Miejski rower w końcu taniej
2009-09-09
, aktualizacja: 10.09.2009 09:22
Podwójne doładowanie kont użytkowników, zniżki dla studentów - od środy za jazdę niebieskim rowerem BikeOne zapłacimy mniej.
ZOBACZ TAKŻE
- Polityka rowerowa mocno wyhamowała (08-04-10, 22:06)
SERWISY
Niemal od początku działalności miejskiej wypożyczalni, krakowianie narzekali na wysokie opłaty za korzystanie z systemu. Największe opory wzbudzała kaucja za rower w wysokości 120 zł. - Niestety, nie możemy obniżyć tej opłaty ze względów formalnych, ale w zamian wymyśliliśmy kilka oszczędnościowych opcji - mówi Rafał Malinowski z Biura Obsługi Klienta BikeOne.
Promocje ucieszą użytkowników, którzy często przekraczają pierwsze, bezpłatne dwadzieścia minut jazdy miejskim rowerem. Ci, którym wygasł lub kończy się abonament mogą "przesunąć" 50 zł z kaucji na zakup specjalnego pakietu. W zamian otrzymają możliwość jazdy rowerem do końca sezonu i doładowanie konta na 50 zł. Niewykorzystane środki przejdą na następny rok. Ci, którzy abonament opłacili do końca roku mogą otrzymać zwrot 50 zł z wpłaconej kaucji na swoje konto bankowe lub wykorzystać te pieniądze na podwojone doładowanie na jazdy w wysokości 100 zł. Nie wyjeżdżona kwota również przejdzie na następny rok. Promocje obejmują użytkowników BikeOne, którzy zarejestrowali się w systemie i opłacili użytkowanie w okresie pomiędzy 15 listopada 2008 r, a 30 czerwca 2009. To nie koniec. - We wrześniu 2009, wszystkie doładowania kont będą liczone podwójnie. Jeśli ktoś wpłaci na konto np. 10 zł i prześle nam e-maila z informacją o tym fakcie, otrzyma kolejne 10 zł na jazdę BikeOne - mówi Malinowski. Z opcji podwójnego doładowania będzie można skorzystać tylko raz. BikeOne stawia również na studentów i tegorocznych maturzystów. - Osoba, która wykupi miesięczny abonament, z automatu otrzyma przedłużenie jego ważności do końca sezonu, a opłata na doładowanie konta będzie zdublowana. W sumie oszczędność dla osób korzystających z tej opcji wyniesie ponad 60 proc. - wylicza Malinowski. Na prośby użytkowników BikeOne wprowadza też inną ważną zmianę. Do tej pory przymusową godziną zwrotu niebieskiego roweru była 23.59. O tej porze rozpoczynała się kontrola całego systemu, a jeśli spóźniony rowerzysta nie zdążył na czas, system blokował jego konto. - Ograniczenie to zastąpiono maksymalnie dwunastogodzinnym okresem wypożyczenia roweru BikeOne - wyjaśnia Malinowski. - Nareszcie - komentuje Karolina, użytkowniczka systemu. - Często o tej porze wracałam z centrum miasta do domu i przymus "meldowania" miejskiego roweru w stacji bazowej tuż przed północą był dość uciążliwy.
Promocje ucieszą użytkowników, którzy często przekraczają pierwsze, bezpłatne dwadzieścia minut jazdy miejskim rowerem. Ci, którym wygasł lub kończy się abonament mogą "przesunąć" 50 zł z kaucji na zakup specjalnego pakietu. W zamian otrzymają możliwość jazdy rowerem do końca sezonu i doładowanie konta na 50 zł. Niewykorzystane środki przejdą na następny rok. Ci, którzy abonament opłacili do końca roku mogą otrzymać zwrot 50 zł z wpłaconej kaucji na swoje konto bankowe lub wykorzystać te pieniądze na podwojone doładowanie na jazdy w wysokości 100 zł. Nie wyjeżdżona kwota również przejdzie na następny rok. Promocje obejmują użytkowników BikeOne, którzy zarejestrowali się w systemie i opłacili użytkowanie w okresie pomiędzy 15 listopada 2008 r, a 30 czerwca 2009. To nie koniec. - We wrześniu 2009, wszystkie doładowania kont będą liczone podwójnie. Jeśli ktoś wpłaci na konto np. 10 zł i prześle nam e-maila z informacją o tym fakcie, otrzyma kolejne 10 zł na jazdę BikeOne - mówi Malinowski. Z opcji podwójnego doładowania będzie można skorzystać tylko raz. BikeOne stawia również na studentów i tegorocznych maturzystów. - Osoba, która wykupi miesięczny abonament, z automatu otrzyma przedłużenie jego ważności do końca sezonu, a opłata na doładowanie konta będzie zdublowana. W sumie oszczędność dla osób korzystających z tej opcji wyniesie ponad 60 proc. - wylicza Malinowski. Na prośby użytkowników BikeOne wprowadza też inną ważną zmianę. Do tej pory przymusową godziną zwrotu niebieskiego roweru była 23.59. O tej porze rozpoczynała się kontrola całego systemu, a jeśli spóźniony rowerzysta nie zdążył na czas, system blokował jego konto. - Ograniczenie to zastąpiono maksymalnie dwunastogodzinnym okresem wypożyczenia roweru BikeOne - wyjaśnia Malinowski. - Nareszcie - komentuje Karolina, użytkowniczka systemu. - Często o tej porze wracałam z centrum miasta do domu i przymus "meldowania" miejskiego roweru w stacji bazowej tuż przed północą był dość uciążliwy.
- 6 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
8 głosów
-
Re: Miejski rower w końcu taniej
lavinka
10.09.09, 13:39
Szkoda,że system praktycznie omija turystów. Ja wiem,że rower może zostać skradziony... ale i tak przecież może zostać skradziony, wypięcie go z widełek nie powinno stanowić problemu dla »
Najczęściej czytane24 htydzień







