Nie będzie kary za sprzedaż skóry mrówkojada

Sid
25.01.2012 , aktualizacja: 25.01.2012 10:31
A A A Drukuj
Właściciel skóry mrówkojada, który chciał ją sprzedać za pośrednictwem internetu, nie będzie miał za to sprawy karnej. Prokuratura wycofała się z zarzutów przeciwko niemu i umorzyła sprawę, bo uznano, że jednak przestępstwa nie ma.
Skóra mrówkojada
materiały policji
Skóra mrówkojada
O skórze mrówkojada wystawionej na sprzedaż w internecie zrobiło się głośno dwa miesiace temu. Krakowscy policjanci wypatrzyli wówczas ogłoszenie o sprzedaży na portalu Gumtree. Natychmiast ustalili autora, który okazał się mieszkańcem Krakowa. Znaleźli też u niego rzeczoną skórę i oddzielony od niej pazur. Mężczyzna tłumaczył, że chciał ją sprzedać, bo nie miał już dla niej miejsca. Postawiono mu zarzut złamania przepisów Unii Europejskiej o ochronie gatunkowej dzikich zwierząt, która zakazywała obrotu nimi i trofeami z nich pochodzącymi.

Ale po wyjaśnieniach mężczyzny prokuratura nabrała wątpliwości. Właściciel tłumaczył bowiem, że skórę oddziedziczył po dziadku, który kupił ją jeszcze przed wojną we Lwowie od ambasadora argentyńskiego. Skórę zbadał biegły i nie potrafił okreslić jej wieku. Ponieważ wersji właściciela trofeum nie udało się podważyć, prokuratura uznała, że w zamiarze sprzedaży skóry nie można doszukać się znamion przestępstwa. I sprawę ostatecznie umorzono.

Podziel się

  • 5 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

  • Nie będzie kary za sprzedaż skóry mrówkojada stasieczek5 25.01.12, 11:21

    Lwów, ambasador, Argentyna ...Mozna długo wyliczać pośredników przy handlu tą skórą. Tylko po co ?Prokuratura wzięła się za sprawę. Traciła czas. I jak to u nas - wielkie zero.Dupiana »

Reklama

Katalog Ofert Deweloperskich Kraków

Znajdź ofertę dla siebie

Serwis specjalny

Wyjątkowa Małopolska

Poznaj niezwykłe zakątki regionu