Urszula zginęła, ale nie wiadomo jak. Sprawa zamknięta

Dominika Maciejasz, Bartłomiej Kuraś
21.02.2012 , aktualizacja: 21.02.2012 07:29
A A A Drukuj
DNA zabezpieczone na plecaku Urszuli Olszowskiej należało do policjanta - wykazały badania genetyczne. To ostatecznie oddaliło śledczych od tezy o udziale osób trzecich w śmierci młodej fotoreporterki i zdecydowało o zamknięciu śledztwa. Nadal jednak nie wiadomo, dlaczego kobieta zginęła.
Urszula Olszowska
Urszula Olszowska
Po ponad roku Prokuratura Okręgowa w Nowym Sączu umorzyła śledztwo w sprawie śmierci Urszuli Olszowskiej. Decyzja właśnie się uprawomocniła, bo rodzina się na nią nie zażaliła. Dlaczego sprawę zamknięto? - Nie znaleźliśmy dostatecznych dowodów wskazujących na popełnienie przestępstwa - poinformował Stanisław Gancarz, naczelnik wydziału śledczego Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu.

Sprawę ostatecznie zamknięto po uzyskaniu ekspertyzy z zakresu genetyki - badano ślady biologiczne zabezpieczone na plecaku kobiety. Ekspertyza wykazała, że DNA, które udało się wyodrębnić ze śladów na bagażu Urszuli, należy do policjanta. Funkcjonariusz miał styczność z plecakiem, bo oddawał bagaż ojcu Urszuli, gdy ten przyjechał do Zakopanego na rozpoznanie ciała. To niejedyne specjalistyczne badania, jakie zleciła prokuratura. Wcześniej eksperci sporządzili profil psychologiczny 24-letniej kobiety. Z dokumentu wynikało, że nie miała powodów, by popełnić samobójstwo.

Mimo że wszystko wskazuje na to, że kobieta zginęła w wyniku nieszczęśliwego wypadku, nawet prokuratorzy przyznają, że ciężko znaleźć na to niezbite dowody. Ciało kobiety zbyt długo leżało w potoku Roztoka, by sekcja zwłok wykazała przyczynę śmierci. Pojawił się wprawdzie tajemniczy świadek, który twierdził, że będąc na szlaku blisko miejsca, gdzie zginęła Urszula, słyszał krzyki. Miał też widzieć zbiegającego mężczyznę z zabandażowaną ręką, a potem spotkać turystów, którzy widzieli kogoś wpadającego do wody w rejonie wodospadu Siklawy, ale tych informacji nie udało się potwierdzić.

Adam Olszowski, ojciec Uli: - Do 2020 roku policjanci są gotowi wszcząć na nowo śledztwo, jeśli pojawią się nowe okoliczności. To daje jeszcze iskierkę nadziei na rozwiązanie tej sprawy.

24-letnia Urszula Olszowska, fotoreporterka "Gazety Krakowskiej", wyszła z domu latem 2010 roku. Rodzinie powiedziała, że jedzie na spotkanie z kolegą. Do domu nie wróciła, w ten sam dzień zamilknął jej telefon. Ciało Urszuli znaleziono dwa miesiące później w tatrzańskiej Dolinie Roztoki. Okazało się, że mimo iż już tydzień po jej zaginięciu przypadkowi turyści znaleźli w Tatrach jej plecak z dokumentami i przynieśli go do schroniska, dyżurujący wtedy w placówce ratownik TOPR-u nie powiadomił o znalezisku policji. A policja, która formalnie szukała dziewczyny, o poszukiwaniach nie dała znać TOPR-owi, choć tropy prowadziły właśnie w góry. Sprawę odkrył ojciec Uli, który rozwieszał plakaty w schroniskach z wizerunkiem dziewczyny. Gdy dotarł do schroniska w Dolinie Pięciu Stawów, o feralnym plecaku powiedziała mu pracownica.

Ale to nie koniec zaniedbań. Przez dwa miesiące nie odbyły się oględziny w miejscu znalezienia zwłok. Nie przesłuchano świadków, którzy znaleźli plecak. Nie sprawdzono telefonu komórkowego ofiary. Przed rokiem Komenda Główna Policji wszczęła kontrolę w sprawie zaniedbań podczas poszukiwań 24-letniej kobiety w Tatrach. Wobec dwóch małopolskich policjantów wszczęto postępowanie dyscyplinarne. Potwierdzono, że policjanci nie wykonali wszystkich koniecznych czynności poszukiwawczych oraz procesowych po znalezieniu ciała zaginionej. Policjanta z Krakowa obwiniono za rażące błędy podczas poszukiwań Urszuli, a policjanta z Zakopanego za niewykonanie podstawowych czynności po znalezieniu zwłok. KGP nakazała także policjantom z południa Polski przeszkolenie do prowadzenia akcji w górach.

W sprawie tych zaniedbań także wszczęto śledztwo. Prokuratura w Nowym Sączu uznała, że popełniono błędy, nikomu jednak nie postawiła zarzutów.

Podziel się

  • 79 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    28 głosów

Reklama

Katalog Ofert Deweloperskich Kraków

Znajdź ofertę dla siebie

Serwis specjalny

Wyjątkowa Małopolska

Poznaj niezwykłe zakątki regionu