Zatankował najlepsze paliwo, a to...zamarzło

dm
12.02.2012 , aktualizacja: 12.02.2012 16:59
A A A Drukuj
Idealne na zimową aurę, najlepsze i oczywiście najdroższe - takie paliwo zatankował w piątek nasz Czytelnik na stacji benzynowej Statoil przy ul. Wielickiej w Krakowie. Ale ropa zamarzła.
Paliwo
fot. Paweł Kozioł AG
Paliwo
ZOBACZ TAKŻE
- Mam nowy samochód z silnikiem diesla. Do tej pory nie odmówił mi posłuszeństwa, także w ostatnie, siarczyste mrozy. Mimo to w piątek zatankowałem najdroższą ropę, jaka była w ofercie na stacji przy ul. Wielickiej. Po zatankowaniu auto prawie nie miało mocy, ledwo jechało - mówi Sebastian z Krakowa. Mężczyzna z trudem dojechał do zakładu mechanicznego. Pracownik zrobił przegląd i stwierdził, że ropa zamarzła. - Na dodatek poinformował mnie, że z podobnym problemem przyjechało do niego już osiem samochodów.

Mężczyzna musiał wymienić filtr paliwa. Zdaniem mechaników takie przypadki zdarzają się bardzo rzadko. Najczęstszym problemem w silnikach napędzanych ropą są awarie spowodowane są wytrącaniem się parafiny. - Przy niskich temperaturach parafina zamienia się w granulki, które zatykają filtry. Jeżeli wiemy, że noc będzie mroźna, najlepiej wcześniej dolać do baku depresator. Ze starszych samochodów można wyciągnąć akumulator na noc i obłożyć go futerałem - radził Marek Płaneta z Auto Serwisu przy ul. Strzeleckiej w Krakowie.

Prognozy na najbliższe dni są optymistyczne. Temperatura w tym tygodniu ma podnieść się do minus sześciu/czterech stopni poniżej zera.

Podziel się

  • 71 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    32 głosy