Pomysły na imprezy poszukiwane
2009-09-04
, aktualizacja: 04.09.2009 20:45
Mimo protestów miasto idzie w zaparte w promowaniu Krakowa poprzez imprezy historyczne typu Victoria Wiedeńska. Właśnie zamieszczono ogłoszenie o poszukiwaniu projektów takich przedsięwzięć.
ZOBACZ TAKŻE
- Małopolska chce wysłać pod Grunwald precelki (24-11-09, 08:00)
- Ateistyczny marsz przejdzie przez Kraków (16-09-09, 22:18)
- Małopolska na brukselskich autobusach (07-09-09, 23:00)
Ogłoszenie pojawiło się na głównej stronie portalu Magiczny Kraków. Można w nim przeczytać, że miasto podjęło się opracowania "nowego historycznego produktu turystycznego", który ma się składać ze "zbioru" imprez nawiązujących do historii. Przedsięwzięcia te będą reklamowane pod wspólną marką.
- Wokół idei promowania Krakowa przez imprezy historyczne toczyły się bardzo gorące dyskusje. Teraz nadszedł czas, by sprawdzić, czy w ogóle istnieją pomysły na takie imprezy. Chodzi nam zarówno o dopełnienie organizowanych od lat przedsięwzięć, np. Wianków, Rękawki czy przemarszu Lajkonika, jak i o zupełnie nowe wydarzenia. Zastrzegamy jednak, że muszą to być imprezy cykliczne i mieć charakter masowy - mówi Paweł Bystrowski, wiceprzewodniczący zespołu zadaniowego ds. opracowania historycznego produktu turystycznego, pomysłodawca ubiegłorocznych obchodów Victorii Wiedeńskiej. - Najciekawsze imprezy wesprzemy promocyjnie, może logistycznie. Dofinansowania też wykluczyć nie można. Jeśli pojawi się coś wyjątkowo wartościowego, zarekomendujemy to prezydentowi i radnym. Ważne, by tej imprezy nie organizował urząd czy muzeum historyczne, ale sami pomysłodawcy. To powinni być ludzie z pasją - dodaje Bystrowski.
Propozycje imprez historycznych można składać do końca września. Bystrowski zapowiada, że jesienią magistracki zespół opracuje też wspólną linię promocyjną i logotyp dla wszystkich odbywających się w Krakowie wydarzeń nawiązujących do historii. - Jest ich obecnie kilkadziesiąt, np. Emaus, przemarsz Lajkonika, Rękawka, intronizacja króla kurkowego, festiwal tańców dworskich, recitale organowe, miodobranie. Te barwne wydarzenia są niezwykle interesujące dla turystów - wylicza Bystrowski i zapewnia, że magistrat będzie je teraz intensywniej promował.
Dyskusje o organizacji widowisk historycznych rozpoczęły się w Krakowie przed rokiem, gdy okazało się, że huczne obchody Victorii Wiedeńskiej uszczupliły budżet miasta o 3 mln zł. Dominowały głosy, że to marnotrawienie pieniędzy. Potem pojawił się pomysł, by Kraków uczcił rocznicę bitwy pod Grunwaldem.
W tym roku fetowania rocznicy Victorii Wiedeńskiej nie będzie. - Nie planowałem powtórki, choć nie byłoby źle, gdyby w przyszłości ktoś chciał z tej okazji organizować na Rynku przemarsz orszaku króla Sobieskiego - mówi Bystrowski.
- Wokół idei promowania Krakowa przez imprezy historyczne toczyły się bardzo gorące dyskusje. Teraz nadszedł czas, by sprawdzić, czy w ogóle istnieją pomysły na takie imprezy. Chodzi nam zarówno o dopełnienie organizowanych od lat przedsięwzięć, np. Wianków, Rękawki czy przemarszu Lajkonika, jak i o zupełnie nowe wydarzenia. Zastrzegamy jednak, że muszą to być imprezy cykliczne i mieć charakter masowy - mówi Paweł Bystrowski, wiceprzewodniczący zespołu zadaniowego ds. opracowania historycznego produktu turystycznego, pomysłodawca ubiegłorocznych obchodów Victorii Wiedeńskiej. - Najciekawsze imprezy wesprzemy promocyjnie, może logistycznie. Dofinansowania też wykluczyć nie można. Jeśli pojawi się coś wyjątkowo wartościowego, zarekomendujemy to prezydentowi i radnym. Ważne, by tej imprezy nie organizował urząd czy muzeum historyczne, ale sami pomysłodawcy. To powinni być ludzie z pasją - dodaje Bystrowski.
Propozycje imprez historycznych można składać do końca września. Bystrowski zapowiada, że jesienią magistracki zespół opracuje też wspólną linię promocyjną i logotyp dla wszystkich odbywających się w Krakowie wydarzeń nawiązujących do historii. - Jest ich obecnie kilkadziesiąt, np. Emaus, przemarsz Lajkonika, Rękawka, intronizacja króla kurkowego, festiwal tańców dworskich, recitale organowe, miodobranie. Te barwne wydarzenia są niezwykle interesujące dla turystów - wylicza Bystrowski i zapewnia, że magistrat będzie je teraz intensywniej promował.
Dyskusje o organizacji widowisk historycznych rozpoczęły się w Krakowie przed rokiem, gdy okazało się, że huczne obchody Victorii Wiedeńskiej uszczupliły budżet miasta o 3 mln zł. Dominowały głosy, że to marnotrawienie pieniędzy. Potem pojawił się pomysł, by Kraków uczcił rocznicę bitwy pod Grunwaldem.
W tym roku fetowania rocznicy Victorii Wiedeńskiej nie będzie. - Nie planowałem powtórki, choć nie byłoby źle, gdyby w przyszłości ktoś chciał z tej okazji organizować na Rynku przemarsz orszaku króla Sobieskiego - mówi Bystrowski.
- 4 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
-
Pomysły na imprezy poszukiwane
stasieczek5
05.09.09, 08:45
Nie trzeba nic wymyślać...Własnie Panowie Rajcy Miejscy wymyślili wspaniała imprezę.Nadanie imienia JP II, Błonim Miejskim. Imienia tegoż papieża.To dopiero będzie impreza. Wielowątkowa, z »
Najczęściej czytane24 htydzień
Reklama

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza
Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.




