Noc Biologów: kroili mózg szczura, mierzyli własny
13.01.2012
, aktualizacja: 13.01.2012 20:39
Krojenie mózgu szczura i mierzenie objętości własnego, tajemnice godów płazów i zasady ustalania daty zgonu dzięki owadom, które pojawiają się na miejscu zbrodni - z takimi tematami mierzyli się uczestnicy pierwszej ogólnopolskiej Nocy Biologów.
ZOBACZ TAKŻE
- Studenci wysyłają dublerów na egzaminy (28-01-12, 08:00)
- Najpopularniejsze polskie uczelnie. Podium bez Krakowa (19-01-12, 12:39)
- Nowi krakowscy profesorowie na UJ i UR (16-01-12, 14:32)
- Centrum popularyzacji nauki może powstać w Krakowie (16-01-12, 08:00)
- Włącz turbiny wyobraźni i zostań Futuronautą! (11-01-12, 20:49)
- Ogólnopolski ranking szkół: licea i technika (10-01-12, 13:49)
- Uczelnia kościelna także dla niewierzących (29-12-11, 06:00)
- Prof. Krzysztof Stopka dyrektorem Muzeum UJ (23-12-11, 15:26)
- Co się marzy 99-letniemu profesorowi? Chromatograf [WIDEO] (14-12-11, 18:22)
- Stypendia dla kobiet. Badaczki z UJ docenione (09-12-11, 05:00)
- Rektor AGH: krótkowzroczna polityka miasta (23-11-11, 00:00)
- Sukces młodych informatyków z UW i UJ (14-11-11, 12:28)
- Gdzie jest urna z prochami profesora? Austriacki trop (11-11-11, 15:00)
- Naukowiec z UJ laureatem "polskiego Nobla" (05-11-11, 10:00)
- Kraków wykształci specjalistów od wina (30-10-11, 12:13)
- Dla wina najlepiej, gdy jest się zakochanym [WIDEO] (23-10-11, 09:00)
- Mój mózg ma objętość powyżej 1900 ml. Jest większy niż mózg Alberta Einsteina, nie spodziewałem się takiego wyniku - żartował Piotr Iwko, uczestnik ogólnopolskiej Nocy Biologów, którą w piątek w Krakowie zorganizował Uniwersytet Jagielloński. Atrakcji, jak i chętnych nie brakowało. Już od rana zainteresowani mogli zwiedzić m. in. Ogród Botaniczny UJ, który jest najstarszym tego typu miejscem w Polsce, a także Palmiarnię czy Muzeum Paleobotaniczne.
Później na pasjonatów biologii czekali pracownicy naukowi i studenci działający w kołach naukowych Wydziału Biologii i Nauk o Ziemi UJ.
- To jest karaczan amerykański - mówiła Monika studentka biologii, wskazując na owada przypominającego naszą pszczołę, tyle dziesięciokrotnie większego. - Co zrobić, żeby go eksponować? Po złapaniu owada musimy go uśpić i zanim wyschnie przystąpić do preparacji. Następnie rozpinamy jego skrzydła, a z odwłoka usuwamy wszystkie płyny, by nie zgnił. Po oczyszczeniu przemywamy wnętrze alkoholem i wypełniamy watą. Później związujemy odwłok nitką, jak pieczeń. Kiedy warstwy pancerza przyschną, usuwamy nitkę i owad jest gotowy do ekspozycji - tłumaczyła studentka.
Ośmioletniemu Jasiowi, który na noc biologów wybrał się z dziewięcioletnim bratem Franciszkiem i mamą najbardziej podobało się badanie odcisków palców. Informację o Nocy Biologów znaleźli w internecie. - Dzieci się zainteresowały, więc postanowiliśmy przyjść - mówiła pani Dorota, mama chłopców.
- Jesteśmy zaskoczeni wielością atrakcji, które przygotowano dla uczestników. Na razie wysłuchaliśmy pierwszego wykładu i ruszamy dalej - mówili licealiści z Bielska-Białej, którzy do Krakowa przyjechali ze znajomymi.
Dużą publiczność zgromadził m. in. wykład o nietypowych zachowaniach godowych płazów. - To, co potrafi zrobić samiec traszki, by zwabić samicę, jest jednym z najciekawszych zjawisk w tej sferze życia płazów - zapewniał dr Sebastian Hofman, autor wykładu "Wzrokowe, dźwiękowe i zapachowe aspekty godów płazów". - U traszek dochodzi do zapłodnienia zewnętrznego. Samiec składa pakiet plemników, a samica musi je pobrać. Ale to nie jest takie proste. Samiec musi swoją wybrankę zainteresować i sprawić, by za nim poszła. Ale bywają też nieugięte, wtedy zaczyna się cała zabawa. Samcowi zaczyna brakować siły, ale rzadko odpuszcza. Prowadząc więc samicę do plemników wykonuje nietypowy, tzw. robakowaty ruch samym koniuszkiem ogona. Stąd nazwa "łowienie na robaka" - opowiadał Hofman.
Oprócz wykładów na uczestników Nocy Biologów czekały także liczne warsztaty. - U nas chętni mogą zmierzyć pojemność puszki mózgowej, a także wykonać podstawowe pomiary ciała. Dodatkowo przygotowaliśmy tabelę z objętością mózgu znanych osób, m. in. Alberta Einsteina czy Otto von Bismarcka, ale także neandertalczyka czy szympansa. Wiadomo, że rozmiar nie ma znaczenia, ale chcieliśmy trochę pobawić się pomiarami i pokazać antropologię z przymrużeniem oka - mówiła Natalia Mucha, prezes Koła Naukowego Antropologów UJ.
W sali piętro wyżej pracownicy UJ wspólnie z licealistami kroili mózg szczura. - Kolega pokazuje, w jaki sposób można skroić wcześniej utrwaloną w odpowiedni sposób tkankę, w tym przypadku mózg szczura. Dzięki temu możemy sprawdzić jak będzie ona reagowała np. na podawane lekarstwa - tłumaczyła Joanna Osoba, doktoryzująca się na Wydziale Biologii.
Pomysł Nocy Biologów zrodził się w Poznaniu. - Obserwowaliśmy co roku tłumy pasjonatów nauki, które zaglądały za mury uczelni podczas nocy naukowców. W zeszłym roku budynek naszego wydziału odwiedziło od 6 do 10 tys. osób. Wtedy wpadliśmy na pomysł zorganizowania nocy z jedną dziedziną nauki w całym kraju. Odkrywając tajniki naszej pracy przed młodymi ludźmi chcemy im pokazać, że biologia może być pasją, dla której warto zamknąć się na całe dnie w laboratorium - mówił prof. Przemysław Wojtaszek, koordynator akcji, prodziekan Wydziału Biologii z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Zapowiedział też, że ma nadzieję na kontynuację akcji w następnych latach.
Później na pasjonatów biologii czekali pracownicy naukowi i studenci działający w kołach naukowych Wydziału Biologii i Nauk o Ziemi UJ.
- To jest karaczan amerykański - mówiła Monika studentka biologii, wskazując na owada przypominającego naszą pszczołę, tyle dziesięciokrotnie większego. - Co zrobić, żeby go eksponować? Po złapaniu owada musimy go uśpić i zanim wyschnie przystąpić do preparacji. Następnie rozpinamy jego skrzydła, a z odwłoka usuwamy wszystkie płyny, by nie zgnił. Po oczyszczeniu przemywamy wnętrze alkoholem i wypełniamy watą. Później związujemy odwłok nitką, jak pieczeń. Kiedy warstwy pancerza przyschną, usuwamy nitkę i owad jest gotowy do ekspozycji - tłumaczyła studentka.
Ośmioletniemu Jasiowi, który na noc biologów wybrał się z dziewięcioletnim bratem Franciszkiem i mamą najbardziej podobało się badanie odcisków palców. Informację o Nocy Biologów znaleźli w internecie. - Dzieci się zainteresowały, więc postanowiliśmy przyjść - mówiła pani Dorota, mama chłopców.
- Jesteśmy zaskoczeni wielością atrakcji, które przygotowano dla uczestników. Na razie wysłuchaliśmy pierwszego wykładu i ruszamy dalej - mówili licealiści z Bielska-Białej, którzy do Krakowa przyjechali ze znajomymi.
Dużą publiczność zgromadził m. in. wykład o nietypowych zachowaniach godowych płazów. - To, co potrafi zrobić samiec traszki, by zwabić samicę, jest jednym z najciekawszych zjawisk w tej sferze życia płazów - zapewniał dr Sebastian Hofman, autor wykładu "Wzrokowe, dźwiękowe i zapachowe aspekty godów płazów". - U traszek dochodzi do zapłodnienia zewnętrznego. Samiec składa pakiet plemników, a samica musi je pobrać. Ale to nie jest takie proste. Samiec musi swoją wybrankę zainteresować i sprawić, by za nim poszła. Ale bywają też nieugięte, wtedy zaczyna się cała zabawa. Samcowi zaczyna brakować siły, ale rzadko odpuszcza. Prowadząc więc samicę do plemników wykonuje nietypowy, tzw. robakowaty ruch samym koniuszkiem ogona. Stąd nazwa "łowienie na robaka" - opowiadał Hofman.
Oprócz wykładów na uczestników Nocy Biologów czekały także liczne warsztaty. - U nas chętni mogą zmierzyć pojemność puszki mózgowej, a także wykonać podstawowe pomiary ciała. Dodatkowo przygotowaliśmy tabelę z objętością mózgu znanych osób, m. in. Alberta Einsteina czy Otto von Bismarcka, ale także neandertalczyka czy szympansa. Wiadomo, że rozmiar nie ma znaczenia, ale chcieliśmy trochę pobawić się pomiarami i pokazać antropologię z przymrużeniem oka - mówiła Natalia Mucha, prezes Koła Naukowego Antropologów UJ.
W sali piętro wyżej pracownicy UJ wspólnie z licealistami kroili mózg szczura. - Kolega pokazuje, w jaki sposób można skroić wcześniej utrwaloną w odpowiedni sposób tkankę, w tym przypadku mózg szczura. Dzięki temu możemy sprawdzić jak będzie ona reagowała np. na podawane lekarstwa - tłumaczyła Joanna Osoba, doktoryzująca się na Wydziale Biologii.
Pomysł Nocy Biologów zrodził się w Poznaniu. - Obserwowaliśmy co roku tłumy pasjonatów nauki, które zaglądały za mury uczelni podczas nocy naukowców. W zeszłym roku budynek naszego wydziału odwiedziło od 6 do 10 tys. osób. Wtedy wpadliśmy na pomysł zorganizowania nocy z jedną dziedziną nauki w całym kraju. Odkrywając tajniki naszej pracy przed młodymi ludźmi chcemy im pokazać, że biologia może być pasją, dla której warto zamknąć się na całe dnie w laboratorium - mówił prof. Przemysław Wojtaszek, koordynator akcji, prodziekan Wydziału Biologii z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Zapowiedział też, że ma nadzieję na kontynuację akcji w następnych latach.
- 3 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień






więcej zdjęć

