MCK: Europa Środkowa i reszta świata
17.01.2012
, aktualizacja: 20.01.2012 15:22
W Międzynarodowym Centrum Kultury nie rozpamiętują ubiegłorocznych sukcesów i jubileuszu 20-lecia, a skupiają się na kontynuowaniu wszystkich najważniejszych projektów. Zapowiadają już także tegoroczne wystawy, m.in. fotografii i filmów Rene Magritte'a, zdjęć z NRD czy prac Andy'ego Warhola.
ZOBACZ TAKŻE
- Architektura to najlepszy towar eksportowy Norwegii (16-02-12, 10:00)
- Odlotowe filmy o odlotowych nominowanych [WIDEO] (10-02-12, 13:22)
- Błękitny protest wymyślony przez artystów [WIDEO] (04-02-12, 12:00)
- Jesteśmy w momencie przedrewolucyjnym (02-02-12, 00:12)
- Kulturalne Odloty. Klub Re, czyli ostatnia przystań (31-01-12, 21:00)
- Franaszek. Zawsze można dopracować szczegóły (30-01-12, 21:20)
- Kulturalne Odloty: Miłość w pociągu [Wideo] (30-01-12, 09:48)
- Ryszard Krynicki - do poezji trzeba mieć serce (28-01-12, 10:00)
- Odlotowy Pospieszalski: Czy chodzi o mojego tatę? (26-01-12, 07:00)
- Kulturalne Odloty: Pies pięknie eklektyczny (25-01-12, 11:00)
- Sacrum, rap i ikony polskiej muzyki (23-01-12, 05:00)
- W MOCAK-u w tym roku atrakcji nie zabraknie (21-01-12, 05:00)
- Dość powtarzania: Nie mam czasu. Trzeba spróbować (20-01-12, 05:00)
- Piotr Orzechowski: Jazzowa lekcja pokory (17-01-12, 22:25)
- Profesorek Nerwosolek? Tylko w Agrafce! (15-01-12, 21:00)
- Plebiscyt Kulturalne Odloty - lista nominowanych (14-01-12, 12:37)
SERWISY
Pierwsza - wernisaż 13 lutego - będzie jednak ekspozycja "Współczesna architektura norweska 2005-2010". - To wystawa nie tylko dla architektów - zastrzega Edyta Gajewska, odpowiedzialna w MCK za kontakty z mediami. - Pokażemy fascynujące realizacje, bardzo związane z krajobrazem, np. domy, które wprost z niego wyrastają, albo zaskakujące hotele - w formie małych, przeszklonych domków. To całkiem inne, zdecydowanie mniej tradycyjne od naszego podejście do architektury. Ekspozycję przygotowuje muzeum z Oslo, a my obudowujemy ją - jak wszystkie nasze wystawy - programem towarzyszącym (spotkania, wykłady, warsztaty), adresowanym nie tylko do specjalistów, ale również na przykład dzieci - niektóre realizacje, np. domki na drzewach, aż się prosiły o przygotowanie specjalnej ścieżki i zaproszenie dzieci do zabawy w architektów.
Na 17 kwietnia zaplanowano wernisaż wystawy "Wierność obrazów. Fotografie i filmy Rene Magritte'a". - Jednego z najbardziej znanych twórców surrealizmu chcemy pokazać od mniej znanej strony, poprzez jego fotografie i filmy - zdradza Gajewska. - Pokażemy cykl kilkudziesięciu zdjęć z lat 1928-1955 oraz wybrane filmy. Widać na nich prywatną stronę artysty i krąg jego przyjaciół, a zarazem wybitnych surrealistów belgijskich.
W czerwcu MCK zaprosi nas w podróż do przeszłości. - Żyjemy w czasach, w których parę krajów zniknęło z mapy, także nasi sąsiedzi. Bywaliśmy w tych krajach, mamy związane z nimi wspomnienia - mówi Gajewska. Wystawa "NRD. Opowieści z kraju, którego już nie ma" pomoże je odświeżyć. - Pokażemy 170 czarno-białych fotografii, trochę ironicznych, zaczepnych. Ich autorami są wybitni fotograficy związani z agencją Ostkreuz: Sibylle Bergmann, Harald Hauswald, Ute Mahler, Werner Mahler i Maurice Weiss. Te fotografie nie są zapisem tego, co działo się w polityce, a rejestracją różnego rodzaju absurdów.
Kolejne dwie wrześniowe wystawy związane będą z Triennale Grafiki, z którym MCK współpracuje od lat. - Na jednej ekspozycji pokazujemy zawsze prace laureata poprzedniego Triennale, tym razem będzie to Joanna Piech. Drugą poświęcamy profesorowi krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych - w tym roku jej bohaterem będzie zmarły przed trzema laty prof. Witold Skulicz. To będzie równocześnie nasze, bardzo osobiste wspomnienie o artyście i niesamowitym człowieku, z którym wielokrotnie współpracowaliśmy.
Rok zamknie - wernisaż 10 grudnia - wystawa "Andy Warhol. Konteksty". - W naszej działalności staramy się zawsze podkreślać znaczenie Europy Środkowej, szukamy tropów z nią związanych. Jednym z wątków wystawy będzie więc pochodzenie Warhola, jednego z najważniejszych twórców XX wieku. My postaramy się pokazać, co ten wielki artysta wyniósł z Europy Środkowej w świat - opowiada Gajewska. Na wystawie pokazanych zostanie kilkadziesiąt serigrafii, a także fotografie i pamiątki rodzinne.
- Wystawy są najbardziej widoczną, efektowną częścią naszej działalności, ale jedynie częścią - zastrzega Gajewska. - Bardzo ważna, choć mniej dostrzegalna, jest nasza praca na arenie międzynarodowej. W nadchodzącym roku zorganizujemy m.in. białorusko-polski okrągły stół poświęcony wspólnemu dziedzictwu kulturowemu, konferencję "Przestrzeń kulturowa Europy Środkowej. Dawne Prusy Wschodnie i Kaliningrad", czy seminarium "Dziedzictwo i pamięć" w ramach II Kongresu Zagranicznych Badaczy Dziejów Polski. To ostatnie ważne jest dla nas także dlatego, że wiąże się z nim realizowany przez nas program Thesaurus Poloniae, dzięki któremu badacze historii i kultury Polski z całego świata mogą spędzić kilka miesięcy w Krakowie, gromadząc materiały do swych prac. W ten sposób tworzy się sieć ambasadorów kultury polskiej.
Cały czas w MCK trwają też prace nad zainicjowanym w 2010 roku polsko-austriackim projektem badawczym "Mit Galicji". Jego zwieńczeniem ma być planowana na 2014 rok wystawa i obszerna publikacja. Kontynuowane też są - w trochę zmienionej, dwusemestralnej formule - studia podyplomowe Akademia Dziedzictwa. - Bardzo ważna jest też dla nas działalność Eurośródziemnomorskiej Fundacji Dialogu Kultur im. Anny Lindh. Na zlecenie Ministerstwa Kultury koordynujemy działalność polskiej sieci, a w tym roku wydamy książkę zatytułowaną "Czy Polska leży nad Morzem Śródziemnym?" - dodaje Gajewska. Wydawnictw, z których MCK też słynie, będzie zresztą w tym roku zdecydowanie więcej, w tym kolejne cztery numery pisma "Herito - Dziedzictwo, Kultura, Współczesność".
A wszystko to zaledwie ułamek aktywności Międzynarodowego Centrum Kultury. Nic dziwnego, że nominowaliśmy je w tegorocznej edycji Kulturalnych Odlotów.
Na 17 kwietnia zaplanowano wernisaż wystawy "Wierność obrazów. Fotografie i filmy Rene Magritte'a". - Jednego z najbardziej znanych twórców surrealizmu chcemy pokazać od mniej znanej strony, poprzez jego fotografie i filmy - zdradza Gajewska. - Pokażemy cykl kilkudziesięciu zdjęć z lat 1928-1955 oraz wybrane filmy. Widać na nich prywatną stronę artysty i krąg jego przyjaciół, a zarazem wybitnych surrealistów belgijskich.
W czerwcu MCK zaprosi nas w podróż do przeszłości. - Żyjemy w czasach, w których parę krajów zniknęło z mapy, także nasi sąsiedzi. Bywaliśmy w tych krajach, mamy związane z nimi wspomnienia - mówi Gajewska. Wystawa "NRD. Opowieści z kraju, którego już nie ma" pomoże je odświeżyć. - Pokażemy 170 czarno-białych fotografii, trochę ironicznych, zaczepnych. Ich autorami są wybitni fotograficy związani z agencją Ostkreuz: Sibylle Bergmann, Harald Hauswald, Ute Mahler, Werner Mahler i Maurice Weiss. Te fotografie nie są zapisem tego, co działo się w polityce, a rejestracją różnego rodzaju absurdów.
Kolejne dwie wrześniowe wystawy związane będą z Triennale Grafiki, z którym MCK współpracuje od lat. - Na jednej ekspozycji pokazujemy zawsze prace laureata poprzedniego Triennale, tym razem będzie to Joanna Piech. Drugą poświęcamy profesorowi krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych - w tym roku jej bohaterem będzie zmarły przed trzema laty prof. Witold Skulicz. To będzie równocześnie nasze, bardzo osobiste wspomnienie o artyście i niesamowitym człowieku, z którym wielokrotnie współpracowaliśmy.
Rok zamknie - wernisaż 10 grudnia - wystawa "Andy Warhol. Konteksty". - W naszej działalności staramy się zawsze podkreślać znaczenie Europy Środkowej, szukamy tropów z nią związanych. Jednym z wątków wystawy będzie więc pochodzenie Warhola, jednego z najważniejszych twórców XX wieku. My postaramy się pokazać, co ten wielki artysta wyniósł z Europy Środkowej w świat - opowiada Gajewska. Na wystawie pokazanych zostanie kilkadziesiąt serigrafii, a także fotografie i pamiątki rodzinne.
- Wystawy są najbardziej widoczną, efektowną częścią naszej działalności, ale jedynie częścią - zastrzega Gajewska. - Bardzo ważna, choć mniej dostrzegalna, jest nasza praca na arenie międzynarodowej. W nadchodzącym roku zorganizujemy m.in. białorusko-polski okrągły stół poświęcony wspólnemu dziedzictwu kulturowemu, konferencję "Przestrzeń kulturowa Europy Środkowej. Dawne Prusy Wschodnie i Kaliningrad", czy seminarium "Dziedzictwo i pamięć" w ramach II Kongresu Zagranicznych Badaczy Dziejów Polski. To ostatnie ważne jest dla nas także dlatego, że wiąże się z nim realizowany przez nas program Thesaurus Poloniae, dzięki któremu badacze historii i kultury Polski z całego świata mogą spędzić kilka miesięcy w Krakowie, gromadząc materiały do swych prac. W ten sposób tworzy się sieć ambasadorów kultury polskiej.
Cały czas w MCK trwają też prace nad zainicjowanym w 2010 roku polsko-austriackim projektem badawczym "Mit Galicji". Jego zwieńczeniem ma być planowana na 2014 rok wystawa i obszerna publikacja. Kontynuowane też są - w trochę zmienionej, dwusemestralnej formule - studia podyplomowe Akademia Dziedzictwa. - Bardzo ważna jest też dla nas działalność Eurośródziemnomorskiej Fundacji Dialogu Kultur im. Anny Lindh. Na zlecenie Ministerstwa Kultury koordynujemy działalność polskiej sieci, a w tym roku wydamy książkę zatytułowaną "Czy Polska leży nad Morzem Śródziemnym?" - dodaje Gajewska. Wydawnictw, z których MCK też słynie, będzie zresztą w tym roku zdecydowanie więcej, w tym kolejne cztery numery pisma "Herito - Dziedzictwo, Kultura, Współczesność".
A wszystko to zaledwie ułamek aktywności Międzynarodowego Centrum Kultury. Nic dziwnego, że nominowaliśmy je w tegorocznej edycji Kulturalnych Odlotów.
- 1 komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień







