Zakopane na Euro szykuje strefę wolną od kibiców
05.12.2011
, aktualizacja: 04.12.2011 19:56
Co mają zrobić ci, którzy futbolu nie lubią? Uciec w góry - przekonują specjaliści od promocji Zakopanego. Miasto szykuje strefy wolne od kibiców i przesuwa wakacyjne imprezy kulturalne na czerwiec
ZOBACZ TAKŻE
- Krakus podczas Euro 2012 chętnie kibiców ugości (12-01-12, 08:00)
- 155 dni do Euro: hotele czekają, co z komunikacją? (04-01-12, 09:00)
- Zakopane oblegane przez turystów ze Wschodu (03-01-12, 18:18)
- Euro w Krakowie. Anglicy z trawą i ambasada kibica (30-12-11, 08:00)
- Oferta dla krakowskich studentów: Euro 2012 w CV (28-12-11, 00:00)
- Podczas Euro krakowskie Błonia opanują kibice (17-12-11, 01:00)
- Przygotowania do Euro. Kryptonim Podoperacja Kraków (13-12-11, 06:00)
- Euro 2012. Chcą wynająć taras na Sukiennicach (10-12-11, 08:00)
- Wycieczki szkolne w Tatrach bez przewodnika (10-12-11, 07:00)
- Narciarki w jacuzzi promują Małopolskę w Gdańsku (08-12-11, 23:24)
- Bramkarz z... czwartej ligi szwedzkiej testowany przez Cracovię (06-12-11, 13:28)
- Połykam nie pluję, czyli najgorsza reklama roku (06-12-11, 09:00)
- Euro 2012. Gołe ściany, podmokłe boisko i dużo gruzu - Anglicy oburzeni (05-12-11, 13:41)
- Sędzia Paweł Raczkowski "nie leży" Cracovii? (05-12-11, 10:30)
- Kraków na Euro 2012 okiem Guardiana (04-12-11, 14:53)
- Losowanie Euro dla Krakowa nie do końca szczęśliwe (03-12-11, 11:00)
- Klucze kluczem do oceny oferty noclegowej (03-12-11, 10:00)
- Turyści w Krakowie. Liczby nie pozwalają się chwalić (26-11-11, 09:00)
Przyjadą tłumnie. Głównie do Gdańska, Warszawy, Poznania i Wrocławia. Będą oglądać mecze, krzyczeć na stadionach i pić zdrowie swoich reprezentacji. W czasie mistrzostw Euro 2012 kibice będą też gośćmi numer jeden w innych polskich miastach. W sobotę pisaliśmy, jak na ich przyjazd szykuje się Kraków, który gościć będzie też reprezentacje Holandii i Anglii.
Co mają zrobić więc mieszkańcy, którzy piłki nożnej nie lubią i całe to zamieszanie im nie w smak? Wyjechać w góry - podpowiada Zakopane. Wraz z Olsztynem chce stworzyć "unię miast wolnych od futbolu".
Przedstawiciele obu miast spotkali się w ubiegłym tygodniu w Warszawie, żeby obmyślić wspólną strategię przyciągania niekibiców. I wymyślili: "Jak nie Euro, to góry albo Warmia i Mazury" - to pierwszy, roboczy slogan promocyjny. Bo choć miastom do siebie daleko, to wspólnie uznały, że najlepszą konkurencją dla piłki będzie przyroda.
- Byłoby wspaniale, gdyby nasza reprezentacja wygrała, to wszyscy wiemy, jak grają. Po co się stresować? Lepiej odpocząć w górach albo nad jeziorami. Na pewno część lokali w Zakopanem będzie rozstawiać telebimy i wyświetlać rozgrywki, ale chcemy skupić się na strefach wolnych od kibiców, atrakcjach dla rodzin z dziećmi. Pomysł poparli już tutejsi przedsiębiorcy - podkreśla Andrzej Kawecki, dyrektor Biura Promocji Zakopanego.
Olsztyński wydziału promocji miasta zaznacza, że współpraca z góralami to wielka szansa, bo Zakopane to rozpoznawalna i uznana marka.
Skąd przekonanie, że taka strategia będzie skuteczna? - Podpatrzyliśmy, że w innych krajach, gdzie odbywały się piłkarskie imprezy, masa ludzi brała urlopy i uciekała z miast przed zgiełkiem, korkami, zamieszaniem. U nas na pewno też tak będzie. A pod Tatrami znajdą spokój i alternatywny sposób spędzenia tego czasu - przekonuje Kawecki.
Na współpracy z Olsztynem i strefach wolnych od kibiców się bowiem nie skończy. Zakopane chce też, by kilka wakacyjnych imprez rozpoczęło się już w czerwcu. Najprawdopodobniej wcześniej niż zwykle ruszą Międzynarodowy Festiwal Organowy i festiwal Orange Kino Letnie organizowany we współpracy z Sopotem.
Zupełnie inaczej na sprawę patrzy Kraków. - Stawiamy na kibiców. Tutaj przed Euro nikt uciekać nie będzie. Wręcz przeciwnie, w mistrzostwach widzimy wielką szansę na promocję miasta - mówi Filip Szatanik, rzecznik krakowskiego magistratu.
Uspokaja jednak: - W Krakowie będzie panować wesoły, kolorowy zgiełk, jaki towarzyszy takim imprezom, ale ponieważ nie będą tu rozgrywane mecze, będzie spokojniej niż w miastach, które są gospodarzami rozgrywek - dodaje.
Co mają zrobić więc mieszkańcy, którzy piłki nożnej nie lubią i całe to zamieszanie im nie w smak? Wyjechać w góry - podpowiada Zakopane. Wraz z Olsztynem chce stworzyć "unię miast wolnych od futbolu".
Przedstawiciele obu miast spotkali się w ubiegłym tygodniu w Warszawie, żeby obmyślić wspólną strategię przyciągania niekibiców. I wymyślili: "Jak nie Euro, to góry albo Warmia i Mazury" - to pierwszy, roboczy slogan promocyjny. Bo choć miastom do siebie daleko, to wspólnie uznały, że najlepszą konkurencją dla piłki będzie przyroda.
- Byłoby wspaniale, gdyby nasza reprezentacja wygrała, to wszyscy wiemy, jak grają. Po co się stresować? Lepiej odpocząć w górach albo nad jeziorami. Na pewno część lokali w Zakopanem będzie rozstawiać telebimy i wyświetlać rozgrywki, ale chcemy skupić się na strefach wolnych od kibiców, atrakcjach dla rodzin z dziećmi. Pomysł poparli już tutejsi przedsiębiorcy - podkreśla Andrzej Kawecki, dyrektor Biura Promocji Zakopanego.
Olsztyński wydziału promocji miasta zaznacza, że współpraca z góralami to wielka szansa, bo Zakopane to rozpoznawalna i uznana marka.
Skąd przekonanie, że taka strategia będzie skuteczna? - Podpatrzyliśmy, że w innych krajach, gdzie odbywały się piłkarskie imprezy, masa ludzi brała urlopy i uciekała z miast przed zgiełkiem, korkami, zamieszaniem. U nas na pewno też tak będzie. A pod Tatrami znajdą spokój i alternatywny sposób spędzenia tego czasu - przekonuje Kawecki.
Na współpracy z Olsztynem i strefach wolnych od kibiców się bowiem nie skończy. Zakopane chce też, by kilka wakacyjnych imprez rozpoczęło się już w czerwcu. Najprawdopodobniej wcześniej niż zwykle ruszą Międzynarodowy Festiwal Organowy i festiwal Orange Kino Letnie organizowany we współpracy z Sopotem.
Zupełnie inaczej na sprawę patrzy Kraków. - Stawiamy na kibiców. Tutaj przed Euro nikt uciekać nie będzie. Wręcz przeciwnie, w mistrzostwach widzimy wielką szansę na promocję miasta - mówi Filip Szatanik, rzecznik krakowskiego magistratu.
Uspokaja jednak: - W Krakowie będzie panować wesoły, kolorowy zgiełk, jaki towarzyszy takim imprezom, ale ponieważ nie będą tu rozgrywane mecze, będzie spokojniej niż w miastach, które są gospodarzami rozgrywek - dodaje.
- 6 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
-
Zakopane na Euro szykuje strefę wolną od kibiców
cortez.the.killer
05.12.11, 07:29
"Stawiamy na kibiców"!?-stawianie na pielgrzymów nie przyniosło kasy?.Miastu.»
-
Zakopane na Euro szykuje strefę wolną od kibiców
najlepszygeorge
05.12.11, 16:14
No i bardzo słusznie - nie wszyscy są fanami najbardziej skorumpowanego sportu świata!»
Najczęściej czytane24 htydzień








