Ateiści w Krakowie chcą oklejać tramwaje

Rafał Romanowski
2009-09-22 , aktualizacja: 21.09.2009 22:58
A A A Drukuj
Co łączy piętrowe londyńskie autobusy z tramwajową linią nr 8 w Krakowie? W stolicy Anglii organizacje ateistów wykorzystały słynne pojazdy do propagowania swoich haseł, a u nas posłużyć do tego mają właśnie "ósemki". Środowiska ultrakatolickie już protestują, a MPK mówi, że "ósemka" nie wchodzi w grę.
Tramwaj na ul. Franciszkańskiej
Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta
Tramwaj na ul. Franciszkańskiej

ZOBACZ TAKŻE
Tramwaj linii 8, trasa od lat ta sama: Bronowice Małe - Borek Fałecki, czas jazdy od pętli do pętli: około 40 minut. Wkrótce kursujące na tej trasie tramwaje mogą stać się areną religijno-wyznaniowej bitwy na niespotykaną od dawna w Polsce skalę. Właśnie poczciwą "ósemkę" na miejsce reklamy swych haseł wymyślili krakowscy ateiści i agnostycy, skupieni wokół stowarzyszenia Młodzi Wolnomyśliciele oraz internetowego portalu Racjonalista.pl. Już 10 października zamierzają przemaszerować przez Kraków, by oznajmić światu, że w Polsce są dyskryminowani, nieszanowani, a przede wszystkim - nieuwzględniani w statystykach.

Pomysł na oklejenie reklamami pojazdów miejskiej komunikacji nasi agnostycy wzięli prostu z Londynu. W styczniu tego roku za spore pieniądze, m.in. Brytyjskiego Towarzystwa Humanistycznego oraz licznych sponsorów prywatnych i stowarzyszeń agnostyków i ateistów, zorganizowano tam głośną akcję pod hasłem: "There's probably no God. Now stop worrying and enjoy your life", czyli "Boga raczej nie ma. Nie martw się, po prostu ciesz się życiem". Akcja polegała na umieszczeniu kolorowych reklam na miejskich autobusach, stacjach metra i telebimach. Przedsięwzięciem kierowała 29-letnia Ariane Sherine, brytyjska pisarka i lewicowa publicystka dziennika "Guardian".

O pomyśle krakowskich ateistów, którzy w podobny "komunikacyjny" sposób chcieli nagłośnić towarzyszące ich marszowi działania, pisaliśmy w już w "Gazecie". Rzeczniczka marszu Ewelina Podsiad mówiła nam, że Kraków, a zwłaszcza trasa tramwaju numer 8 (przejeżdża m.in. pod papieskim oknem na ul. Franciszkańskiej oraz w pobliżu sanktuarium w Łagiewnikach), doskonale nadaje się na promocję haseł i argumentów bezwyznaniowców. No i dopiero wybuchła awantura...

Sprawę haseł na "ósemce" podjął w poniedziałek ogólnopolski, ultrakatolicki "Nasz Dziennik". Pod artykułem pt. "W Krakowie nie chcą prowokacji" zamieszcza wzór protestu, który czytelnicy mają wysyłać e-mailem lub listownie do dyrekcji krakowskiego Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego, aby - jak napisano - "nie dopuścić do reklamowania prowokacyjnego przedsięwzięcia obrażającego mieszkańców Krakowa i pamięć śp. Ojca Świętego Jana Pawła II".

- Dostaliśmy już kilkaset takich listów. W mocnych słowach żąda się tam od nas, aby pod żadnym pozorem nie dopuszczać ateistów do reklamowej powierzchni na tramwajach. Szkopuł w tym, że żadni ateiści nie zwracali się jeszcze do nas w jakiejkolwiek sprawie. Trudno mi więc cokolwiek komentować - mówi Marek Gancarczyk, rzecznik MPK w Krakowie. Jak twierdzi, zareklamować na miejskiej komunikacji można wszystko, byle nie treści rasistowskie, propagujące przemoc, seks czy obrażające czyjeś uczucia. - O tym, czy konkretna reklama jest kontrowersyjna, czy nie, powinni zadecydować medioznawcy - zaznacza.

Czy zatem ateistyczne hasła pojadą pod papieskim oknem na tramwaju nr 8? - Mam dla organizatorów marszu złą wiadomość. Linia numer 8 w całości obsługiwana jest przez tabor nowych Bombardierów. Kupiliśmy je dopiero co za unijne pieniądze, a Unia przez pięć lat zakazuje umieszczania na nich jakichkolwiek reklam - zdradza Gancarczyk.

Jak na razie wygląda więc na to, że o "ósemce" jako nośniku swoich haseł ateiści mogą zapomnieć. Może jednak skorzystają z linii obsługiwanych starszym taborem - "jedynce", "dwójce", "trójce" czy "osiemnastce"? - O wszystkim można podyskutować. Na razie dowiadujemy się o czymś od czytelników "Naszego Dziennika", którzy protestują przeciwko czemuś, czego jeszcze nie ma. Jesteśmy mocno zaskoczeni. Mamy wozić ludzi szybko, bezpiecznie i komfortowo, a nie uczestniczyć w wojnach wyznaniowych - słyszymy od innego pracownika MPK.

Organizatorzy marszu zapowiedzieli już wydanie oświadczenia w tej sprawie. Komentarza od rzecznika krakowskiej kurii nie udało nam się uzyskać.

Podziel się

  • 64 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów

Reklama

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza

Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.