Michał Rusinek: Dziękuję za życzliwość i słowa otuchy
11.02.2012
, aktualizacja: 10.02.2012 22:47
W czasie choroby Wisławy Szymborskiej i po Jej śmierci spotkałem się z niebywałą ilością bezinteresownej życzliwości. Chciałbym za nią podziękować - list Michała Rusinka, sekretarza Poetki.
ZOBACZ TAKŻE
- Rusinek: Wisława Szymborska luksusu nie ceniła (03-03-12, 11:00)
- Smutek w nawiasie. Wieczór wspomnień o Szymborskiej (09-02-12, 20:12)
- Dziękujemy, pani Wisławo... Pogrzeb Poetki (09-02-12, 09:30)
- Trębacz zagra "Nic dwa razy...", Gołota napisał wiersz (08-02-12, 11:00)
- Salon Poezji: czytali wiersze Szymborskiej (05-02-12, 17:26)
- To była prawdziwa dama... Wspominają Wisławę Szymborską (01-02-12, 22:14)
- "Staroświecka jak przecinek". Wisława Szymborska (1923 - 2012) (01-02-12, 20:57)
RAPORTY
Najpierw - zespołowi chirurgów ze Szpitala Bonifratrów, pod kierunkiem dra Tomasza Mrowieckiego, który przeprowadził bardzo trudną operację. Śp. Profesorowi Andrzejowi Szczeklikowi za opiekę w najgorszych dniach. Dr Marcie Krupie-Brzozowskiej i paniom pielęgniarkom z Medicover, które z oddaniem opiekowały się Nią 24 godziny na dobę, od kiedy wyszła ze szpitala - i były przy Niej do końca.
Potem - państwu Annie i Zbigniewowi Baranom z firmy pogrzebowej Karawan - za takt i profesjonalizm.
Panu prezydentowi Jackowi Majchrowskiemu i pracownikom Urzędu Miasta, a przede wszystkim znakomitej pani wiceprezydent Magdzie Sroce - za spolegliwość i fantastyczną organizację wszystkiego, co zorganizować należało.
Izie Helbin, Robertowi Piaskowskiemu i całemu Krakowskiemu Biuru Festiwalowemu (które przez kilka dni było Krakowskim Biurem Funeralnym) - za profesjonalizm, energię i empatię.
Grzegorzowi Gaudenowi, Eli Kalinowskiej, Agnieszce Rasińskiej-Bóbr, Ewie Wojciechowskiej, Szymonowi Klosce, Tomkowi Pindlowi i całemu Instytutowi Książki, który przejął na siebie obowiązki zapraszania gości.
Panu wojewodzie Jerzemu Millerowi i pani dyrektor Zofii Gołubiew - za zorganizowanie przyjęcia dla Rodziny i Przyjaciół pani Wisławy w Sukiennicach.
Maszy Potockiej i wszystkim pracownikom MOCAK-u za pomoc w zorganizowaniu wieczoru wspomnień.
Przedstawicielom najwyższych władz Państwowych za uczestnictwo w ceremonii pogrzebowej.
Dziennikarzom - za takt.
A także wszystkim przyjaciołom, znajomym i nieznajomym, urzędnikom i zwykłym ludziom - za słowa wsparcia i otuchy, które były mi w tych dniach bardzo potrzebne.
Michał Rusinek
Potem - państwu Annie i Zbigniewowi Baranom z firmy pogrzebowej Karawan - za takt i profesjonalizm.
Panu prezydentowi Jackowi Majchrowskiemu i pracownikom Urzędu Miasta, a przede wszystkim znakomitej pani wiceprezydent Magdzie Sroce - za spolegliwość i fantastyczną organizację wszystkiego, co zorganizować należało.
Izie Helbin, Robertowi Piaskowskiemu i całemu Krakowskiemu Biuru Festiwalowemu (które przez kilka dni było Krakowskim Biurem Funeralnym) - za profesjonalizm, energię i empatię.
Grzegorzowi Gaudenowi, Eli Kalinowskiej, Agnieszce Rasińskiej-Bóbr, Ewie Wojciechowskiej, Szymonowi Klosce, Tomkowi Pindlowi i całemu Instytutowi Książki, który przejął na siebie obowiązki zapraszania gości.
Panu wojewodzie Jerzemu Millerowi i pani dyrektor Zofii Gołubiew - za zorganizowanie przyjęcia dla Rodziny i Przyjaciół pani Wisławy w Sukiennicach.
Maszy Potockiej i wszystkim pracownikom MOCAK-u za pomoc w zorganizowaniu wieczoru wspomnień.
Przedstawicielom najwyższych władz Państwowych za uczestnictwo w ceremonii pogrzebowej.
Dziennikarzom - za takt.
A także wszystkim przyjaciołom, znajomym i nieznajomym, urzędnikom i zwykłym ludziom - za słowa wsparcia i otuchy, które były mi w tych dniach bardzo potrzebne.
Michał Rusinek
- 16 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
20 głosów
-
Michał Rusinek: Dziękuję za życzliwość i słowa ...
h-mol
11.02.12, 01:00
Piękne słowa pana Michała, za które dziękuję. Przy okazji dodaję link, który pozwolę sobie pozostawić bez komentarza. salonowcy.salon24.pl/389444,co-by-na-to-powiedziala-wislawa-szymborska»
-
Michał Rusinek: Dziękuję za życzliwość i słowa ...
jackers_ea
11.02.12, 18:07
Ja wiem,ze "De mortuis,,, ,ale to fetowanie bylo chyba mocno przejaskrawione.Wiemy jak się zachowywała za czasow wczesnej komuny,Natomiast w czasie postkomuny ideowo związana z »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Szklany kort do squasha stanie koło ...
- Górka Narodowa wywalczyła zmiany w komunikacji
- Pedofil fotografował 8-latkę w szpitalnej ...
- Squattersi z ul. Zamoyskiego zatrzymani ...
- Porażony prądem kilka godzin leżał na łące
- Centrum grzęźnie w korkach, przerwy w ...
- Budowali autostradę A4. Teraz zwalniają ...




