Eksmisja do garażu lub sutereny? To możliwe
04.02.2012
, aktualizacja: 03.02.2012 22:55
Zamiast do lokalu socjalnego - eksmisja do garażu z oknem, a potem do noclegowni. Nowe prawo nie ma litości dla trudnych lokatorów. Ale pomieszczenia tymczasowe musi im dać gmina. Kraków już szuka nadających się do tego obiektów.
ZOBACZ TAKŻE
- Czynsze nie wzrosną, będzie mniej na remonty (14-02-12, 07:00)
- Ciemności sposobem na gminne oszczędności (09-02-12, 10:00)
- Śmieci: Nowe obowiązki miasta i mieszkańców (03-02-12, 09:00)
- Kraków walczy z Zabierzowem o podatki mieszkanców (01-02-12, 08:00)
- Na co da Małopolsce rząd w tym roku (31-01-12, 07:00)
- Krakowianin za miastem przeżywa szok tlenowy (28-01-12, 12:00)
- Coworking na Kazimierzu: wynajmują biurka (28-01-12, 09:00)
- Małopolanie zadłużeni na prawie 2,1 mld zł (26-01-12, 17:00)
- Praca w Małopolsce: jakie branże i zarobki (23-01-12, 10:00)
- Praca za dług albo eksmisja z lokalu (10-01-12, 07:00)
- Gorączka zamiany mieszkań komunalnych w Krakowie (29-12-11, 08:00)
- Dzięki zmianom w Ustawie o ochronie lokatorów sądy mogą teraz łatwiej wydawać wyroki o eksmisji bez równoczesnego przyznawania prawa do mieszkania socjalnego lub zamiennego. To kara dla tych, którzy zakłócają spokój sąsiadom - mówi Katarzyna Zapał, dyrektorka Zarządu Budynków Komunalnych. Ustawa weszła w życie w listopadzie i Kraków już odczuwa jej skutki. 200 lokatorów gminnych mieszkań dostało wyroki eksmisyjne bez prawa do lokalu socjalnego. Jeśli nie mają innej nieruchomości, pomieszczenia tymczasowe zapewni im miasto.
- Rewolucyjną zmianą jest jednak to, że ustawa określa wreszcie, jak powinno wyglądać pomieszczenie tymczasowe. To może być pokój w mieszkaniu lub w skrajnym przypadku nawet garaż czy suterena, które nadają się do zamieszkania i spełniają ustawowe wymogi. Po pół roku umowę można przedłużyć lub eksmitować taką osobę do noclegowni lub schroniska. Dotychczas komornicy nie chcieli eksmitować do pomieszczeń tymczasowych, bo nie było wiadomo, czym mają one być. W efekcie kończyło się na tym, że osoby z wyrokami albo zostawały w starym miejscu, albo trafiały do mieszkań o standardzie niewiele gorszym od mieszkania socjalnego - wyjaśnia Zapał.
Jakie warunki musi teraz spełniać pomieszczenie tymczasowe? Katarzyna Bury, dyrektorka Wydziału Mieszkalnictwa UMK: - Po pierwsze, musi mieć dostęp do naturalnego światła, możliwość ogrzewania i zaopatrzenia w wodę. Na osobę powinno przypadać nie mniej niż pięć metrów kwadratowych - tłumaczy. Dodaje, że lokali o takim niskim standardzie miasto nie może zbudować, bo byłoby to sprzeczne z wymogami prawa budowlanego. Dlatego pomieszczenia tymczasowe będą powstawać w ramach adaptacji np. lokali użytkowych lub w wyniku podziału na pokoje zwalnianych mieszkań socjalnych.
Dodaje jednak, że doświadczenie innych miast uczy, że z pomieszczeń tymczasowych korzysta tylko 10 proc. osób z wyrokami eksmisyjnymi. W większości przypadków okazuje się, że mogą sobie poradzić w inny sposób.
Czy rzeczywiście komuś może grozić eksmisja do ogrzewanej sutereny z bieżącą wodą? - Prawo tego nie zabrania, jeśli zostaną dopełnione wszystkie ustawowe wymogi. Ale gmina będzie podchodzić do nowego prawa z rozwagą - jeśli w rodzinie są małoletnie dzieci, na pewno nikt nie dopuści do tego, by żyły w złych warunkach i płaciły za błędy rodziców, np. za ich alkoholizm - zapewnia Zapał.
Problemem dla miasta jest jednak to, że musi zapewnić pomieszczenia tymczasowe również dla trudnych lokatorów eksmitowanych z kamienic prywatnych. - Takie żądania napływają już do nas od komorników. Na razie nie jest to wielka skala, ale obawiamy się, że z dnia na dzień tych żądań będzie coraz więcej - ocenia Bury i komentuje, że na gminę zrzucono obowiązek zapewnienia pomieszczeń tymczasowych, ale państwo nie dodało samorządom pieniędzy na nie.
Bogusław Kośmider, przewodniczący rady miasta, od lat zajmujący się sprawami mieszkalnictwa, mówi: - Znowelizowana ustawa to z jednej strony bat na szczególnie uciążliwych lokatorów, których ciężko było teraz eksmitować. To będzie sygnał, że muszą się przyzwoicie zachowywać. Z drugiej strony trzeba uważać, by nikt tego prawa nie nadużywał. Według niego miasto może na nowych przepisach skorzystać, bo zwolni się część mieszkań komunalnych, ale musi też zadbać o skompletowanie pomieszczeń o obniżonym standardzie. - Według mnie pewnym rozwiązaniem byłoby utworzenie w Krakowie dodatkowej noclegowni z pokojami dla eksmitowanych. Powinna ją prowadzić organizacja pozarządowa - proponuje Kośmider. Miasto rozważa już takie rozwiązanie.
Według danych z tego miesiąca miasto musi zapewnić 1051 pomieszczeń tymczasowych tylko dla lokatorów eksmitowanych z mieszkań gminnych. Ale dzięki nowemu prawu miasto odzyskało w ostatnich miesiącach dodatkowo 33 mieszkania komunalne (ich dotychczasowi lokatorzy opuścili je dobrowolnie - od miasta nie chcieli pomieszczeń zastępczych). Nowymi przepisami w sprawie wyroków eksmisyjnych zajmą się w poniedziałek radni komisji ds. rodziny.
- Rewolucyjną zmianą jest jednak to, że ustawa określa wreszcie, jak powinno wyglądać pomieszczenie tymczasowe. To może być pokój w mieszkaniu lub w skrajnym przypadku nawet garaż czy suterena, które nadają się do zamieszkania i spełniają ustawowe wymogi. Po pół roku umowę można przedłużyć lub eksmitować taką osobę do noclegowni lub schroniska. Dotychczas komornicy nie chcieli eksmitować do pomieszczeń tymczasowych, bo nie było wiadomo, czym mają one być. W efekcie kończyło się na tym, że osoby z wyrokami albo zostawały w starym miejscu, albo trafiały do mieszkań o standardzie niewiele gorszym od mieszkania socjalnego - wyjaśnia Zapał.
Jakie warunki musi teraz spełniać pomieszczenie tymczasowe? Katarzyna Bury, dyrektorka Wydziału Mieszkalnictwa UMK: - Po pierwsze, musi mieć dostęp do naturalnego światła, możliwość ogrzewania i zaopatrzenia w wodę. Na osobę powinno przypadać nie mniej niż pięć metrów kwadratowych - tłumaczy. Dodaje, że lokali o takim niskim standardzie miasto nie może zbudować, bo byłoby to sprzeczne z wymogami prawa budowlanego. Dlatego pomieszczenia tymczasowe będą powstawać w ramach adaptacji np. lokali użytkowych lub w wyniku podziału na pokoje zwalnianych mieszkań socjalnych.
Dodaje jednak, że doświadczenie innych miast uczy, że z pomieszczeń tymczasowych korzysta tylko 10 proc. osób z wyrokami eksmisyjnymi. W większości przypadków okazuje się, że mogą sobie poradzić w inny sposób.
Czy rzeczywiście komuś może grozić eksmisja do ogrzewanej sutereny z bieżącą wodą? - Prawo tego nie zabrania, jeśli zostaną dopełnione wszystkie ustawowe wymogi. Ale gmina będzie podchodzić do nowego prawa z rozwagą - jeśli w rodzinie są małoletnie dzieci, na pewno nikt nie dopuści do tego, by żyły w złych warunkach i płaciły za błędy rodziców, np. za ich alkoholizm - zapewnia Zapał.
Problemem dla miasta jest jednak to, że musi zapewnić pomieszczenia tymczasowe również dla trudnych lokatorów eksmitowanych z kamienic prywatnych. - Takie żądania napływają już do nas od komorników. Na razie nie jest to wielka skala, ale obawiamy się, że z dnia na dzień tych żądań będzie coraz więcej - ocenia Bury i komentuje, że na gminę zrzucono obowiązek zapewnienia pomieszczeń tymczasowych, ale państwo nie dodało samorządom pieniędzy na nie.
Bogusław Kośmider, przewodniczący rady miasta, od lat zajmujący się sprawami mieszkalnictwa, mówi: - Znowelizowana ustawa to z jednej strony bat na szczególnie uciążliwych lokatorów, których ciężko było teraz eksmitować. To będzie sygnał, że muszą się przyzwoicie zachowywać. Z drugiej strony trzeba uważać, by nikt tego prawa nie nadużywał. Według niego miasto może na nowych przepisach skorzystać, bo zwolni się część mieszkań komunalnych, ale musi też zadbać o skompletowanie pomieszczeń o obniżonym standardzie. - Według mnie pewnym rozwiązaniem byłoby utworzenie w Krakowie dodatkowej noclegowni z pokojami dla eksmitowanych. Powinna ją prowadzić organizacja pozarządowa - proponuje Kośmider. Miasto rozważa już takie rozwiązanie.
Według danych z tego miesiąca miasto musi zapewnić 1051 pomieszczeń tymczasowych tylko dla lokatorów eksmitowanych z mieszkań gminnych. Ale dzięki nowemu prawu miasto odzyskało w ostatnich miesiącach dodatkowo 33 mieszkania komunalne (ich dotychczasowi lokatorzy opuścili je dobrowolnie - od miasta nie chcieli pomieszczeń zastępczych). Nowymi przepisami w sprawie wyroków eksmisyjnych zajmą się w poniedziałek radni komisji ds. rodziny.
- 18 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
9 głosów
-
Eksmisja do garażu lub sutereny? To możliwe
olias
04.02.12, 10:30
faszyzm i komunizm były ustrojami o większej empatii w stosunku do ludzi. te systemy chociaż budowały obozy. prawo dopuszcza więc wyrzucanie dzieci na takie warunki. skąd ten kretyński »
Najczęściej czytane24 htydzień






