Jemu pomogli, teraz on pomaga niepełnosprawnym
28.12.2011
, aktualizacja: 28.12.2011 20:51
Najpierw otrzymał pomoc po udarze mózgu, teraz sam postanowił pomagać. 22-letni Krzysiek Graczyk organizuje zawody narciarskie, z których pieniądze przekaże na rehabilitację sparaliżowanego Pawła Szkutnickiego i swojego niepełnosprawnego przyjaciela Darka Hryniewieckiego.
ZOBACZ TAKŻE
- Niewidomi łatwiej otworzą drzwi tramwaju (14-02-12, 22:00)
- Telekariera szansą dla niepełnosprawnych (11-02-12, 15:00)
- Oczy krakowskich dzieci ratuje Śląsk (18-01-12, 08:00)
- Sen niepełnosprawnego Piotra o chodzeniu (10-01-12, 05:00)
- Rekompensaty za błąd lekarza u wojewody (02-01-12, 23:00)
- Likwidują ważne specjalizacje. Lekarze zaskoczeni (02-01-12, 07:00)
- Co dla pacjenta oznacza: refundacja do decyzji NFZ (31-12-11, 09:00)
- Prezent dla Pawła i jego rodziców. Wyprawa do kina (22-12-11, 20:38)
- Rodzice kilka razy słyszeli, że syn nie przeżyje (22-12-11, 09:00)
Krzysiek Graczyk miał 15 lat, gdy w sylwestra w 2004 roku doznał udaru mózgu. Nie mówił, nie rozumiał, nie mógł wstać z łóżka. Wtedy właśnie jego przyjaciele z Klubu Narciarskiego "Yeti", w którym jeździł, postanowili mu pomóc i zorganizowali zawody narciarskie pod hasłem "Zawody dla Krzysia".
Imprezy, z których zyski przekazywane są na rehabilitację Krzyśka, organizowane są od tego czasu co roku. Do tej pory wzięło w nich udział ponad 1500 osób. To m.in. dzięki nim Krzysiek może dziś jeździć znów na nartach i na rowerze. I właśnie dlatego postanowił, że w tym roku to on będzie pomagał, a zawody odbędą się pod hasłem "Krzysiek pomaga pomagać". - Krzyś podźwignął się z wielkiej niemocy i myśl, która leży u podstaw jego inicjatywy, jest prosta: najpierw jemu pomogli dobrzy ludzie, teraz on chce pomóc - mówi Roman Graczyk, ojciec Krzysia.
Komu? Krzysiek postanowił pomóc dwóm osobom, które znalazły się w podobnej sytuacji jak on: sparaliżowanemu Pawłowi Szkutnickiemu i Darkowi Hryniewieckiemu, który podobnie jak Krzysiek jest podopiecznym fundacji Anny Dymnej "Mimo wszystko".
Darek to kolega Krzyśka. Chłopcy poznali się w lubelskim szpitalu, gdy czekali na operację czaszki. Darek porusza się na wózku inwalidzkim, jest częściowo sparaliżowany - to efekt guza mózgu, którego nie da się całkowicie usunąć.
Historię Pawła opisywaliśmy w "Gazecie". Po naszym tekście pomoc zadeklarowała PGNiG Gazownia Krakowska, która przekaże fundacji Anny Dymnej "Mimo wszystko" 5 tys. zł na rehabilitację Pawła. Gdy miał 14 lat, Paweł w ciągu czterech dni został całkowicie sparaliżowany. Przyczyny do dziś nie są całkowicie wyjaśnione, a 25-letni dziś chłopak porusza się na wózku inwalidzkim sterowanym głową. Od 11 lat jego rodzice samotnie walczą, by w przyszłości Paweł mógł poruszać ręką i być w miarę samodzielny. Taka nadzieja pojawiła się po trzech latach kosztownej rehabilitacji, na którą rodziców Pawła już nie stać.
"Od mojego udaru minęło już siedem lat. Wiele się przez ten czas zmieniło. Pomyślałem, że mimo że nie jestem w pełni sprawny, wielu moich rówieśników po wypadkach czy ciężkich chorobach jest w znacznie gorszej sytuacji" - pisze w liście-zaproszeniu na zawody Krzysiek.
Pomoc w organizacji zawodów obiecali ludzie, którzy wcześniej organizowali "Zawody dla Krzysia", a do nowego przedsięwzięcia przyłączają się też stacja narciarska Arena Jaworki, Klub Jazzowy "Owczarnia Muzyczna" oraz fundacja "Mimo wszystko". W Owczarni Muzycznej zagra Marek Raduli.
3 marca odbędzie się koncert połączony z aukcją charytatywną, a dzień później na stoku Arena Narciarska w Jaworkach - zawody narciarskie.
Imprezy, z których zyski przekazywane są na rehabilitację Krzyśka, organizowane są od tego czasu co roku. Do tej pory wzięło w nich udział ponad 1500 osób. To m.in. dzięki nim Krzysiek może dziś jeździć znów na nartach i na rowerze. I właśnie dlatego postanowił, że w tym roku to on będzie pomagał, a zawody odbędą się pod hasłem "Krzysiek pomaga pomagać". - Krzyś podźwignął się z wielkiej niemocy i myśl, która leży u podstaw jego inicjatywy, jest prosta: najpierw jemu pomogli dobrzy ludzie, teraz on chce pomóc - mówi Roman Graczyk, ojciec Krzysia.
Komu? Krzysiek postanowił pomóc dwóm osobom, które znalazły się w podobnej sytuacji jak on: sparaliżowanemu Pawłowi Szkutnickiemu i Darkowi Hryniewieckiemu, który podobnie jak Krzysiek jest podopiecznym fundacji Anny Dymnej "Mimo wszystko".
Darek to kolega Krzyśka. Chłopcy poznali się w lubelskim szpitalu, gdy czekali na operację czaszki. Darek porusza się na wózku inwalidzkim, jest częściowo sparaliżowany - to efekt guza mózgu, którego nie da się całkowicie usunąć.
Historię Pawła opisywaliśmy w "Gazecie". Po naszym tekście pomoc zadeklarowała PGNiG Gazownia Krakowska, która przekaże fundacji Anny Dymnej "Mimo wszystko" 5 tys. zł na rehabilitację Pawła. Gdy miał 14 lat, Paweł w ciągu czterech dni został całkowicie sparaliżowany. Przyczyny do dziś nie są całkowicie wyjaśnione, a 25-letni dziś chłopak porusza się na wózku inwalidzkim sterowanym głową. Od 11 lat jego rodzice samotnie walczą, by w przyszłości Paweł mógł poruszać ręką i być w miarę samodzielny. Taka nadzieja pojawiła się po trzech latach kosztownej rehabilitacji, na którą rodziców Pawła już nie stać.
"Od mojego udaru minęło już siedem lat. Wiele się przez ten czas zmieniło. Pomyślałem, że mimo że nie jestem w pełni sprawny, wielu moich rówieśników po wypadkach czy ciężkich chorobach jest w znacznie gorszej sytuacji" - pisze w liście-zaproszeniu na zawody Krzysiek.
Pomoc w organizacji zawodów obiecali ludzie, którzy wcześniej organizowali "Zawody dla Krzysia", a do nowego przedsięwzięcia przyłączają się też stacja narciarska Arena Jaworki, Klub Jazzowy "Owczarnia Muzyczna" oraz fundacja "Mimo wszystko". W Owczarni Muzycznej zagra Marek Raduli.
3 marca odbędzie się koncert połączony z aukcją charytatywną, a dzień później na stoku Arena Narciarska w Jaworkach - zawody narciarskie.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień





