Zimowa Małopolska: Siarczysty mróz, zabójczy czad
03.02.2012
, aktualizacja: 02.02.2012 22:55
Niemal codziennie w Małopolsce ktoś umiera z powodu wychłodzenia. Coraz częściej dochodzi też do zatrucia tlenkiem węgla. Zamykane są szkoły. A meteorolodzy ostrzegają: rekord zimna przed nami.
ZOBACZ TAKŻE
- Sucha jesień, a teraz mróz. Brakuje wody (02-02-12, 18:54)
- Polski biegun ciepła stawia u siebie koksowniki (02-02-12, 17:17)
- U kogo największy mróz? Spór internautów z Podhala (02-02-12, 14:10)
- Zimowe problemy zwierząt ze schroniska (02-02-12, 10:00)
- Marzniesz w pracy? Zadzwoń do PIP (09-02-12, 13:26)
- Kraków: zatrucie czadem podczas kąpieli (04-02-12, 13:31)
- Kraków: mróz odcina mieszkańców od wody (03-02-12, 15:28)
- Minus 36 stopni na Orawie, odwołane lekcje (03-02-12, 10:45)
- Małopolska: Zamknięte szkoły, zimno w domach (02-02-12, 06:00)
- Mróz w Małopolsce: bez prądu i ciepłej wody (01-02-12, 11:31)
- Mroźno, coraz mroźniej w Małopolsce. - 29 stopni? (31-01-12, 00:00)
- Już siedem osób zamarzło w Małopolsce (30-01-12, 12:26)
Środa, późne popołudnie. 11-latek z Myślenic wraca ze szkoły do domu i postanawia wziąć rozgrzewającą kąpiel. Po chwili jego mama zwraca uwagę, że z łazienki nie dobiegają żadne odgłosy. Wchodzi do środka i widzi syna skulonego w wannie, z głową opartą o ścianę. Dziecko jest nieprzytomne. - Chłopiec w stanie ciężkim został przewieziony do Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Nie odzyskał przytomności, jest utrzymywany w śpiączce farmakologicznej - informuje Anna Zbroja z zespołu prasowego małopolskiej policji. Strażacy stwierdzili bardzo wysokie stężenie tlenku węgla w łazience, w której kąpał się nastolatek.
Tego samego dnia do szpitala przewieziono 27-letnią kobietę z Radziszowa w Małopolsce. Także zatruła się czadem, ale jej stan jest lżejszy - młoda kobieta odzyskała przytomność. Dzień wcześniej w Karniowicach zatruła się pięcioosobowa rodzina, w tym trójka dzieci. Według rządowych informacji ubiegłej doby w całym kraju podtruciu czadem uległy 52 osoby, a dwie z tego powodu zmarły.
Od kiedy Polskę ściął mróz, strażacy odbierają interwencyjne telefony związane z wysokim stężeniem tlenku węgla co kilka godzin. Dlaczego akurat zimą tych interwencji jest tak dużo?
- Przyczyn jest kilka. Może to być wina niesprawnych piecyków gazowych, które są już wyeksploatowane i spalanie nie jest całkowite. Ludzie czasem zasłaniają kratki w łazience, bo jest im zimno. W domach jednorodzinnych - zwłaszcza starych, gdzie w piecach pali się węglem - też dochodzi do tragedii. Bo kiedyś budowało się kominy bez specjalnych wkładów, dlatego po wielu latach w zaprawie robią się dziury, spalanie jest złe i tlenek dostaje się do środka - tłumaczy kapitan Grzegorz Nogieć, dyżurny operacyjny województwa małopolskiego. Inną przyczyną ulatniania się czadu w mieszkaniach jest wymiana okien na szczelniejsze. Istnieje też zjawisko cofki - nad Krakowem unosi się smog, nie ma cyrkulacji powietrza i toksyny cofają się do środka. Dlatego najlepszym sposobem, by zapobiec tragedii, jest zamontowanie czujników stężenia tlenku węgla. Kosztują 100-200 zł, a mogą uratować życie.
Przed zatruciem czadem ostrzegają też lekarze. - Tlenek węgla jest bezwonny i bezbarwny. Dlatego objawy takie jak ból głowy, wymioty, osłabienie i senność powinny nas zaalarmować - ostrzega anestezjolog Janina Lankosz-Lauterbach. Lekarka wyjaśnia też, jakie mogą być skutki ulatniania się czadu. - Hemoglobina łączy się z tlenkiem węgla i dochodzi do niedotlenienia organizmu. Pacjent traci przytomność. Wtedy najbardziej cierpi jego mózg i serce. Może to prowadzić do późniejszych zaburzeń pamięci, koncentracji, a przy długim niedotlenieniu nawet do śmierci - mówi Lankosz-Lauterbach.
Mróz groźny jest nie tylko z powodu nieodpowiedzialnych prób dogrzewania się. Apele o pomoc osobom bezdomnym i niedołężnym rozsyła nawet Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Od kilku dni codziennie ktoś umiera z wychłodzenia. W Małopolsce zamarzło już 20 osób! We wtorek w nieogrzewanym mieszkaniu przy ul. Niewodniczańskiego zmarł 55-latek. W środę w pustostanie przy ul. Szpitalnej w Nowym Targu znaleziono ciało 31-letniego mężczyzny. Zamarzł.
Krakowska straż miejska uratowała przed śmiercią na mrozie już ponad setkę bezdomnych. Większość z nich odwieziono do ogrzewalni przy Miejskim Centrum Profilaktyki Uzależnień przy ul. Rozrywki. Innych przygarnięto w noclegowniach, 16 osób wymagało pomocy pogotowia, ich organizmy atakowały już odmrożenia.
Dla tych, którzy mają dość zimna, nie mamy na razie dobrych wiadomości. Mróz sięgający nocą niemal minus 30 stopni nie był pod tym względem rekordowy. IMGW ostrzega, że z piątku na sobotę temperatura może miejscami spaść nawet do minus 32 stopni C!
Z powodu trudnych warunków w Małopolsce zamknięto już 44 szkoły w powiatach dąbrowskim, nowotarskim, nowosądeckim i tarnowskim.
Tego samego dnia do szpitala przewieziono 27-letnią kobietę z Radziszowa w Małopolsce. Także zatruła się czadem, ale jej stan jest lżejszy - młoda kobieta odzyskała przytomność. Dzień wcześniej w Karniowicach zatruła się pięcioosobowa rodzina, w tym trójka dzieci. Według rządowych informacji ubiegłej doby w całym kraju podtruciu czadem uległy 52 osoby, a dwie z tego powodu zmarły.
Od kiedy Polskę ściął mróz, strażacy odbierają interwencyjne telefony związane z wysokim stężeniem tlenku węgla co kilka godzin. Dlaczego akurat zimą tych interwencji jest tak dużo?
- Przyczyn jest kilka. Może to być wina niesprawnych piecyków gazowych, które są już wyeksploatowane i spalanie nie jest całkowite. Ludzie czasem zasłaniają kratki w łazience, bo jest im zimno. W domach jednorodzinnych - zwłaszcza starych, gdzie w piecach pali się węglem - też dochodzi do tragedii. Bo kiedyś budowało się kominy bez specjalnych wkładów, dlatego po wielu latach w zaprawie robią się dziury, spalanie jest złe i tlenek dostaje się do środka - tłumaczy kapitan Grzegorz Nogieć, dyżurny operacyjny województwa małopolskiego. Inną przyczyną ulatniania się czadu w mieszkaniach jest wymiana okien na szczelniejsze. Istnieje też zjawisko cofki - nad Krakowem unosi się smog, nie ma cyrkulacji powietrza i toksyny cofają się do środka. Dlatego najlepszym sposobem, by zapobiec tragedii, jest zamontowanie czujników stężenia tlenku węgla. Kosztują 100-200 zł, a mogą uratować życie.
Przed zatruciem czadem ostrzegają też lekarze. - Tlenek węgla jest bezwonny i bezbarwny. Dlatego objawy takie jak ból głowy, wymioty, osłabienie i senność powinny nas zaalarmować - ostrzega anestezjolog Janina Lankosz-Lauterbach. Lekarka wyjaśnia też, jakie mogą być skutki ulatniania się czadu. - Hemoglobina łączy się z tlenkiem węgla i dochodzi do niedotlenienia organizmu. Pacjent traci przytomność. Wtedy najbardziej cierpi jego mózg i serce. Może to prowadzić do późniejszych zaburzeń pamięci, koncentracji, a przy długim niedotlenieniu nawet do śmierci - mówi Lankosz-Lauterbach.
Mróz groźny jest nie tylko z powodu nieodpowiedzialnych prób dogrzewania się. Apele o pomoc osobom bezdomnym i niedołężnym rozsyła nawet Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Od kilku dni codziennie ktoś umiera z wychłodzenia. W Małopolsce zamarzło już 20 osób! We wtorek w nieogrzewanym mieszkaniu przy ul. Niewodniczańskiego zmarł 55-latek. W środę w pustostanie przy ul. Szpitalnej w Nowym Targu znaleziono ciało 31-letniego mężczyzny. Zamarzł.
Krakowska straż miejska uratowała przed śmiercią na mrozie już ponad setkę bezdomnych. Większość z nich odwieziono do ogrzewalni przy Miejskim Centrum Profilaktyki Uzależnień przy ul. Rozrywki. Innych przygarnięto w noclegowniach, 16 osób wymagało pomocy pogotowia, ich organizmy atakowały już odmrożenia.
Dla tych, którzy mają dość zimna, nie mamy na razie dobrych wiadomości. Mróz sięgający nocą niemal minus 30 stopni nie był pod tym względem rekordowy. IMGW ostrzega, że z piątku na sobotę temperatura może miejscami spaść nawet do minus 32 stopni C!
Z powodu trudnych warunków w Małopolsce zamknięto już 44 szkoły w powiatach dąbrowskim, nowotarskim, nowosądeckim i tarnowskim.
- 2 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień
Reklama

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza
Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.





więcej zdjęć