Żółwie tempo na zaśnieżonej zakopiance

OS, pil
16.02.2012 , aktualizacja: 16.02.2012 15:38
A A A Drukuj
Droga z Zakopanego do Krakowa zajmuje kierowcom co najmniej dwie i pół godziny - po południu znów wzmogły się opady śniegu. Pługi nie nadążają z usuwaniem śniegu, w efekcie drogi w całym regionie pokryte są mazią śniegowo-solną.
Zakopianka
Fot. Marek Podmokły / Agencja Gazeta
Zakopianka
Znowu pogorszyła się sytuacja na drogach w południowej Małopolsce. Rano z powodu nocnych odpadów i wiatru narzucającego śnieg na jezdnię podróż z Zakopanego do Krakowa trwała nawet trzy godziny - jak donosił nasz Czytelnik. Po tym jak pługi wyjechały na drogi sytuacja się poprawiła, ale po południu znów zaczęło sypać. Teraz podróż między Zakopanem, a Rabką trwa - wg informacji serwisu wtatry.eu prowadzonego przez Zarząd Dróg Wojewódzkich - ok. godzinę i kwadrans. Dojazd do Krakowa znów trwa więc co najmniej dwie i pół godziny. Średnia prędkość na drogach w górach nie przekracza 40 km na godz.

Iwona Mikrut, rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad zapewnia, że cały sprzęt odśnieżający wyjechał do pracy. Większość kamer dzięki, którym na stronie GDDKiA oraz wtatry.eu można śledzić wygląd Zakopianki i innych dróg w województwie pokazuje jednak, że jezdnie są pokryte mazią śniegowo-solną, albo wręcz białe. Pługosolarki nie nadążają oczyszczać dróg.

Przed samym wjazdem do Zakopanego na poboczach stoją ciężarówki, które zrezygnowały z dalszej jazdy.

Duże ciężarówki nieprzerwanie mają problemy na podjazdach w górskiej części "zakopianki" między Rabką Zabornią a Nowym Targiem.

Podziel się

  • 7 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Reklama

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza

Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.