Tragedia w Słomnikach: kobieta zabiła córkę i wnuczkę
13.02.2012
, aktualizacja: 13.02.2012 16:53
Do wstrząsającej zbrodni doszło w poniedziałek w Słomnikach w Małopolsce. Najprawdopodobniej babcia zabiła córkę i wnuczkę, zadając im ciosy tępym narzędziem w głowę.
ZOBACZ TAKŻE
- Rabka: wojenny pistolet i amunicja w schowku na strychu (20-02-12, 13:18)
- Zarzut podwójnego zabójstwa dla księgowej ze Słomnik (14-02-12, 16:24)
Ze wstępnych ustaleń wynika, że do zbrodni mogło dojść w poniedziałek nad ranem. W południe na policję w Słomnikach zadzwoniła starsza kobieta, mieszkanka ulicy Kolejowej. - Podała, że w nocy w pomieszczeniach na piętrze w jej domu doszło do awantury. Potem wszyscy zamilkli, a ponieważ drzwi są zamknięte, nie może sprawdzić, co tam się dzieje - relacjonuje Marek Korzonek z Komendy Powiatowej Policji w Krakowie.
Policjanci musieli dostać się do lokalu na piętrze siłą, wybijając szybę w drzwiach. W środku znaleźli dwa zmasakrowane ciała kobiet. - Miały bardzo rozległe obrażenia - dodaje policjant. Wewnątrz była też 60-letnia kobieta. Funkcjonariusze nie mogli nawiązać się z nią kontaktu, lekarz postanowił o przewiezieniu jej do szpitala, ponieważ też miała obrażenia. Okazało się, że była matką i babcią 36-letniej kobiety oraz 14-latki, które zginęły. Prawdopodobnie zabiła je ciosami tępym narzędziem w głowę. Co mogło być przyczyną tak brutalnej zbrodni? Tego policjanci na razie nie wiedzą. Najstarsza z kobiet (prababcia) na wiadomość o śmierci wnuczki i prawnuczki zasłabła. Według sąsiadów w domu przy ul. Kolejowej w Słomnikach od dawna dochodziło do konfliktów. Ich przyczyną były problemy wychowawcze z 14-latką.
Policjanci musieli dostać się do lokalu na piętrze siłą, wybijając szybę w drzwiach. W środku znaleźli dwa zmasakrowane ciała kobiet. - Miały bardzo rozległe obrażenia - dodaje policjant. Wewnątrz była też 60-letnia kobieta. Funkcjonariusze nie mogli nawiązać się z nią kontaktu, lekarz postanowił o przewiezieniu jej do szpitala, ponieważ też miała obrażenia. Okazało się, że była matką i babcią 36-letniej kobiety oraz 14-latki, które zginęły. Prawdopodobnie zabiła je ciosami tępym narzędziem w głowę. Co mogło być przyczyną tak brutalnej zbrodni? Tego policjanci na razie nie wiedzą. Najstarsza z kobiet (prababcia) na wiadomość o śmierci wnuczki i prawnuczki zasłabła. Według sąsiadów w domu przy ul. Kolejowej w Słomnikach od dawna dochodziło do konfliktów. Ich przyczyną były problemy wychowawcze z 14-latką.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
9 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień
- Szklany kort do squasha stanie koło ...
- Górka Narodowa wywalczyła zmiany w komunikacji
- Pedofil fotografował 8-latkę w szpitalnej ...
- Squattersi z ul. Zamoyskiego zatrzymani ...
- Porażony prądem kilka godzin leżał na łące
- Centrum grzęźnie w korkach, przerwy w ...
- Budowali autostradę A4. Teraz zwalniają ...




