Podejrzany o fałszywe alarmy. Grozi mu do 8 lat
24.01.2012
, aktualizacja: 24.01.2012 18:22
Zarzuty spowodowania dwóch fałszywych alarmów bombowych postawiła tarnowska prokuratura 37-letniemu Robertowi K. W myśl nowych przepisów grozi za to kara do 8 lat pozbawienia wolności.
ZOBACZ TAKŻE
- Zakupy w sieci: bez zapłaty, bez konsekwencji (07-02-12, 10:00)
- Kto nosi rasistowskie koszule w Tatrach (27-01-12, 23:21)
- Nie będzie kary za sprzedaż skóry mrówkojada (25-01-12, 10:31)
- Przypadki Zdzisława S., czyli fałszywy numer z kawą (25-01-12, 10:00)
Prokuratura zarzuciła Robertowi K., że 4 i 7 stycznia zawiadomił telefonicznie centrum powiadamiania ratunkowego w Tarnowie o podłożeniu ładunków wybuchowych. Pierwszy ładunek miał znajdować się na terenie zakładu energetycznego. Przeprowadzono wtedy akcję, podczas której ewakuowano pracowników i klientów zakładu. Okazało się, że ładunku nie było. Kolejne zawiadomienie dotyczyło tarnowskich szpitali. Po sprawdzeniu służby uznały, że alarm był fałszywy i odstąpiły od ewakuacji placówek.
Robert K. nie przyznał się do zarzutów. W przypadku uznania jego winy grozi mu kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. - Obowiązujące od 12 listopada 2011 roku przepisy, wprowadzające odpowiedzialność karną dla sprawców fałszywych alarmów, stanowią istotne uzupełnienie dotychczasowej luki prawnej w przypadku takich przestępstw - powiedziała Elżbieta Potoczek-Bara z Prokuratury Okręgowej w Tarnowie.
Robert K. nie przyznał się do zarzutów. W przypadku uznania jego winy grozi mu kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. - Obowiązujące od 12 listopada 2011 roku przepisy, wprowadzające odpowiedzialność karną dla sprawców fałszywych alarmów, stanowią istotne uzupełnienie dotychczasowej luki prawnej w przypadku takich przestępstw - powiedziała Elżbieta Potoczek-Bara z Prokuratury Okręgowej w Tarnowie.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień






