Jak w innych miastach przyciągają studentów
28.11.2011
, aktualizacja: 28.11.2011 22:39
Imienne zaproszenia od prezydenta miasta dla olimpijczyków zachęcające do studiowania w Poznaniu, konkurs o wrocławski indeks, darmowe akademiki i kampanie outdoorowe w całym kraju - tak wabią studentów ośrodki akademickie. Co robi Kraków? - Miasto nie realizuje kampanii skierowanej bezpośrednio do przyszłych studentów - usłyszeliśmy w magistracie
ZOBACZ TAKŻE
- Prof. Majcherek: Na uczelniach umarł duch rywalizacji (28-01-12, 08:08)
- Projektowanie po krakowsku: na prośbę i za darmo (10-01-12, 09:00)
- Uczelnia kościelna także dla niewierzących (29-12-11, 06:00)
- Jedźcie do Polski, studiujcie w Krakowie (27-12-11, 09:00)
- Marka już nie wystarcza. Niż zatapia prywatne uczelnie (17-12-11, 09:00)
- Rektor Krakowskiej Akademii: Wsparcie, którego nie widać (25-11-11, 10:00)
- Rektor AGH: krótkowzroczna polityka miasta (23-11-11, 00:00)
- Demograficzny niż. Miasto sobie, uczelnie sobie (22-11-11, 10:00)
- Kraków jak ta "piękna córka". Jak miasto wabi studentów (21-11-11, 08:00)
- Okiem magistratu. Dziki student w wielkim mieście (31-10-11, 10:00)
- Niż zatapia uczelnie. Mniej studentów i kierunków (01-10-11, 10:00)
Od dwóch tygodni na łamach "Gazety" toczy się dyskusja o tym, jak zachęcić młodych ludzi do studiowania w Krakowie. Władze miasta, zapytane o swoje działania i inicjatywy, nie pozostawiły żadnych złudzeń. - Miasto nie realizuje kampanii skierowanej bezpośrednio do przyszłych studentów - powiedziała w rozmowie z "Gazetą" Magdalena Sroka, zastępczyni prezydenta ds. kultury i promocji miasta. Prezydent zapewniła także, że za kampanie promujące uczelnie powinny płacić same.
Postanowiliśmy sprawdzić, jak ze zbliżającym się niżem demograficznym radzą sobie inne ośrodki akademickie w kraju.
Listy do olimpijczyków
- Prezydent Poznania od trzech lat wysyła imienne zaproszenia do laureatów olimpiad przedmiotowych na adres szkół średnich w całej Polsce. Dzięki temu już setka najlepszych maturzystów wybrała Poznań - mówi Anna Wawdysz z wydziału rozwoju miasta poznańskiego magistratu. I dodaje: - Przygotowujemy też m.in. prezentacje o stolicy Wielkopolski, z którymi studenci występują przed licealistami z naszego województwa i województw ościennych. Całość programu wpisana jest w strategię rozwoju miasta na najbliższe 20 lat.
Stolica Wielkopolski przygotowała w tym roku także kampanię promocyjną "Poznań przyciąga najlepszych". - Pomysłodawcą i organizatorem kampanii jest urząd miasta, gdzie prężnie działa Biuro Akademickiego Poznania - przyznaje Marcin Witkowski, kierownik Biura Informacji i Promocji Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza.
Poznań próbuje łowić najlepszych także w Krakowie. - Przychodzą do nas imienne zaproszenia dla laureatów olimpiad. Moi maturzyści opowiadają, że inne ośrodki akademickie kuszą ich m.in. stypendiami. To działa i niewykluczone, że może mieć wpływ na wybory niektórych - przyznaje Stanisław Pietras, dyrektor V LO w Krakowie.
Sami maturzyści przyznają, że w Krakowie zatrzymuje ich jedynie wysoki poziom uczelni. - Dostałem zaproszenie z Poznania. Zostaję w Krakowie, bo Uniwersytet Jagielloński ma największe osiągnięcia w konkursach informatycznych - przyznaje Wiktor Kuropatwa, laureat olimpiady informatycznej, uczeń klasy 3a z V LO. Jego kolega z klasy, laureat olimpiady informatycznej i matematycznej, miał już wątpliwości. - Dostałem zaproszenia z Poznania i z Warszawy. Mógłbym pomyśleć o Warszawie. Ale przeważyły względy praktyczne, to za duża odległość - mówi Michał Zając.
Roadshow po Ukrainie
Z kolei władze Wrocławia wabią kandydatów organizowanym wspólnie z uczelniami corocznym konkursem internetowym o wrocławski indeks, którego zwycięzcy wygrywają roczne czesne, stypendium lub darmowy akademik. Ale na tym nie poprzestają. - Organizujemy też Roadshow - nasi studenci i przedstawiciele miasta wyjeżdżają np. na Ukrainę, gdzie zachęcają do studiowania we Wrocławiu. Dzięki temu co roku mamy kilkuset nowych studentów z tamtych rejonów - mówi dr Marek Zimnak, szef stowarzyszenia PR i promocji uczelni polskich PRom, na co dzień pracujący na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu.
8 grudnia władze Trójmiasta wspólnie z czterema pomorskimi uczelniami będą zastanawiać się nad wspólnym działaniem promocyjnym. - Pomysł opracowania kampanii promującej Pomorze wyszedł z inicjatywy gdańskich uczelni, ale władze miast przyjęły go z dużym entuzjazmem. I po ustaleniu głównych celów obiecały pomoc finansową - zapewnia Ewa Kiszka z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.
Drogo w Małopolsce
Niż demograficzny ma uderzyć głównie w płatne formy kształcenia. Dlatego badacze z Instytutu Rozwoju Kapitału Intelektualnego im. Sokratesa przygotowali raport "(Bez)płatne studia", by pokazać, w których ośrodkach akademickich studia są najtańsze. Naukowcy przeanalizowali stosunek przeciętnego wynagrodzenia w danym województwie do przeciętnej ceny studiów niestacjonarnych, którą obliczają jako średnią cen 10 najpopularniejszych kierunków studiów spośród najchętniej wybieranych przez studentów. - Z naszych obliczeń wynika, że najbardziej opłaca się studiować na Śląsku, później w województwie mazowieckim - mówi dr Dominik Antonowicz, współautor raportu, socjolog z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. W tym zestawieniu Małopolska zajmuje dopiero 11. miejsce. Wyprzedzają ją wszystkie liczące się w kraju ośrodki akademickie. - Takie wyniki powinny spotęgować niepokój nie tylko małopolskich uczelni, ale przede wszystkim władz miasta - ostrzega dr Antonowicz.
Postanowiliśmy sprawdzić, jak ze zbliżającym się niżem demograficznym radzą sobie inne ośrodki akademickie w kraju.
Listy do olimpijczyków
- Prezydent Poznania od trzech lat wysyła imienne zaproszenia do laureatów olimpiad przedmiotowych na adres szkół średnich w całej Polsce. Dzięki temu już setka najlepszych maturzystów wybrała Poznań - mówi Anna Wawdysz z wydziału rozwoju miasta poznańskiego magistratu. I dodaje: - Przygotowujemy też m.in. prezentacje o stolicy Wielkopolski, z którymi studenci występują przed licealistami z naszego województwa i województw ościennych. Całość programu wpisana jest w strategię rozwoju miasta na najbliższe 20 lat.
Stolica Wielkopolski przygotowała w tym roku także kampanię promocyjną "Poznań przyciąga najlepszych". - Pomysłodawcą i organizatorem kampanii jest urząd miasta, gdzie prężnie działa Biuro Akademickiego Poznania - przyznaje Marcin Witkowski, kierownik Biura Informacji i Promocji Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza.
Poznań próbuje łowić najlepszych także w Krakowie. - Przychodzą do nas imienne zaproszenia dla laureatów olimpiad. Moi maturzyści opowiadają, że inne ośrodki akademickie kuszą ich m.in. stypendiami. To działa i niewykluczone, że może mieć wpływ na wybory niektórych - przyznaje Stanisław Pietras, dyrektor V LO w Krakowie.
Sami maturzyści przyznają, że w Krakowie zatrzymuje ich jedynie wysoki poziom uczelni. - Dostałem zaproszenie z Poznania. Zostaję w Krakowie, bo Uniwersytet Jagielloński ma największe osiągnięcia w konkursach informatycznych - przyznaje Wiktor Kuropatwa, laureat olimpiady informatycznej, uczeń klasy 3a z V LO. Jego kolega z klasy, laureat olimpiady informatycznej i matematycznej, miał już wątpliwości. - Dostałem zaproszenia z Poznania i z Warszawy. Mógłbym pomyśleć o Warszawie. Ale przeważyły względy praktyczne, to za duża odległość - mówi Michał Zając.
Roadshow po Ukrainie
Z kolei władze Wrocławia wabią kandydatów organizowanym wspólnie z uczelniami corocznym konkursem internetowym o wrocławski indeks, którego zwycięzcy wygrywają roczne czesne, stypendium lub darmowy akademik. Ale na tym nie poprzestają. - Organizujemy też Roadshow - nasi studenci i przedstawiciele miasta wyjeżdżają np. na Ukrainę, gdzie zachęcają do studiowania we Wrocławiu. Dzięki temu co roku mamy kilkuset nowych studentów z tamtych rejonów - mówi dr Marek Zimnak, szef stowarzyszenia PR i promocji uczelni polskich PRom, na co dzień pracujący na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu.
8 grudnia władze Trójmiasta wspólnie z czterema pomorskimi uczelniami będą zastanawiać się nad wspólnym działaniem promocyjnym. - Pomysł opracowania kampanii promującej Pomorze wyszedł z inicjatywy gdańskich uczelni, ale władze miast przyjęły go z dużym entuzjazmem. I po ustaleniu głównych celów obiecały pomoc finansową - zapewnia Ewa Kiszka z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.
Drogo w Małopolsce
Niż demograficzny ma uderzyć głównie w płatne formy kształcenia. Dlatego badacze z Instytutu Rozwoju Kapitału Intelektualnego im. Sokratesa przygotowali raport "(Bez)płatne studia", by pokazać, w których ośrodkach akademickich studia są najtańsze. Naukowcy przeanalizowali stosunek przeciętnego wynagrodzenia w danym województwie do przeciętnej ceny studiów niestacjonarnych, którą obliczają jako średnią cen 10 najpopularniejszych kierunków studiów spośród najchętniej wybieranych przez studentów. - Z naszych obliczeń wynika, że najbardziej opłaca się studiować na Śląsku, później w województwie mazowieckim - mówi dr Dominik Antonowicz, współautor raportu, socjolog z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. W tym zestawieniu Małopolska zajmuje dopiero 11. miejsce. Wyprzedzają ją wszystkie liczące się w kraju ośrodki akademickie. - Takie wyniki powinny spotęgować niepokój nie tylko małopolskich uczelni, ale przede wszystkim władz miasta - ostrzega dr Antonowicz.
- 8 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Jak w innych miastach przyciągają studentów
lhat
29.11.11, 11:31
Kraków z swoimi uczelniami nie musi się za bardzo reklamować, ale dłuższa nieobecność w tej swerze może się zemścić. Niskobudżetowa kampania by się przydała, ponieważ Warszawa, Wrocław a »
-
Jak w innych miastach przyciągają studentów
2_sara
29.11.11, 18:47
Jednak wydaje mi się,że miasto jest zbyt pasywne w tej dziedzinie.W sumie pożyteczna inicjatywa GW(rany! chwale GW!koniec świata!).»
Najczęściej czytane24 htydzień








