Jak w innych miastach przyciągają studentów

Anna Goc
28.11.2011 , aktualizacja: 28.11.2011 22:39
A A A Drukuj
Wiktor Kuropatwa, tegoroczny maturzysta z V Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie Fot. Beata Zawrzel / Agencja Gazeta Wiktor Kuropatwa, tegoroczny maturzysta z V Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie
Imienne zaproszenia od prezydenta miasta dla olimpijczyków zachęcające do studiowania w Poznaniu, konkurs o wrocławski indeks, darmowe akademiki i kampanie outdoorowe w całym kraju - tak wabią studentów ośrodki akademickie. Co robi Kraków? - Miasto nie realizuje kampanii skierowanej bezpośrednio do przyszłych studentów - usłyszeliśmy w magistracie
Michał Zając, tegoroczny maturzysta z V Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie
Fot. Beata Zawrzel / Agencja Gazeta
Michał Zając, tegoroczny maturzysta z V Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie
Stanisław Pietras, dyrektor z V Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie
Fot. Beata Zawrzel / Agencja Gazeta
Stanisław Pietras, dyrektor z V Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie
Od dwóch tygodni na łamach "Gazety" toczy się dyskusja o tym, jak zachęcić młodych ludzi do studiowania w Krakowie. Władze miasta, zapytane o swoje działania i inicjatywy, nie pozostawiły żadnych złudzeń. - Miasto nie realizuje kampanii skierowanej bezpośrednio do przyszłych studentów - powiedziała w rozmowie z "Gazetą" Magdalena Sroka, zastępczyni prezydenta ds. kultury i promocji miasta. Prezydent zapewniła także, że za kampanie promujące uczelnie powinny płacić same.

Postanowiliśmy sprawdzić, jak ze zbliżającym się niżem demograficznym radzą sobie inne ośrodki akademickie w kraju.

Listy do olimpijczyków

- Prezydent Poznania od trzech lat wysyła imienne zaproszenia do laureatów olimpiad przedmiotowych na adres szkół średnich w całej Polsce. Dzięki temu już setka najlepszych maturzystów wybrała Poznań - mówi Anna Wawdysz z wydziału rozwoju miasta poznańskiego magistratu. I dodaje: - Przygotowujemy też m.in. prezentacje o stolicy Wielkopolski, z którymi studenci występują przed licealistami z naszego województwa i województw ościennych. Całość programu wpisana jest w strategię rozwoju miasta na najbliższe 20 lat.

Stolica Wielkopolski przygotowała w tym roku także kampanię promocyjną "Poznań przyciąga najlepszych". - Pomysłodawcą i organizatorem kampanii jest urząd miasta, gdzie prężnie działa Biuro Akademickiego Poznania - przyznaje Marcin Witkowski, kierownik Biura Informacji i Promocji Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza.

Poznań próbuje łowić najlepszych także w Krakowie. - Przychodzą do nas imienne zaproszenia dla laureatów olimpiad. Moi maturzyści opowiadają, że inne ośrodki akademickie kuszą ich m.in. stypendiami. To działa i niewykluczone, że może mieć wpływ na wybory niektórych - przyznaje Stanisław Pietras, dyrektor V LO w Krakowie.

Sami maturzyści przyznają, że w Krakowie zatrzymuje ich jedynie wysoki poziom uczelni. - Dostałem zaproszenie z Poznania. Zostaję w Krakowie, bo Uniwersytet Jagielloński ma największe osiągnięcia w konkursach informatycznych - przyznaje Wiktor Kuropatwa, laureat olimpiady informatycznej, uczeń klasy 3a z V LO. Jego kolega z klasy, laureat olimpiady informatycznej i matematycznej, miał już wątpliwości. - Dostałem zaproszenia z Poznania i z Warszawy. Mógłbym pomyśleć o Warszawie. Ale przeważyły względy praktyczne, to za duża odległość - mówi Michał Zając.

Roadshow po Ukrainie

Z kolei władze Wrocławia wabią kandydatów organizowanym wspólnie z uczelniami corocznym konkursem internetowym o wrocławski indeks, którego zwycięzcy wygrywają roczne czesne, stypendium lub darmowy akademik. Ale na tym nie poprzestają. - Organizujemy też Roadshow - nasi studenci i przedstawiciele miasta wyjeżdżają np. na Ukrainę, gdzie zachęcają do studiowania we Wrocławiu. Dzięki temu co roku mamy kilkuset nowych studentów z tamtych rejonów - mówi dr Marek Zimnak, szef stowarzyszenia PR i promocji uczelni polskich PRom, na co dzień pracujący na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu.

8 grudnia władze Trójmiasta wspólnie z czterema pomorskimi uczelniami będą zastanawiać się nad wspólnym działaniem promocyjnym. - Pomysł opracowania kampanii promującej Pomorze wyszedł z inicjatywy gdańskich uczelni, ale władze miast przyjęły go z dużym entuzjazmem. I po ustaleniu głównych celów obiecały pomoc finansową - zapewnia Ewa Kiszka z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

Drogo w Małopolsce

Niż demograficzny ma uderzyć głównie w płatne formy kształcenia. Dlatego badacze z Instytutu Rozwoju Kapitału Intelektualnego im. Sokratesa przygotowali raport "(Bez)płatne studia", by pokazać, w których ośrodkach akademickich studia są najtańsze. Naukowcy przeanalizowali stosunek przeciętnego wynagrodzenia w danym województwie do przeciętnej ceny studiów niestacjonarnych, którą obliczają jako średnią cen 10 najpopularniejszych kierunków studiów spośród najchętniej wybieranych przez studentów. - Z naszych obliczeń wynika, że najbardziej opłaca się studiować na Śląsku, później w województwie mazowieckim - mówi dr Dominik Antonowicz, współautor raportu, socjolog z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. W tym zestawieniu Małopolska zajmuje dopiero 11. miejsce. Wyprzedzają ją wszystkie liczące się w kraju ośrodki akademickie. - Takie wyniki powinny spotęgować niepokój nie tylko małopolskich uczelni, ale przede wszystkim władz miasta - ostrzega dr Antonowicz.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 8 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • Jak w innych miastach przyciągają studentów lhat 29.11.11, 11:31

    Kraków z swoimi uczelniami nie musi się za bardzo reklamować, ale dłuższa nieobecność w tej swerze może się zemścić. Niskobudżetowa kampania by się przydała, ponieważ Warszawa, Wrocław a »

  • Jak w innych miastach przyciągają studentów 2_sara 29.11.11, 18:47

    Jednak wydaje mi się,że miasto jest zbyt pasywne w tej dziedzinie.W sumie pożyteczna inicjatywa GW(rany! chwale GW!koniec świata!).»

Reklama

Katalog Ofert Deweloperskich Kraków

Znajdź ofertę dla siebie

Serwis specjalny

Wyjątkowa Małopolska

Poznaj niezwykłe zakątki regionu