Zarzut podwójnego zabójstwa dla księgowej ze Słomnik
14.02.2012
, aktualizacja: 14.02.2012 17:12
Zarzut podwójnego zabójstwa postawiła we wtorek krakowska prokuratura 60-letniej kobiecie, która w Słomnikach zabiła swoją córkę i wnuczkę.
ZOBACZ TAKŻE
- Nowy komendant policji już na posterunku (13-02-12, 22:00)
- Tragedia w Słomnikach: kobieta zabiła córkę i wnuczkę (13-02-12, 14:00)
- Podejrzana przyznała się do obu zabójstw - powiedziała "Gazecie" prokurator Bogusława Marcinkowska, rzecznik krakowskiej prokuratury. Według śledczych Bożena T., emerytowana księgowa, zabiła 36-letnią córkę i 14-letnią wnuczkę, uderzając je wielokrotnie w głowę drewnianą nogą od stołu zakończoną dwiema śrubami.
Podczas wtorkowego przesłuchania w prokuraturze 60-letnia sprawczyni powiedziała, że tłem zabójstwa był rodzinny konflikt między nią a córką o wychowanie wnuczki. Spór narósł po powrocie córki kobiety z Niemiec, gdzie pracowała w kancelarii adwokackiej. Babcia zarzucała córce, że jest zbyt restrykcyjna wobec nastolatki. - Jak zeznała, postanowiła rozwiązać konflikt, zabijając je - mówi rzeczniczka prokuratury. Wnuczkę zaskoczyła podczas snu, córkę zaatakowała później. Potem - jak zeznała - łyknęła leki, gdyż chciała odebrać sobie życie. Nie zdołała, bo przyjechała policja wezwana przez 83-letnią prababcię zamordowanej dziewczynki.
Biegli lekarze, którzy badali Bożenę T. przed przesłuchaniem, uznali, że może ona uczestniczyć w czynnościach. Prokuratura prawdopodobnie wystąpi o tymczasowe aresztowanie Bożeny T.
Podczas wtorkowego przesłuchania w prokuraturze 60-letnia sprawczyni powiedziała, że tłem zabójstwa był rodzinny konflikt między nią a córką o wychowanie wnuczki. Spór narósł po powrocie córki kobiety z Niemiec, gdzie pracowała w kancelarii adwokackiej. Babcia zarzucała córce, że jest zbyt restrykcyjna wobec nastolatki. - Jak zeznała, postanowiła rozwiązać konflikt, zabijając je - mówi rzeczniczka prokuratury. Wnuczkę zaskoczyła podczas snu, córkę zaatakowała później. Potem - jak zeznała - łyknęła leki, gdyż chciała odebrać sobie życie. Nie zdołała, bo przyjechała policja wezwana przez 83-letnią prababcię zamordowanej dziewczynki.
Biegli lekarze, którzy badali Bożenę T. przed przesłuchaniem, uznali, że może ona uczestniczyć w czynnościach. Prokuratura prawdopodobnie wystąpi o tymczasowe aresztowanie Bożeny T.
- 9 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień






