Kibice śpiewali "Auschwitz-Birkenau tralalala"! Nie wytrzymałam

not. Sid
30.04.2012 , aktualizacja: 30.04.2012 20:11
A A A Drukuj
Kibice Wisły

Kibice Wisły (Fot. Michał Łepecki / Agencja Ga)

Jestem młodą kobietą. Mogłam się przestraszyć rozwrzeszczanej, podchmielonej grupy kibiców Wisły i podobnie jak pozostali pasażerowie autobusu udawać, że nic nie słyszę. A jednak nie wytrzymałam - napisała w mailu do naszej redakcji mieszkanka Krakowa.
Kobieta podróżowała autobusem linii 152. W tylnej części była grupka kibiców Wisły Kraków, która jechała na poniedziałkowy mecz derbowy z Cracovią. "Od samego początku raczyli wszystkich pasażerów ordynarnymi przyśpiewkami pod adresem Cracovii. Były więc wszystkie możliwe słowa na k... i ch..., którymi nazywano fanów przeciwnej drużyny. W autobusie jechały małe dzieci, ale nikt z dorosłych nie reagował. Wszyscy robili oburzone miny, ale to tolerowali. W pewnym momencie ci młodzi ludzie zaintonowali przyśpiewkę "Auschwitz-Birkenau tralalalalala!" i na cały głos zaczęli śpiewać. Tego już nie wytrzymałam. Jestem młodą kobietą. Mogłam się przestraszyć tej rozwrzeszczanej, podchmielonej grupy i podobnie jak pozostali pasażerowie autobusu udawać, że nic nie słyszę. Przełamałam się. Podeszłam do kierowcy i powiedziałam, że ma zatrzymać autobus i zrobić z tym porządek. Kierowca, bez żadnego sprzeciwu zatrzymał się i poszedł na tył autobusu. Nie wiem co im powiedział, ale od tego momentu była cisza! Okazuje się więc, że można sobie poradzić z kibicami i nie trzeba do tego strasznych policyjnych sił. Wystarczy reagować na chamstwo. Oczywiście gdy kibice wysiadali na przystanku, znowu wszyscy gremialnie ryknęli, a przechodząc przed oknem solidarnie pokazali w moją stronę środkowy palec. Pomyślałam, że to już tylko dowód ich słabości".

ZOBACZ TAKŻE
  • 451
  • 150
  • 60