Dane ucznia i nauczyciela jak na tacy

Olga Szpunar
2009-09-10 , aktualizacja: 09.09.2009 22:32
A A A Drukuj
Szkoły oraz działające w MEN systemy informatyczne źle chronią dane nauczycieli i uczniów - alarmuje Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych. W swoim raporcie wydaje zalecenia, zaznaczając, co trzeba zmienić, ale MEN nawet nie wie, że raport istnieje.
Zakończenie roku szkolnego
Fot. Michal Lepecki / AG
Zakończenie roku szkolnego
SERWISY
Każdy dyrektor szkoły kilka razy w ciągu roku siada przed komputerem i razem ze swoim pracownikiem wpisuje aktualne dane dotyczące nauczycieli i uczniów. W System Informacji Oświatowej (zwany w skrócie SIO) wklepuje imiona i nazwiska pedagogów, ich numery PESEL, adresy, stopień awansu, zarobki i warunki zatrudnienia. W systemie Hermes (dotyczy uczniów) prócz danych osobowych dzieci znajdują się również wyniki ich egzaminów.

Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych ogłosił właśnie, że informacje przechowywane w SIO i Hermesie są źle chronione. Szkolni pracownicy obsługujący je nie zmieniają co 30 dni haseł, nie mają też odrębnych identyfikatorów, a samym systemom brak zabezpieczeń przed utratą danych w razie awarii.

Z kontroli GIODO wynika też, że wiele szkół nie przechowuje odpowiednio danych swoich pracowników i uczniów. Leżą "na otwartych regałach i w niezamykanych szafach w pomieszczeniach, w których przebywają również osoby postronne" - czytamy w sprawozdaniu z działalności GIODO przesłanym właśnie do Sejmu.

Dyrektorzy szkół, z którymi rozmawialiśmy, zapewniają, że dane uczniów i nauczycieli trzymają w zamkniętych na klucz biurkach lub pancernych szafach: - Co do reszty zastrzeżeń GIODO trudno się nie zgodzić. Hasła dostępu do systemu z danymi nauczycieli nie są zmieniane, nie ma też zabezpieczeń przed utratą danych w razie awarii - przyznaje Tomasz Malicki, dyrektor SP nr 26 w Krakowie.

Wątpliwości co do bezpieczeństwa nauczycielskich i uczniowskich danych ma również kierująca SP nr 68 Teodozja Maliszewska. Raz już odmówiła wpisania w komputer danych nauczycieli i uczniów. Miasto zażądało tego od niej pod koniec ubiegłego roku na potrzeby powstającego w Krakowie Zintegrowanego Systemu Zarządzania Oświatą. Mają się znaleźć się w nim dane nauczycieli, rodziców i uczniów: adresy zamieszkania, numery kont. Są też pytania o stan rodzinny, a nawet stan zdrowia: - Na umieszczanie tych informacji nie zgodzili się moi pracownicy - mówiła wtedy Maliszewska.

Inni dyrektorzy wpisywali co prawda dane, ale nie kryli obawy o ich bezpieczeństwo. Tym bardziej że przez pierwszych kilka dni od ich wprowadzania nie działał certyfikat zabezpieczający. Ponadto nie istniała podstawa prawna do ich gromadzenia (prezydent Jacek Majchrowski wydał odpowiednie rozporządzenie dopiero pół roku po uruchomieniu systemu). Czy w takiej sytuacji miasto miało prawo żądać od szkół wpisania danych nauczycieli, uczniów i rodziców do komputera? To pytanie zadała GIODO posłanka Katarzyna Matusik-Lipiec.

- Cały czas badamy sprawę - informuje Małgorzata Kałużyńska-Jasak rzecznik prasowy GIODO.

Właścicielem SIO i Hermesa jest resort edukacji. Tymczasem jak się okazuje, nie ma on pojęcia o przedstawionym w sejmie raporcie: - Pierwszy raz o nim słyszymy, nic do nas w tej sprawie nie dotarło - twierdzi Justyna Sadlak z biura prasowego MEN. Informacje o wynikach GIODO nie dotarły też do samych nauczycieli. Nie słyszała o nich Małgorzata Solecka, nauczycielka SP nr 85 w Krakowie: - Jeśli rzeczywiście dane nasze i naszych uczniów są źle chronione, trzeba się tym zająć. Żyjemy w takich czasach, że nie wiadomo, do jakich celów mogą być wykorzystane. To niebezpieczne - uważa.

Generalny inspektor po zakończeniu kontroli wydał zalecenia mające naprawić istniejący stan. Zażądał m.in. wprowadzenia identyfikatorów dla wszystkich osób, które mają dostęp do danych.

- Trudno nam teraz odnosić się do tych żądań. Jak tylko raport do nas dotrze, dokładnie go przeanalizujemy - mówi Sadlak.

Tymczasem Matusik-Lipiec chce, by sprawą źle chronionych danych nauczycieli i uczniów zajął się Sejm. Ma zamiar wnioskować o to jeszcze w tym tygodniu.

Podziel się

  • 4 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    14 głosów

  • Dane ucznia i nauczyciela jak na tacy il_pino 10.09.09, 09:12

    w końcu ktoś się za to zabrał - szkoły maja dużo danych (zwłaszcza prywatne)bo spowiadają rodziców przed przyjęciem dosyć dokładnie. Brawo»

Reklama

Katalog Ofert Deweloperskich Kraków

Znajdź ofertę dla siebie

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza

Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.

Serwis specjalny

Wyjątkowa Małopolska

Poznaj niezwykłe zakątki regionu