Kopiemy metro (jeśli będzie za co)

Bartosz Piłat
2009-09-11 , aktualizacja: 21.09.2009 11:39
A A A Drukuj
Metro w Warszawie Fot. Bartosz Bobkowski / AG Metro w Warszawie
Podziemny tramwaj w Krakowie zaproponowała firma Altrans, której zlecono sprawdzenie czy budowa metra w Krakowie się opłaci. By za 10 lat pojechać pierwszymi podziemnymi liniami potrzebujemy minimum 2,5 mld zł
Projekt: metro w centrum
Studio Gazeta
Projekt: metro w centrum
SERWISY
SONDAŻ
Czy metro w Krakowie jest potrzebne?

Tak, trzeba je zbudować!
Nie, to zbędna inwestycja

Po ponad roku prac Altrans przygotował studium wykonalności dla podziemnej sieci tramwajowej. Według założeń projektantów realizacja nowej sieci połączeń mogłaby ruszyć w 2014 r. Pierwszym zadaniem ma być oczywiście budowa tuneli, które pozwolą bezkolizyjnie przejechać pod starym miastem na liniach wschód-zachód i północ-południe.

Tramwaje pierwsze

Tunele swoją średnicą i wyposażeniem mają być od samego początku dostosowane do przyjęcia prawdziwych wagonów metra. Studium zakłada jednak, że choć klasyczne wagony metra są szersze niż tramwajowe, to Kraków powinien zamówić maszyny różniące się od tramwajów jedynie długością i wyposażeniem technicznym.

Górna część konstrukcji tunelu mogłaby przebiegać nawet półtora metra pod ulicami Krakowa. Ma ona około metr grubości, a sam tunel ma mieć cztery metry wysokości; perony w najpłytszym miejscu znajdowałyby się zatem na ok. 7 metrach pod gruntem.

To jednak najmniejsza możliwa głębokość i będzie dopuszczalna w niewielu miejscach. Pod Starym Miastem konieczne będzie zejście pod ziemię o dodatkowe 10 do 12 metrów ze względu na piwnice i fundamenty kamienic. - W najgłębszym miejscu potrzebna będzie dziura 30-metrowa. Linie się przecinają, ale muszą być na różnych poziomach - wyjaśnia Stanisław Albricht, szef Altransu. - Na skrzyżowaniu Pawiej i Westerplatte jedna linia będzie musiała jechać na głębokości ok. 20 metrów, a druga na niemal 30 - ocenia.

Drążą szybciej i taniej

Wykonawcy studium zapewniają, że przez ostatnie 20 lat techniki drążenia tuneli znacznie potaniały. Maszyny są o wiele szybsze i same dostosowują swoje tarcze drążące do terenu. - Dodatkowo przejście pod Wisłą przy moście Piłsudskiego byłoby robione metodą odkrywkową. Najpierw powstałby rów głębokości kilkunastu metrów, a potem zanurzonoby w nim gotowe elementy tunelu - twierdzi Albricht.

Pierwsze dwie linie tuneli od ronda Mogilskiego po Biporostal oraz od Montelupich po Rynek Podgórski - łącznie długości ok. 8,6 km - według szacunków mają kosztować ok. 2,5 mld zł (to I etap planowanej sieci podziemnej kolei). - To są obliczenia w oparciu o dzisiejsze ceny i są całkiem realne - zaznacza szef Altransu. Pierwszy w kolejności powinien powstać tunel ze wschodu na zachód.

Budowa całej sieci podziemnego tramwaju ma zająć 15 lat i kosztować ok. 11 mld zł. Finalnie linie łączyłyby Bronowice Nowe z Kopcem Wandy oraz Batowice z Łagiewnikami (lub z Bieżanowem). Jest też wariant z trzecią linią i wydłużeniem dwu powyższych, ale to oznaczałoby wydatek co najmniej 15 mld zł.

Budowa pierwszej linii powinna zająć około pięciu lat. Druga powinna powstać już szybciej, bo dwa, trzy lata później. Kiedy inżynierowie zainstalują już maszynę i znajdą najlepsze parametry jej pracy, budowa drugiego tunelu będzie już przebiegać o wiele sprawniej.

Czy to wszystko realne?

- Po Krakowie jeździ już dziś codziennie ok. 1,5 mln ludzi. To liczba, która całkowicie wystarcza, by opłacało się budować tunele - podaje autor studium. - Proszę jednak pamiętać, że szanse na budowę tych tuneli zależą od zewnętrznego finansowania. Żadne miasto nie stać na taki wydatek, więc Kraków będzie musiał lobbować, by do planów dołożył się budżet państwa, albo UE - dodaje.

- Nie mam żadnej wątpliwości, że rada miasta powinna poprzeć kontynuację prac nad podziemnymi liniami w Krakowie. Będę przekonywał do tego kolegów. Biorąc pod uwagę, jakie opinie padały na sesji kiedy zlecaliśmy to studium, nie namęczę się za bardzo - mówi Grzegorz Stawowy, radny Platformy Obywatelskiej. - Realizacja I etapu jest też moim zdaniem w zasięgu Krakowa. Bruksela i rząd powinny dać pieniądze na taki projekt. Jednak budowa całej sieci za 15 mld zł, to na razie marzenia - przyznaje.

Plany i warianty krakowskiego metra



Stanisław Albricht z firmy Altrans: Pierwsze tunele będą rewolucją



Metro w Krakowie - czy jest potrzebne? Jeśli tak - jaka powinna być jego trasa? Podyskutuj, zaproponuj, napisz: - redakcja@krakow.agora.pl



Podziel się

  • 136 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    52 głosy

  • Kopiemy metro (jeśli będzie za co) tbarbasz 12.09.09, 09:51

    Metro w Krakowie by się przydało - ale nie na trasie "od Rynku na Kazimierz".W obrębie Plant i trochę dalej (na pl.Wolnica) wystarczy to co jest + rower ispacer. Ale Kraków to także Nowa »

  • moja propozycja eeeee1 13.09.09, 16:00

    to nie bedzie przystanku metra pod KST? acha, nie moze byc bo wszyscy by sie od razu zorientowali, ze te plany metra to gra wyborcza;»

  • Świetna idea. Kto następny? szuszwol 21.09.09, 19:02

    Uważam, że przyszłością polskich miast jest płytkie metro biegnące tuż podpowierzchnią jak żółta linia metra w Budapeszcie z naziemnym systemem pozacentrum, czyli de facto premetro. Łączy to»

Reklama

Katalog Ofert Deweloperskich Kraków

Znajdź ofertę dla siebie

Serwis specjalny

Wyjątkowa Małopolska

Poznaj niezwykłe zakątki regionu