecznej kampanii wyborczej nic nie dały. Takiej dyskusji nie można prowadzić jak Ziobro.
Chodzi o niedawne wywiady Ziobry, których udzielił "Naszemu Dziennikowi" i "Uważam Rze". Mówi w nich o konieczności demokratyzacji PiS, otwarciu się partii na inne środowiska. "Naszemu Dziennikowi" powiedział m.in., że "albo PiS stanie się formacją, która jest w stanie samodzielnie rządzić, albo będzie konieczne zbudowanie dwóch ugrupowań - centrowego i narodowego - by zagospodarować wyborców, a potem budować koalicję".
- Szydło, mobilizując zwolenników Kaczyńskiego, ma niełatwe zadanie w Małopolsce. Bo tu akurat zdecydowana większość jest za Zbyszkiem - przyznaje nasz rozmówca z PiS.
Do katastrofy smoleńskiej małopolskie PiS było podzielone na frakcje dwóch Zbigniewów - Ziobry i Wassermanna. Po śmierci drugiego z nich jego ludzie zostali w partii kompletnie zmarginalizowani - albo odeszli, albo przeszli na stronę Ziobry. - Zawsze byłem zagorzałym wassermannowcem - u mnie w firmie nadal wisi zdjęcie Zbyszka. Ale popieram to, co teraz robi Zbigniew Ziobro. Powiedziałem mu, że jestem gotów wspierać go w reformowaniu partii. Nie możemy przegrywać kolejnych wyborów - mówi jeden z działaczy.
I potwierdza, że niemal cała Małopolska to dziś jedna wielka frakcja Ziobry. Z krakowskich posłów za jego ludzi uważani są Andrzej Adamczyk, Andrzej Duda i Barbara Bubula. Jedynie Ryszard Terlecki uchodzi za otwarcie sprzyjającego Jarosławowi Kaczyńskiemu. Przed wyborami nie udało mu się wywalczyć dla siebie jedynki na liście - to świadczy o tym, jaką siłę mają ziobryści. - W Małopolsce Ziobro kontroluje niemal wszystko. Teraz mówi o potrzebie demokratyzacji w partii, ale jego ludzie dostawali stanowiska i dobre miejsca na listach właśnie dzięki jednoosobowym decyzjom Zbyszka. Zawdzięczają mu swoje kariery, więc teraz pójdą za nim jak w ogień - przekonuje jeden z działaczy.
Wielu zwolenników Ziobry jest jednak nieco przestraszonych ewentualnym rozłamem - po doświadczeniach PJN nie mają wielkiej ochoty odchodzić z PiS. - Przecież Ziobrze też nie chodziło o to, by teraz zakładać nową partię. To walka między dwoma stronnictwami młodych w PiS. Dlaczego Adam Hofman nie jest przez nikogo rozliczany za głupią wypowiedź w kampanii o chłopach, a Zbyszkowi zarzuca się, że wspierał niektórych kandydatów PiS? Zbyszek nie mógł dłużej tego tolerować - podkreśla jeden z ziobrystów, przekonując, że jego liderowi nie chodzi o rozbijanie partii.
Niektórzy członkowie partii w Małopolsce już dziś mówią jednak, że nie zamierzają stawać murem za Ziobrą. Nie podoba się im faworyzowanie Arkadiusza Mularczyka, posła z Nowego Sącza. Środowisko Ziobry proponuje go na wicemarszałka Sejmu, o czym Jarosław Kaczyński nie chce słyszeć. Mularczyk ma wielu przeciwników w lokalnych strukturach partii. Wielu działaczy zarzuca mu nieudolność podczas prowadzenia polityki w regionie, przez co PiS straciło stanowiska we władzach Małopolski jeszcze za czasów marszałka Marka Nawary. Z podobnym skutkiem przyszło mu tworzenie kilku powiatowych koalicji samorządowych.
- Nie rozumiemy też, dlaczego Arek tak bardzo zaangażował się w ostatniej kampanii w popieranie skompromitowanego senatora Tadeusza Skorupy, skoro mogliśmy wystawić na Podhalu innego, mocniejszego kandydata. W efekcie senatorem z tego okręgu został kandydat PO. To są błędy, za które Mularczyk nie ponosi żadnej odpowiedzialności - twierdzi podhalański działacz PiS.
Chodzi o niedawne wywiady Ziobry, których udzielił "Naszemu Dziennikowi" i "Uważam Rze". Mówi w nich o konieczności demokratyzacji PiS, otwarciu się partii na inne środowiska. "Naszemu Dziennikowi" powiedział m.in., że "albo PiS stanie się formacją, która jest w stanie samodzielnie rządzić, albo będzie konieczne zbudowanie dwóch ugrupowań - centrowego i narodowego - by zagospodarować wyborców, a potem budować koalicję".
- Szydło, mobilizując zwolenników Kaczyńskiego, ma niełatwe zadanie w Małopolsce. Bo tu akurat zdecydowana większość jest za Zbyszkiem - przyznaje nasz rozmówca z PiS.
Do katastrofy smoleńskiej małopolskie PiS było podzielone na frakcje dwóch Zbigniewów - Ziobry i Wassermanna. Po śmierci drugiego z nich jego ludzie zostali w partii kompletnie zmarginalizowani - albo odeszli, albo przeszli na stronę Ziobry. - Zawsze byłem zagorzałym wassermannowcem - u mnie w firmie nadal wisi zdjęcie Zbyszka. Ale popieram to, co teraz robi Zbigniew Ziobro. Powiedziałem mu, że jestem gotów wspierać go w reformowaniu partii. Nie możemy przegrywać kolejnych wyborów - mówi jeden z działaczy.
I potwierdza, że niemal cała Małopolska to dziś jedna wielka frakcja Ziobry. Z krakowskich posłów za jego ludzi uważani są Andrzej Adamczyk, Andrzej Duda i Barbara Bubula. Jedynie Ryszard Terlecki uchodzi za otwarcie sprzyjającego Jarosławowi Kaczyńskiemu. Przed wyborami nie udało mu się wywalczyć dla siebie jedynki na liście - to świadczy o tym, jaką siłę mają ziobryści. - W Małopolsce Ziobro kontroluje niemal wszystko. Teraz mówi o potrzebie demokratyzacji w partii, ale jego ludzie dostawali stanowiska i dobre miejsca na listach właśnie dzięki jednoosobowym decyzjom Zbyszka. Zawdzięczają mu swoje kariery, więc teraz pójdą za nim jak w ogień - przekonuje jeden z działaczy.
Wielu zwolenników Ziobry jest jednak nieco przestraszonych ewentualnym rozłamem - po doświadczeniach PJN nie mają wielkiej ochoty odchodzić z PiS. - Przecież Ziobrze też nie chodziło o to, by teraz zakładać nową partię. To walka między dwoma stronnictwami młodych w PiS. Dlaczego Adam Hofman nie jest przez nikogo rozliczany za głupią wypowiedź w kampanii o chłopach, a Zbyszkowi zarzuca się, że wspierał niektórych kandydatów PiS? Zbyszek nie mógł dłużej tego tolerować - podkreśla jeden z ziobrystów, przekonując, że jego liderowi nie chodzi o rozbijanie partii.
Niektórzy członkowie partii w Małopolsce już dziś mówią jednak, że nie zamierzają stawać murem za Ziobrą. Nie podoba się im faworyzowanie Arkadiusza Mularczyka, posła z Nowego Sącza. Środowisko Ziobry proponuje go na wicemarszałka Sejmu, o czym Jarosław Kaczyński nie chce słyszeć. Mularczyk ma wielu przeciwników w lokalnych strukturach partii. Wielu działaczy zarzuca mu nieudolność podczas prowadzenia polityki w regionie, przez co PiS straciło stanowiska we władzach Małopolski jeszcze za czasów marszałka Marka Nawary. Z podobnym skutkiem przyszło mu tworzenie kilku powiatowych koalicji samorządowych.
- Nie rozumiemy też, dlaczego Arek tak bardzo zaangażował się w ostatniej kampanii w popieranie skompromitowanego senatora Tadeusza Skorupy, skoro mogliśmy wystawić na Podhalu innego, mocniejszego kandydata. W efekcie senatorem z tego okręgu został kandydat PO. To są błędy, za które Mularczyk nie ponosi żadnej odpowiedzialności - twierdzi podhalański działacz PiS.
- 58 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
35 głosów
-
Czy Zbigniew Ziobro odłączy Małopolskę od PiS?
6.smiech
31.10.11, 12:56
Ciegle mam nadzieje ze sie pozagryzaja.»
-
Czy Zbigniew Ziobro odłączy Małopolskę od PiS?
mietek2346
31.10.11, 13:33
liczylem ze ziobro i tzw,"kaczynski" jak SZurkowski i oni dwa pedaly rusza ostro do tylu»
-
A kogo to wlasciwie obchodzi?
wolny_polak
31.10.11, 14:11
Co zrobi PiS? Banda nieudacznikow i miernot bez szans na zwyciestwo w wyborach kiedykolwiek.Who gives a fuck?»
Najczęściej czytane24 htydzień






