Kraków: tajemnicza śmierć mężczyzny
30.10.2011
, aktualizacja: 30.10.2011 12:40
W sobotę po godz. 19 w zaroślach przy ul. Stachiewicza w Krakowie patrol straży miejskiej zauważył leżącego mężczyznę. Był nieprzytomny, wezwano więc pogotowie. Okazało się, że nie żyje.
ZOBACZ TAKŻE
- Kraków: wybuch samochodu, 4 osoby ranne (02-11-11, 15:23)
- Nieprzytomny student na torach. Kto rozwikła zagadkę? (02-11-11, 10:00)
- Na Kazimierzu bandyci z maczetami czują się jak u siebie (31-10-11, 06:00)
- Strzeżcie się ludzie przed takimi wnuczkami (29-10-11, 12:00)
- "Gang zabójców" sądzony za zamkniętymi drzwiami (27-10-11, 18:55)
- Skok na stację: zatrzymano 55-latkę i 29-letniego wspólnika (25-10-11, 12:53)
Wezwani na miejsce policjanci ustalili, że mężczyznę w okolicach ul. Stachiewicza wysadzili z samochodu dwa inni mężczyźni. 30 i 35-latka zatrzymano do wyjaśnienia
Nieoficjalnie informacje wskazują, że kierowca i drugi, zatrzymany przez funkcjonariuszy pasażer, nie znali mężczyzny. Prawdopodobnie jeden z innych kolegów poprosił ich, by go podwieźli. O samej osobie znalezionej przez strażników wiadomo na razie niewiele. Nieznana jest przyczyna zgonu. Najprawdopodobniej nie było to pobicie, bo mężczyzna nie ma żadnych obrażeń zewnętrznych.
Nieoficjalnie informacje wskazują, że kierowca i drugi, zatrzymany przez funkcjonariuszy pasażer, nie znali mężczyzny. Prawdopodobnie jeden z innych kolegów poprosił ich, by go podwieźli. O samej osobie znalezionej przez strażników wiadomo na razie niewiele. Nieznana jest przyczyna zgonu. Najprawdopodobniej nie było to pobicie, bo mężczyzna nie ma żadnych obrażeń zewnętrznych.
- 5 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
9 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień






