Oczy krakowskich dzieci ratuje Śląsk

Iwona Hajnosz
18.01.2012 , aktualizacja: 17.01.2012 23:56
A A A Drukuj
Budowa nowej siedziby Wojewódzkiego Szpitala Okulistycznego Fot. Jakub Ociepa / Agencja Gazeta Budowa nowej siedziby Wojewódzkiego Szpitala Okulistycznego
Zamiast do Prokocimia lub innego krakowskiego szpitala dzieci z urazami oka karetki odwożą aż na Śląsk. Tę sytuację zgryźliwie komentują rodzice: - Jak dzieje się coś poważnego, to i tak do Katowic lub Chorzowa trzeba jechać, bo nasi okuliści to tylko okulary potrafią dobierać.
Budowa Nowej siedziby Wojewódzkiego Szpitala Okulistycznego
Fot. Jakub Ociepa / Agencja Gazeta
Budowa Nowej siedziby Wojewódzkiego Szpitala Okulistycznego
Rozumiejąc sytuację, pod koniec ubiegłego roku małopolski oddział NFZ ogłosił konkurs na całodobową opiekę okulistyczną dla dzieci. Poznaliśmy właśnie jego wyniki: pomimo miliona złotych, które były przeznaczone na zakontraktowanie świadczeń, dzieci zostaną bez pomocy. - To była kolejna próba zabezpieczenia im opieki. Dla nas zadanie bardzo istotne, szczególnie w kontekście zgłaszanych problemów z uzyskaniem pomocy w stanach nagłych. Niestety, jeden z oferentów nie spełniał wymogów, oferta drugiej placówki znacznie przewyższała kwotę proponowaną przez nas i nie udało się dojść do porozumienia - wyjaśnia Jolanta Pulchna, rzecznik małopolskiego NFZ.

Ustaliliśmy, że warunków nie spełniał szpital im. Żeromskiego - choć chciał pomagać, a dla św. Rafała proponowana przez Fundusz kwota była cztery razy mniejsza od apetytu. W konkursie w ogóle nie uczestniczył szpital w Prokocimiu, choć to wydaje się najbardziej sensowne miejsce na taki oddział, bo przecież pierwsza myśl wszystkich rodziców, których dzieci miały wypadek, jest taka sama: jedziemy do Prokocimia!

Już trzy lata temu Maciej Kowalczyk, dyrektor placówki, zapewniał nas, że finalizuje rozmowy ze specjalistą, który miałby być ordynatorem nowego oddziału. Dziś dowiadujemy się: - Okuliści nie wykazali zainteresowania naszą ofertą, choć niejednokrotnie próbowaliśmy pozyskać nowych pracowników, np. za pośrednictwem ogłoszeń prasowych. Brak wystarczającej liczby okulistów to nasz podstawowy problemem - wyjaśnia Magdalena Oberc, rzecznik prasowy placówki. - Prowadziliśmy też rozmowy o współpracy z innymi ośrodkami, np. na Śląsku, ale nie udało się znaleźć satysfakcjonującego dla wszystkich rozwiązania.

Co więcej, najpóźniej w kwietniu w Krakowie otwarty zostanie zupełnie nowy szpital okulistyczny. Buduje go marszałek. Jednak i tam drzwi przed dziećmi będą zamknięte, bo... ich miejsce jest w Prokocimiu.

I tak koło się zamknęło, a problem pozostał nierozwiązany. Tymczasem już co piąte dziecko z urazem oka na zabieg odsyłane jest z Krakowa na Śląsk. Fundusz zapewnia, że podejmie kolejną próbę zakontraktowania tego typu opieki.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 7 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

  • Oczy krakowskich dzieci ratuje Śląsk 4.vice-prezes 18.01.12, 10:40

    Okulistyka w Krakowie to dno. Mam powazną wade wzroku i ciagle musze do Katowic jezdzic, bo tu rozkladaja rece i odsylaja dalej. Wstyd dla ponoc przodujacego osrodka akademickiego w k-raju »

  • Re: Oczy krakowskich dzieci ratuje Śląsk seven 18.01.12, 12:02

    przecież tak jest od lat! zresztą nawet jakby coś się w tym temacie zaczęło dziać w Krakowie, to myślę, że dalej mnóstwo ludzi jeździłoby do Katowic, bo tam jest i jeszcze długo będzie »

Reklama

Katalog Ofert Deweloperskich Kraków

Znajdź ofertę dla siebie

Serwis specjalny

Wyjątkowa Małopolska

Poznaj niezwykłe zakątki regionu