Zakopane na Euro szykuje strefę wolną od kibiców

Barbara Suchy
05.12.2011 , aktualizacja: 04.12.2011 19:56
A A A Drukuj
Zakopane. Festiwal Folkloru Ziem Górskich - parada zespołów folklorystycznych Fot. Marek Podmokły / Agencja Gazeta Zakopane. Festiwal Folkloru Ziem Górskich - parada zespołów folklorystycznych
Co mają zrobić ci, którzy futbolu nie lubią? Uciec w góry - przekonują specjaliści od promocji Zakopanego. Miasto szykuje strefy wolne od kibiców i przesuwa wakacyjne imprezy kulturalne na czerwiec
Zakopane latem: turyści na Krupówkach
Fot. Marek Podmokły / Agencja Gazeta
Zakopane latem: turyści na Krupówkach
Zakopane latem: turyści na Krupówkach
Fot. Marek Podmokły / Agencja Gazeta
Zakopane latem: turyści na Krupówkach
Przyjadą tłumnie. Głównie do Gdańska, Warszawy, Poznania i Wrocławia. Będą oglądać mecze, krzyczeć na stadionach i pić zdrowie swoich reprezentacji. W czasie mistrzostw Euro 2012 kibice będą też gośćmi numer jeden w innych polskich miastach. W sobotę pisaliśmy, jak na ich przyjazd szykuje się Kraków, który gościć będzie też reprezentacje Holandii i Anglii.

Co mają zrobić więc mieszkańcy, którzy piłki nożnej nie lubią i całe to zamieszanie im nie w smak? Wyjechać w góry - podpowiada Zakopane. Wraz z Olsztynem chce stworzyć "unię miast wolnych od futbolu".

Przedstawiciele obu miast spotkali się w ubiegłym tygodniu w Warszawie, żeby obmyślić wspólną strategię przyciągania niekibiców. I wymyślili: "Jak nie Euro, to góry albo Warmia i Mazury" - to pierwszy, roboczy slogan promocyjny. Bo choć miastom do siebie daleko, to wspólnie uznały, że najlepszą konkurencją dla piłki będzie przyroda.

- Byłoby wspaniale, gdyby nasza reprezentacja wygrała, to wszyscy wiemy, jak grają. Po co się stresować? Lepiej odpocząć w górach albo nad jeziorami. Na pewno część lokali w Zakopanem będzie rozstawiać telebimy i wyświetlać rozgrywki, ale chcemy skupić się na strefach wolnych od kibiców, atrakcjach dla rodzin z dziećmi. Pomysł poparli już tutejsi przedsiębiorcy - podkreśla Andrzej Kawecki, dyrektor Biura Promocji Zakopanego.

Olsztyński wydziału promocji miasta zaznacza, że współpraca z góralami to wielka szansa, bo Zakopane to rozpoznawalna i uznana marka.

Skąd przekonanie, że taka strategia będzie skuteczna? - Podpatrzyliśmy, że w innych krajach, gdzie odbywały się piłkarskie imprezy, masa ludzi brała urlopy i uciekała z miast przed zgiełkiem, korkami, zamieszaniem. U nas na pewno też tak będzie. A pod Tatrami znajdą spokój i alternatywny sposób spędzenia tego czasu - przekonuje Kawecki.

Na współpracy z Olsztynem i strefach wolnych od kibiców się bowiem nie skończy. Zakopane chce też, by kilka wakacyjnych imprez rozpoczęło się już w czerwcu. Najprawdopodobniej wcześniej niż zwykle ruszą Międzynarodowy Festiwal Organowy i festiwal Orange Kino Letnie organizowany we współpracy z Sopotem.

Zupełnie inaczej na sprawę patrzy Kraków. - Stawiamy na kibiców. Tutaj przed Euro nikt uciekać nie będzie. Wręcz przeciwnie, w mistrzostwach widzimy wielką szansę na promocję miasta - mówi Filip Szatanik, rzecznik krakowskiego magistratu.

Uspokaja jednak: - W Krakowie będzie panować wesoły, kolorowy zgiełk, jaki towarzyszy takim imprezom, ale ponieważ nie będą tu rozgrywane mecze, będzie spokojniej niż w miastach, które są gospodarzami rozgrywek - dodaje.

Podziel się

  • 6 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Reklama

Katalog Ofert Deweloperskich Kraków

Znajdź ofertę dla siebie

Serwis specjalny

Wyjątkowa Małopolska

Poznaj niezwykłe zakątki regionu