GOPR sprowadziło z Babiej Góry kolejnych turystów
22.01.2012
, aktualizacja: 22.01.2012 16:24
Ratownicy GOPR w niedzielę sprowadzili siedmioro turystów ze szczytu Babiej Góry w Beskidach. Dwoje z nich było w tak złym stanie, że trafili do szpitala w Suchej Beskidzkiej - poinformował w niedzielę naczelnik grupy beskidzkiej GOPR Jerzy Siodłak.
ZOBACZ TAKŻE
- Trzy akcje ratunkowe GOPR: uratowali 27 turystów (22-01-12, 09:27)
- Goprowcy pomogli nastoletnim turystom z Krakowa (15-02-12, 21:54)
- Prawie 10 mln dla ratowników górskich (14-02-12, 14:31)
- Mężczyzna z odmrożeniami znaleziony w Tatrach (13-02-12, 14:20)
- Górskie akcje ratownicze. Czy turysta powinien płacić? (05-02-12, 09:43)
- Nie brakuje turystów na szlakach i stokach (03-02-12, 22:22)
- Ratownicy GOPR sprowadzili pięciu turystów (03-02-12, 19:15)
- Dlaczego turyści lekceważą Babią Górę? (23-01-12, 00:00)
Sprowadzona z gór siódemka to część 29-osobowej grupy turystów z Bielska-Białej, którzy w sobotę wyszli na Babią Górę. 22 z nich wieczorem postanowiło wrócić, ale zgubiło szlak. Poprosili o pomoc GOPR. Ratownicy sprowadzili ich do schroniska na Markowych Szczawinach. W nocy jedna z turystek źle się poczuła. Jerzy Siodłak powiedział, że goprowcy zwieźli ją do Zawoi, skąd karetka zabrała ją do szpitala. Pozostałych siedmioro bielszczan uznało, że są wystarczająco dobrze przygotowani i wyekwipowani, by spędzić noc na szczycie Babiej Góry, gdzie rozbili namioty. Rano stwierdzili, że nie są w stanie samodzielnie zejść i wezwali pomoc.
Siodłak powiedział, że ratownicy sprowadzili ich na przełęcz Krowiarki. Dwie osoby natychmiast zostały przewiezione karetką do szpitala. Są bardzo poważnie osłabione i wyziębione. W przypadku jednej z nich - kobiety - goprowcy chcieli nawet użyć śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, ale uniemożliwiła to pogoda. - Zależało nam, by jak najszybciej zajęli się nią lekarze. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że ma poważne odmrożenia - dodał naczelnik.
Ratownicy GOPR od sobotniego wieczora przeprowadzili w sumie cztery akcje poszukiwawcze. Z gór sprowadzili łącznie 34 osoby, z których pięć trafiło do suskiego szpitala. Oprócz bielszczan poszukiwali także małżeństwa, które zgubiło się w partii szczytowej Babiej Góry. Ratownicy odnaleźli ich przed północą. Para była w fatalnej kondycji: nie byli nawet w stanie iść o własnych siłach. Goprowcy zwieźli ich na specjalnych noszach na przełęcz Krowiarki, skąd karetki zabrały małżeństwo do szpitala w Suchej Beskidzkiej. W nocy ratownicy dotarli także do trzech turystów słowackich, którzy zgubili się na Baraniej Górze w Beskidzie Śląskim. Są w dobrej kondycji.
Warunki turystyczne w Beskidach są skrajnie trudne. W partiach szczytowych leży około 2 metrów świeżego śniegu. Wieje też silny wiatr.
Siodłak powiedział, że ratownicy sprowadzili ich na przełęcz Krowiarki. Dwie osoby natychmiast zostały przewiezione karetką do szpitala. Są bardzo poważnie osłabione i wyziębione. W przypadku jednej z nich - kobiety - goprowcy chcieli nawet użyć śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, ale uniemożliwiła to pogoda. - Zależało nam, by jak najszybciej zajęli się nią lekarze. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że ma poważne odmrożenia - dodał naczelnik.
Ratownicy GOPR od sobotniego wieczora przeprowadzili w sumie cztery akcje poszukiwawcze. Z gór sprowadzili łącznie 34 osoby, z których pięć trafiło do suskiego szpitala. Oprócz bielszczan poszukiwali także małżeństwa, które zgubiło się w partii szczytowej Babiej Góry. Ratownicy odnaleźli ich przed północą. Para była w fatalnej kondycji: nie byli nawet w stanie iść o własnych siłach. Goprowcy zwieźli ich na specjalnych noszach na przełęcz Krowiarki, skąd karetki zabrały małżeństwo do szpitala w Suchej Beskidzkiej. W nocy ratownicy dotarli także do trzech turystów słowackich, którzy zgubili się na Baraniej Górze w Beskidzie Śląskim. Są w dobrej kondycji.
Warunki turystyczne w Beskidach są skrajnie trudne. W partiach szczytowych leży około 2 metrów świeżego śniegu. Wieje też silny wiatr.
- 12 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
GOPR sprowadziło z Babiej Góry kolejnych turystów
isma
22.01.12, 23:27
Ale toż właśnie ci, co nie spali zimową nocą na szczycie Babiej - bo trafnie ocenili, że nie dysponują odpowiednim do tego ekwipunkiem czy kondycją - jak najbardziej są uprawnieni do krytyki»
Najczęściej czytane24 htydzień







