Sanepid: Karimata w przedszkolu niehigieniczna

Olga Szpunar
2009-09-09 , aktualizacja: 09.09.2009 09:18
A A A Drukuj
W przedszkolu Fot.Stanisław Rozpędzik / AG W przedszkolu
Krakowski sanepid zabrania leżakowania na karimatach, bo to niehigieniczne. Więc starsze dzieci leżą bezpośrednio na... dywanach.
SERWISY
- Niech się jeden urzędnik z drugim położy na dywanie i spróbuje zasnąć. Twardo, od podłogi ciągnie. Czysto jest pod warunkiem, że do sali nie wejdą rodzice z buciorami. Jak można uznać, że to bardziej higieniczna forma odpoczynku od leżenia na karimacie? - zastanawia się Elżbieta Biela, nauczycielka z Przedszkola nr 110.

Jeszcze w ubiegłym roku szkolnym zaraz po skończonym obiedzie dzieci z młodszych grup kładły się spać na leżaki. Starszaki (pięcio- i sześciolatki) miały do dyspozycji karimaty. - Brały sobie na nie poduszkę, przykrywały się kocem i odpoczywały. Wydawało nam się to idealnym rozwiązaniem - opowiada Biela. Ale, jak się okazuje, tylko wydawało. Używania karimat zakazała wizytująca przedszkole starsza inspektor ds. higieny krakowskiego sanepidu. - Poinformowała mnie, że leżakowanie na karimatach jest niehigieniczne i wydała zalecenie, bym je zlikwidowała - mówi Anna Job, dyrektorka przedszkola. Efekt? Około 30 dzieciaków ze starszych grup bierze po obiedzie swoje poduszeczki i kładzie się na nich bezpośrednio na... dywanie. - Czy to nie absurd? - pyta Biela.

To samo pytanie zadaliśmy w krakowskim sanepidzie. - Przedszkolaki nie mogą leżakować na karimatach - podkreśla Anna Armatys, rzecznik sanepidu. Ale zaraz dodaje: - Mogą za to na nich odpoczywać. Na czym polega różnica? Otóż leżakuje cała grupa w ściśle wyznaczonych godzinach. Maluchy są w tym celu przebierane w piżamki i przykrywane przyniesioną z domu pościelą. Leżą oczywiście na leżakach. Odpoczynek trwa krótką chwilę. Dziecko kładzie się wtedy na dywanie i słucha bajek czytanych przez przedszkolankę. - Nawet jeśli ktoś zaśnie, nie będzie to długi sen, bo wokoło hałasują koledzy - uważa Armatys.

Podczas poobiedniego czytania bajek w Przedszkolu nr 110 zasypia trzy czwarte spośród 50 przedszkolaków. Śpią nawet do godziny. Leżakują czy odpoczywają? - pytamy Annę Armatys.

- Skoro w starszej grupie jest tyle dzieci potrzebujących regularnie solidnej poobiedniej drzemki, nie mogą spać na karimatach, powinny mieć własne leżaki - uważa rzecznik.

Na czym według sanepidu polega niehigieniczność karimat? Jego urzędnicy uważają, że nie da się ich przechowywać w przedszkolach w tak bezpieczny sposób, jak przechowywane są leżaki (stoją w odległości od siebie, tak by się nie dotykały i nie przechodziły z nich zarazki). By odseparować od siebie dziecięce karimaty, należałoby szyć na nie podszewki, a tego żadne przedszkole nie robi.

Jeszcze kilka lat temu w Przedszkolu nr 110 były leżaki dla wszystkich. Zaczęły znikać, bo coraz więcej rodziców zaczęło się sprzeciwiać leżakowaniu dzieci w przedszkolu. - Skarżyli się, że po takiej poobiedniej drzemce dziecko długo w domu nie chce zasnąć - mówi Biela.

Ponieważ nieleżakujące na życzenie rodziców maluchy pokładały się po kątach i zasypiały na dywanie, dla nich przedszkole wymyśliło karimaty. Podobne rozwiązanie wprowadziło Przedszkole nr 38. Do niego nie dotarła jeszcze inspekcja sanepidu, więc z pomysłu jeszcze nie zrezygnowano.

Przedszkole nr 76 chwali się za to, że starszaki mają tak dużo zajęć dodatkowych (na życzenie rodziców), że nie ma czasu na leżakowanie. Są zmęczone? Kładą się na chwilę na dywanie. Dyrektorka Krystyna Dąbrowska nie widzi w tym nic niewłaściwego.

Komentarz: Normy przesłaniają życie

W ubiegłym roku pisałam jak sanepid zamknął odnowioną salę komputerową, bo... sufit był w niej o 15 cm za nisko w stosunku do norm. Spod tych norm urzędnikom trudno było dostrzec normalne życie. Okazuje się, że nadal go nie dostrzegają. Nie chcę wchodzić w dyskusję, co według norm sanepidu jest leżakowaniem, a co tylko odpoczynkiem. W jednym i drugim przypadku dzieci kładą się i zasypiają. Owszem, przedszkola powinny mieć dla tych dzieci leżaki, ale skoro nie mają, głupotą jest wydawanie decyzji skutkujących tym, że przedszkolaki leżą pokotem na dywanach. Wygodnego leżakowania z tą świadomością we własnych łóżkach panie i panowie inspektorzy ds. higieny! A skoro o higienie mowa... Jak to możliwe, że karimata, na której się tylko leży, jest higieniczna, a karimata, na której się śpi - nie?

Podziel się

  • 27 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    14 głosów

  • Sanepid: Karimata w przedszkolu niehigieniczna joliefemme 09.09.09, 09:46

    Znowu problem wywołany przez urzędników! Z pewnością nie ma przepisówregulujących wartość higieniczną karimat, jest to tylko zła wola tzw."inspektorów". Za małą łapówkę dostali.»

  • Sanepid: Karimata w przedszkolu niehigieniczna emplo 09.09.09, 13:36

    Dlaczego w artykule nie pada nazwisko tej baby co jej sie karimaty nie podobaja?Mamy prawo je poznac. Moze ktos z jej znajomych to przeczyta i ja zdrowoopie.przy?»

Reklama

Katalog Ofert Deweloperskich Kraków

Znajdź ofertę dla siebie

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza

Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.

Serwis specjalny

Wyjątkowa Małopolska

Poznaj niezwykłe zakątki regionu